mamy-nauczycielki może wiecie...

07.12.07, 12:38
mam taką sprawę... jestem teraz na urlopie - odbieram wakacje...
kończy mi się ten urlop 4 stycznia... a ferie w naszym okręgu są od
14 stycznia... no i tak kombinuję, że od 7 biorę L4, a potem 2 tyg
ferii i dopiero od 28 stycznia wychowawczy... no i teraz kilka pytań:
1. Czy mogą mnie wezwać do roboty w ferie zimowe? Jeśli tak to na
jak długo? I po co?
2. Czy dziewczyna która jest za mnie zatrudniona będzie miała wtedy
dziurę w zatrudnieniu? tzn dostanie umowę do końca mojego L4 a potem
dopiero od 28 stycznia? Dyrka wie o moich planach... mogę
ewentualnie iść na L4 do tego 28 stycznia tylko nie wiem czy tyle
dostanę.. Ta moja zastępczyni nie robi stażu, więc tu problem z
głowy..
3. W oświacie dostajemy wypłatę za miesiąc z góry... to znaczy że za
L4 i te kilka dni do końca stycznia gdy już będę na wychowawczym
potrącą mi z wyplaty lipcowej, jak już "wrócę"?

Pozdrowionka!
    • agusiajasia Re: mamy-nauczycielki może wiecie... 07.12.07, 23:08
      Ja pracuję w szkole, ale w prywatnej, nie podlegającej pod kartę nauczyciela,
      więc niewiele ci pomogę, bo ja po prostu dostałam urlop wypoczynkowy po
      skończonym macierzyńskim w wymiarze przysługującym za ten rok kalendarzowy. W
      sumie mam do końca stycznia płatne.
      A nie ma tam u Was w szkole jakiejś księgowej, której mogłabys się poradzić?
    • lilianak1 Re: mamy-nauczycielki może wiecie... 08.12.07, 09:05
      Wszystko zależy od dyrektora.
      Ferie są czasem wolnym od zajęć dla uczniów a nie nauczycieli,więc
      jeśli szkoła organizuje zajęcia na sali sportowej, lub jakieś inne
      tematyczne w okresie ferii to możesz być wezwana jako opiekun. W
      większości szkół chyba jest to kwestia dogadania się z kolegami z
      pracy i podziału ewentualnych dyżurów.
      Co do zatrudnienia osoby która Cię zastępuje to wg mnie nie będzie
      miała dziury w zatrudnieniu.
      Natomiast co do pensji to nie wiem jak Ci to naliczą. Jeśli nikt na
      forum Ci tego nie wyjaśni to postaram się dowiedzieć jak to jest.
    • agatka_1979 Re: mamy-nauczycielki może wiecie... 08.12.07, 17:44
      mamy księgową, jak najbardziej... ale taką, co naliczyła mi 16 tyg
      macierzyńskiego a od tego roku jest 18 i dopiero gdy o to spytalam
      dzwonila przy mnie do zus-u by sprawdzic u zrodla bo "tak robi gdy
      nie jest pewna"... no wiec jakos do niej zaufania u mnie brak..
    • lilianak1 Na razie to 09.12.07, 07:57
      1.W niektórych szkołach faktycznie tydzień ferii pracują.
      Najczęściej wtedy robią rady szkoleniowe.
      2.To tylko dobra wola dyrektorki jak zatrudni dziewczynę. Nasz dawał
      umowę do końca czerwca a potem od września i ludzie przez wakacje
      byli bez kasy. Ale to nasz.
      3.Moim zdaniem potrącą w lipcu, ale jeśli bierze się zwolnienie
      które zawiera w sobie weekend i dodatkowo jest na dziecko (u nas
      dostaje się dodatkowy papier do wypisania że to było zwolnienie na
      dziecko i nikt inny nie mógł z dzieckiem w tym czasie siedzieć) to
      wypłacają jakąś forsę dodatkowo i niejednokrotnie wychodzi się na
      tym stówę lepiej niż gdyby się było w pracy.


Pełna wersja