asia-ch
07.12.07, 09:49
JAsiek to moje czwarte dziecko. I powiem Wam, że inaczej do niego podchodzę
niż wcześniej. Teraz rozkoszuje się każda chwilą tego jak jest mały. Jeździ w
gondoli, śpi jeszcze w koszu wiklinowym (chociaż już tylko do przyszłego
tygodnia), nie czekam na zęby, siadanie, nowe jedzenie, nie czekam na
przespane noce, uwielbiam jak budzi mnie w nocy nawet co dwie godziny, jak śpi
za długo w dzień to tęskno mi za nim. A wiecie dlaczego, bo widzę jak czas
szybko mija. Starsze dzieci rosną tak szybko, z czego zresztą bardzo się
cieszę, są kochane.
I wiem, że niedługo Jasiek urośnie, będzie jeździł na rowerze, jadł pizzę,
pójdzie do kina.
Dlatego cieszę sie moimi dziećmi dana chwilą, bo ona nigdy nie powróci.
Takie tam moje przemyślenia. :-)