Takie tam moje rozważania :-)

07.12.07, 09:49
JAsiek to moje czwarte dziecko. I powiem Wam, że inaczej do niego podchodzę
niż wcześniej. Teraz rozkoszuje się każda chwilą tego jak jest mały. Jeździ w
gondoli, śpi jeszcze w koszu wiklinowym (chociaż już tylko do przyszłego
tygodnia), nie czekam na zęby, siadanie, nowe jedzenie, nie czekam na
przespane noce, uwielbiam jak budzi mnie w nocy nawet co dwie godziny, jak śpi
za długo w dzień to tęskno mi za nim. A wiecie dlaczego, bo widzę jak czas
szybko mija. Starsze dzieci rosną tak szybko, z czego zresztą bardzo się
cieszę, są kochane.
I wiem, że niedługo Jasiek urośnie, będzie jeździł na rowerze, jadł pizzę,
pójdzie do kina.
Dlatego cieszę sie moimi dziećmi dana chwilą, bo ona nigdy nie powróci.
Takie tam moje przemyślenia. :-)
    • lilianak1 Re: Takie tam moje rozważania :-) 07.12.07, 09:55
      Fajne przemyślenia :)
      Oliwia to moje drugie dziecko i bardzo czekam na przespane noce,
      chociaż ostatnio nie jest tak najgorzej (pobudka co 2h a nie co 1h).
      Fakt podchodzę do niej trochę inaczej, bo i problemy są z nią inne
      niż z pierwszym synkiem.
      Czasem okazuje się, że moje doświadczenie niczemu nie służy, bo na
      córcię nie działają Dawidkowe sposoby.
      Ale jednego jestem pewna: DZIECI UCZĄ POKORY - bynajmniej mnie :)
    • asia_zal81 Re: Takie tam moje rozważania :-) 07.12.07, 10:02
      Choć Kubuś to moje pierwsze dziecko, ale dosknale Cie rozumiem!
      Dlatego uwielbiam go nosić, rozpieszczać i patrzeć patrzeć, jaki
      jest właśnie teraz!
      I w ogóle staram się mieć taki stosunek (carpe diem) do całego życia-
      chwile z Młodym, Mężem, rozicami, Bratem, znajomymi to są TE
      chwile, drugi raz takich nie będzie.
      Choć nie powiem, jedna przespana noc bardzo by mnie ucieszyła:)
    • babajagaa Re: Takie tam moje rozważania :-) 07.12.07, 10:11
      A wy musicie takie posty pisac z samego rana,troche mi teraz smutno
      bo akurat dzisiaj ide do pracy i musze go zostawic z tesciowa
      wrrrr,wy to potraficie czlowieka zdolowac....
      • asia-ch Re: Takie tam moje rozważania :-) 07.12.07, 10:17
        Oj nie miałam wcale takiego zamiaru. Przytulam Cię mocno. Ja też zostawiam
        dzieci z babciami i wiem jak to ciężko.
        Z bliźniakami wróciłam na studia jak miały miesiąc.
    • lucy_cu Re: Takie tam moje rozważania :-) 07.12.07, 11:01
      :-)
      Ja też bardzo, bardzo mocno cieszę się tym macierzyństwem. Wciąż się
      jeszcze nie naprzytulałam i nie nawąchałam. :-)
      Może to przychodzi z wiekiem, może to dlatego, że to już nasze
      ostatnie dziecko, może wynika to z faktu, że Tereska pojawiła się po
      dłuższej przerwie (starsze dzieci rodziły się co dwa lata, ona
      przyszła na świat kilka miesięcy po czwartych urodzinach Emilii)-
      żadnym dzieckiem aż tak się nie cieszyłam, naprawdę. Gapię się na
      nią jak sroka w gnat i nie mogę przestać. :-)

      A co do powrotu do pracy, hej, nie łam się Babajagaa- po powrocie
      będziesz tulić, nosić i całować podwójnie. :-)
    • e-ness Re: Takie tam moje rozważania :-) 07.12.07, 11:16
      Karola to moja Pierworodna:) wcale nie czekam na te
      wszystkie "pierwsze" rzeczy z utesknieniem. Bardzo sie ciesze jak
      widze postepy w jej rozwoju, ale tesknie za tym Okruszkiem którego
      przywiezlismy ze szpitala:( pobyt w szpitalu i te pierwsze tygodnie
      to najcudowniejszy okres macierzynstwa>Kazda chwila spedzona z mała
      jest wyjatkow, ale tamte....Szkoda ze xczas tak leci:(
      • matizka Re: Takie tam moje rozważania :-) 07.12.07, 18:17
        A nie macie przez to takiego poczucia, że może to najmniejsze
        kochacie bardziej, ze może jesteście niesprawiedliwe wobec sarszych?

        Bo ja mam - Karol jest spokojniejszy od starszej, a i ja jestem
        spokojniejsza wobec niego i czasem mam wyrzuty sumienia, że nim się
        tak zachwycam, bo pamiętam, że małą się nie do końca zachwycałam ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja