Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić??

22.11.07, 08:11
Filip niedawno skończył 4 miesiące. Puki co rączki służą mu do penetracji
migdałków, aż po zadławienie, a chwytanie zabawek w ogóle go nie interesuje.
Czasem jak leży w leżaczku to majda ręką wiszace zabawki, ale raczej
przypadkiem niż z zamierzenia. Poza tym jest wesoły, dużo gaworzy, przekręca
się na boczki. Tylko leżeć na brzuchu juz nie lubi.
Jak myślicie, zachęcać go czy poczekać??

Pozdrawiam, A.
    • delfina7 Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 09:04
      Przyjdzie czas i na chwytanie . Starszak też pozno chwytał i jakoś
      nawet nie zachęcałam go do tego.
      • tamitthecat Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 09:19
        A łapki jak zazwyczaj trzyma zacisniete jeszcze w piąstki czy rozluźnione bardziej?
        • ja-goda1 Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 09:40
          Łapki przez większość dnia są rozluźnione. Wlaściwie wcale już nie zaciska,
          chyba, że się złości:P
          • tamitthecat Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 13:17
            To ok, niepokojace by było jakby miał w tym wieku często zaciśnięte.Jeżeli
            używasz fotelika lub leżaczka to układaj łapki na kolankach może go zainteresuje
            skubanie ubrania, można też na ww. rozpiąć zabawki nie koniecznie taki łuk
            specjalny wstążka napieta z powieszoną grzechotką też będzie ok, niektóre dzieci
            od zabawek wolą swoje własne ciało, pozwól mu pofikać gołymi nogami przy
            przewijaniu moze będzie chciał się za pięty łapać, mój to uwielbia!
    • asia19813 Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 09:18
      ja Zuzia zaczęłam dawać, podsuwałam blisko gryzaczki prawie pod sam nosek i
      zaczęła wyciągac rączki, może spróbuj kilka razy włożyć w rączki coś
      • a.zaborowska1 Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 09:41
        Ja juniorowi zaczęłam wpinać pałąk do leżaczka z powieszonymi
        maskotkami i zaczął sam. Można zachęcać ale w formie zabawy nic na
        siłe. Dziecko jednego dnia czegoś jeszcze nie umie a na drugi juz
        się naumialo :-))
    • e-ness Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 10:59
      zachecać, zachecac, i jeszcze raz zachecac:) tylko przez zabawe nic
      na sile.
      I nie wkładac w łapki tylko koło łapek. To dzidzia musi sama
      zrozumiec ze jak coc z łapie w łapke i zacisnie piastki to zabawka
      jest w łapce, a jak rozłuzni piastki to wypadnie. Musi poznac skutki
      zaciskania roczek.
    • aurinko Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 11:28
      Jeśli ma otwarte łapki a nie zaciśnięte w piąstki, to spróbuj mu podsuwać różne
      zabaweczki, jest zafascynowany tym, że może wpakować piąchę do buźki, na pewno
      niedługo odkryje, że inne rzeczy też tam się zmieszczą ;-) Moja Mała ładnie
      chwyta ale nie ma ochoty się przekręcać ;-)
    • asia_zal81 Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 16:00
      Zachęcać. Wiem, że dzieci maja same odkrywać świat, ale czasem warto
      im w tym troche pomóc:D
    • lilianak1 Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 16:09
      Oliwia ma 4,5 m-ca i jest bardzo leniwa, zabawek prawie nie łapie,
      dotyka, przesuwa ale nie łapie. Za to świetnie potrafi złapać za
      łańcuszek, okulary, pieluchę - kocyk czy ozdobę (końcówkę od smyczy)
      która wisi przy telefonie komórkowym jak leżę przy niej i rozmawiam.

      Zachęcać można jak najbardziej, ale nie na siłę. Moją małą zabawki -
      grzechotki ostatnio bardzo nudzą :)
    • zumali Re: Nie chwyta - zachęcać, uczyć, odpuścić?? 22.11.07, 16:43
      Ja Malej pokazuje swoja reke i delikatnie ruszam palcami, wtedy Ona
      wyciaga swoje lapki do przodu i chwyta za moje palce. Cieszy sie
      przy tym baaaardzo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja