agusiajasia
18.11.07, 22:45
Wczoraj mój syn starszak zasnął po północy. No wiecie, mecz był, goście i
wogóle fajnie.
Dziś zasnął właśnie dopiero przed chwilą, bo jakoś mu się spać nie chciało. A
Zosia tez jakieś pół godzin temu poszła na spanko. Pirwszy raz od bardz dawna
tak długo się zasiedzieli i mam nadzieję, że im to w krew nie wejdzie i jutro
godzina 20 i będę miała wieczór dla siebie, bo jak nie to...... wrrrr....
zacznę chyba gryźć i kąsać :)
Lubię mieć trochę czasu wieczorem dla siebie i męża... Cały dzień dzieci i
obowiązki.. Zresztą same wiecie. Pysia zrobiła się ostatnio bardzo marudna,
wogóle nie chce się sobą zająć sama. Padam na pyszczek, więc idę na spanko.
Dobranoc koleżanki-forumki :)