aż się popłakałam ze wzruszenia

10.12.07, 17:19
jak wiecie mieszkam na wsi, swego czasu zajmowalam sie hippiką,
miałam swoje konie, które bardzo kocham, niestety ekonomia nie idzie
w parze z hobby i musialam sie ich pozbyc tzn sprzedać,
to był koszmar, plakalam dniami i nocami a szczególnie za jednym
którego odbierałam przy wyźrebieniu i wychowalam na pieknego
ogierka, no i po paru ładnych latach nowi włascicieli przysłali mi
właśnie to:

blanka00.fotosik.pl/albumy/328645.html
czyż nie jest pięknym ogierkiem,wróciły wspomniania

sorry ze nie na temat dzieci
    • patrice7 Re: aż się popłakałam ze wzruszenia 10.12.07, 17:34
      a kto powiedzial ze ma byc tylko o dzieciach>?? rany przepiekny!!!!! a nowi
      wlasciciele bardzo mili ze pamietaja i wyslali ci zdjecia . Super!
      • burda3 Re: aż się popłakałam ze wzruszenia 10.12.07, 17:42
        Cudnie go wychowałaś :-) jest piękny i dumny! Doskonale Cię rozumiem-
        tylko,ze ja mam tak z moimi obrazami- czasem po paru latach
        odnajduję je przez przypadek ( bo nie wiem kto je kupuje w galerii)
        i jest to zawsze wzruszajace spotkanie ;)
        Bardzo to miłe,ze otrzymałaś te zdjęcia na pamiątkę !
    • agasar79 Re: aż się popłakałam ze wzruszenia 10.12.07, 18:11
      Piękny koń, ale musiało być ci ciężko sprzedając go :(
    • asia19813 Re: aż się popłakałam ze wzruszenia 10.12.07, 18:35
      piękny koń, jak byłam w 4 klasie, pani od polskiego kazała nam napisać list do
      siebie, jak widzi się swoją przyszłość i ja napisałam że chciałabym mieć
      stadninę koni :), ale minęło mi
    • lucy_cu Re: aż się popłakałam ze wzruszenia 11.12.07, 00:31
      I dobrze- ileż mozna o tych dzieciach gadać! ;-PPP

      Koń cudowny- jak ślicznie umaszczony. Nie dziwię się Twoim emocjom-
      to są fantastyczne zwierzęta.

      Mieszkam teraz koło stadniny- często łazimy z dziećmi ot tak,
      popatrzeć, jak biegają, jak się bawią. Piękne są, elegancja w każdym
      ruchu.
    • shemreolin Re: aż się popłakałam ze wzruszenia 11.12.07, 00:50
      Jak to nie o dzieciach! Przecież ten konik to jakby twoje dziecko, prawda? :)))

      Ja od dziecka uwielbiam koniki. Jak tylko skończył mi sie połog to poleciałam do
      stajni pojeździć, mimo że jestem po cc. Ale teraz zimno jest, a tam gdzie
      jeździłam nie ma krytej ujeżdżalni, a ja sie nie piszę na obóz przetrwania na
      razie. :P Czekam do wiosny na ładniejsza pogode i wracam w siodło.

      Też chciałabym miec swoje konie. Nie znosze Warszawy, zupełnie jej nie rozumiem
      i wkurza mnie ten beton. :/
    • borowka78 Re: aż się popłakałam ze wzruszenia 11.12.07, 07:36
      piękny zwierz:-)
      i nie przepraszaj, ze nie na temat dzieciowy-tematy takie wskazane
      jak najbardziej, no:-DD
Inne wątki na temat:
Pełna wersja