ania_f1
25.11.07, 22:03
Tak strasznie mi się nie chce:-( I w ogóle jakoś tak się stresuję,
jakbym szła do nowej pracy.
A jeszcze parę miesięcy temu nie mogłam się doczekac powrotu do
pracy.
Najgorzej będzie się przyzwyczaic do wstawania o 6tej, do tej pory
Mati spał do 7mej a potem można było jeszcze poleżec z nim,
posłuchac jak gaworzy, poprzytulac się na spokojnie. A teraz jak sie
obudzi to mamy nie będzie:-( Jak ja bez nich wytrzymam pół dnia?
Ryczec mi się chce:-((((