Porada księgowej/kadrowej potrzebna, pliiizzzz

19.11.07, 10:15
Mam zgryz.
Za 2 tygodnie kończy mi się macierzyński. Do pracy nie wracam - to już
ustaliłam z mężem i powiadomiłam też szefową. Gdybym poszła na wychowawczy
byłby on niepłatny. Postanowiłam więc zwolnić się z pracy i iść na bidę.
Niestety ze względu na to, że szefowa brała na moje miejsce kogoś dotowanego z
urzędu pracy ona nie może mnie zwolnić. To ja muszę złożyć wymówienie. Ze
względu na to zasiłek dostanę dopiero po 3 miesiącach. Rozmawiałam o tym ze
znajomym, który ma własną firmę. Powiedział, że jeśli chcę to zatrudni mnie na
umowę, na dwutygodniowy okres próbny, a potem jej nie przedłuży. Wtedy zasiłek
dostanę od razu.
No i tu jest problem. Dzwoniłam u siebie do urzędu pracy ale komunikatywność i
chęć pomocy tych pań mnie rozłożyła...
Powiedzcie:
1. Czy w ogóle tak można? i będę miała prawo do zasiłku?
2. Ile ta 2-tygodniowa umowa będzie kosztowała mojego znajomego?
Mój mąż NA PEWNO chciałby mu oddać tę kasę (ten znajomy to mój ex) więc nie
wiem czy by to nie była skórka za wyprawkę.
Pomóżcie proszę...
    • aurinko Re: Porada księgowej/kadrowej potrzebna, pliiizzz 19.11.07, 14:45
      Za bardzo Ci nie pomogę, bo na zasiłkach dla bezrobotnych zupełnie się nie znam,
      nawet nigdy nie pobierałam takiego, ale jeśli chodzi o koszty pracodawcy, to
      jest to około 45% pensji, która widnieje na umowie, np. jeśli wg umowy Twoje
      zarobki będą wynosiły 1000pln to pracodawca poniesie koszt Twojego zatrudnienia
      w wysokości około 450 pln, nie jest to dokładny % ale jakoś tak jest, że prawie
      połowę wysokości pensji pochłaniają składki.
    • katx1 Re: Porada księgowej/kadrowej potrzebna, pliiizzz 19.11.07, 16:03
      Uruchomiłam kilka swoich kontaktów m.in. w urzędzie pracy ale
      odpowiedzi jasnej nie otrzymałam, moja koleżanka pracuje w UP ale
      jest akurat też na macierzyńskim, obiecła mi że jutro zadzwni do
      swoich koleżanek i się dowie, na razie powiedziała mi że w ubiegłym
      roku miała podobną sytuację i takie zatrudnienie na chwilę nie
      rozwiązywało problemu, poza tym zwolnienie z pracy musiało być
      spowodowane sytuacją ekonomiczną firmy, jak mi oddzwoni czy się coś
      zmieniło to napiszę.
      Mój księgowy mówi że na chłopski rozum to powinno zadziałać, co do
      kosztów to te 45% o których pisze aurinko to nie koniecznie musi tak
      być, jest wiele sposobów aby zmniejszyć te koszty, ale to bardziej
      złożone i zależy od konkretnej sytuacji. Poproś znajomego aby ci
      przedstawił poniesione koszty albo jak będziesz juz znała zasady
      zatrudnienia i kwoty z umowy to napisz a wtedy można to będzie
      policzyć.
      • klarysa007 Re: Porada księgowej/kadrowej potrzebna, pliiizzz 19.11.07, 16:19
        Wielkie dzięki!!!
        Z obecnej pracy muszę zwolnić się sama. Za to znajomy zatrudniłby mnie na umowę
        na czas określony (2 tyg.), za najniższą krajową, z zaznaczeniem, że na okres
        próbny i tej umowy by nie przedłużył. A kosztów to on mi nie poda :) To mój
        "były" więc on chce zrobić mi przysługę. Za to mój małżonek niezbyt go lubi i
        honorny jest :D więc się na to nie zgodzi i będzie koniecznie chciał oddawać.
        Takie kółko graniaste :)
Pełna wersja