Wylewacie resztki mleka?

14.12.07, 12:14
Tak mnie nurtuje to pytanie. Bo czasem dziecko z 200 ml wypije 90 i co zrobić
z tymi 110? Wylać? Biorąc pod uwagę ceny mieszanek to jednak czasem szkoda.
Jak wy robicie?
Pytanie mi się nasunęło po przeczytaniu wypowiedzi pani doktor z forum
"karmienie butelką":
"Nie mozna przechowywac i odgrzewac mleka ,ktore
juz miało kontakt z jamą ustna dziecka.
Lepiej przygotowywac mniejsze porcje,albo uzywac
tzw RTF- gotowej mieszanki w pojemniczkach
( ready to feed). Jest to produkt głownie dla
szpitali ,ale mozna sprobowac go poszukać w
aptekach" i jeszcze:
"Chodzi o to,ze warunkach domowych niemozliwe jest
przygotowanie mieszanki w sposób sterylny i
trzeba zakładac ,ze juz po przygotowaniu ma ona
pewna ilośc bakterii. Jej dłuzsze przechowywanie
moze spowodować,ze bakterie niebezpiecznie się
rozmnożą. Dlatego producenci zakładaja
przygotowanie mieszanki tuz przed spozyciem.
Kontakt mieszanki ze slina dodatkowo
"zanieczyszcza" mieszankę".


Lila

Antek i Franek 18.07.2007
    • e-ness Re: Wylewacie resztki mleka? 14.12.07, 12:23
      sama sobie odpowiedziałas na pyt co powinno sie robic:)
      • lilka.k Re: Wylewacie resztki mleka? 14.12.07, 12:25
        Ja raczej pytałam co Wy robicie? Bo to co należy, to przeczytałam, ale jak to
        wygląda w praktyce.
        • e-ness Re: Wylewacie resztki mleka? 14.12.07, 13:13
          Aw praktyce :) to zlewam resztki z całego dnia do jednej butelki i
          wieczoerm mam na ostatnie karmienie:) lilka przeciez nie da sie
          inaczej jak to wylewac- niestety:( mleko kosztuje majatek i zal
          serce sciska jak laduje zawartosc butelki w zlewie. mozna oszczedzac
          na innych rzeczach ale nie na jedzonku i chyba kazda mam sie z tym
          zgodzi.
          Mi tym bardziej szkoda bo musze wylewac swoje odciagniete, a jego
          nigdzie nie kupie:((((
    • silvii Re: Wylewacie resztki mleka? 14.12.07, 12:28
      Lilka z bolem serca odwracam glowe i wylewam wszystko do zlewozymywaka.... na
      opakowaniu mam wyraznie napisane ze mleko po przygotowaniu jest zdatne TYLKO 1
      godz. wole nie ryzykowac. Jesli przygotuje mniej i na przyklad maly sciagnie
      wszystko i daje znac ze to jest za malo, zanim przygotuje kolejna porcje on juz
      ma ja w nosie! a ja mam wyrzuty sumienia ze go nie dokarmilam... Wiec zawsze
      jest butla 180ml wody + 6 miarek mleka + dwie lyzki kaszki. Jestesmy na
      nutramigenie 2.
      :)
      Silvii & Dan
    • azi77 Re: Wylewacie resztki mleka? 14.12.07, 13:15
      Wylewam
      • lilka.k Re: Wylewacie resztki mleka? 14.12.07, 13:25
        Mnie przekonywać nie musicie. Sama wylewam pewnie 2 razy więcej mleka, niż wy
        :). Po prostu przeczytałam ten wątek i zapytałam.
        Natomiast nie przestrzegam ściśle zalecenia by przygotowywać mleko zaraz przed
        podaniem. Czasem zdarza mi się przygotować wcześniej mleko i podać to mleko za
        godzinę w aucie.
    • babajagaa Re: Wylewacie resztki mleka? 14.12.07, 13:44
      A ja sie przyznam ze jak Olaf nie chce jesc to wkladam na pol
      godziny do podgrzewacza po czym podaje dziecku.Mysle ze przez pol
      godziny mleko sie nie zepsuje,on czasami je 20 minut to prawie to
      samo wychodzi.
      • storczyk79 Re: Wylewacie resztki mleka? 14.12.07, 13:54
        a ja sie przyznam ze nie zawsze wylewam. Pare razy jak dosyc duzo zostawila (ok
        80-100 ml) schowalam mleko do lodowki i potem za jakis czas podgrzalam i jej
        podalam. Nic zlego sie nie wydarzylo.
        W szpitalu gdzie rodzilam (norwegia) mieli przygotowane mleko w butelkach, stalo
        w lodowce i kiedy jakas kobieta przychodzila po mleko to tylko je podgrzewali i
        juz.
        nie wiem, moze zle robie, ale fakt ze robia tak w szpitalach oraz to ze widze ze
        dziecku to mleko nie zaszkodzilo spowodowal ze zrobilam tak nie inaczej.
        • asia19813 Re: Wylewacie resztki mleka? 14.12.07, 23:29
          ja dziś wylałam dwie butelki po 150ml, wkurzm się jak musze wylewaz
          ale co zrobić, przeciez jejnie wleje do brzuszka jak nie chce. Dziś
          pierwszy raz zajdła dorobioną porcję, aż się zdziwiłam bo dziśpobiła
          rekord 170ml, jestem w szoku.
          • blanka0 Re: Wylewacie resztki mleka? 15.12.07, 09:29
            odciagniete staram sie "wcisnąc" małej ale czasem z żalem wylewam,
            ale nie po 1 h, raczej jak stoi w podgrzewaczu pół dnia
            a sztuczne wylewam po dwóch godzinach i tez tak jak lila.k zdarza mi
            sie ze robie i podaje np za 2 h w samochodzie.
            • andzia84 Re: Wylewacie resztki mleka? 16.12.07, 20:52
              zasadniczo wylewam ale jak dużo zostanie to zostawiam, bez przesady
              to jest jedzenie co może się z nim stać przez powiedzmy 2h, pediatra
              też mi powiedziała żeby nie histeryzować
    • joaska_29 Re: Wylewacie resztki mleka? 16.12.07, 21:39
      Ja wylewam niestety :(
      Choć ostatnio przechytrzam moją córcię - potrafię ocenić ile wypije
      i robię jej o kilka ml mniej. Wolę, żeby następne wypiła z apetytem
      niż znów odmawiała jedzenia.
      • matizka Re: Wylewacie resztki mleka? 16.12.07, 21:58
        Ja wylewam, ale mojemu rzadko zdarza się coś zostawić, nawet jak
        przez pomyłkę zrobię więcej, ale głodny chyba nie jest bo się sam
        rzadko upomina, a przybiera więcej niż rewelacyjnie - zresztą
        ponieważ ciągle jeszcze staram się karmić piersią to najwyżej więcej
        mnie pociągnie.

        A na drogę zabieram butelkę wrzątku - ostygnie mi samo zanim zrobi
        sie potrzebne i osobno odmierzoną porję w pojemniczku Aventu. Jednak
        zazwyczaj mój mały nie jest zainteresowany jedzeniem jak gdzieś
        idziemy (karmię przed wyjściem) a daleko nie jeździłam

        Aga
    • dziunia27 Re: Wylewacie resztki mleka? 17.12.07, 00:13
      moja mala naogol niezostawia :)) jeszcze jej malo, dopiero jak sobie
      beknie to jest ok.
      ale jak byla mniejsza i zdazylo sie jej czasem niewypic to (z zalem)
      wylewalam, choc przyznam ze z kilka razy odstawilam do lodowki i
      podalam po paru godz. i nic jej niebylo..
      a na dluzsza trase samochodem to zabieram goraca wode i przed
      podaniem wsypuje proszek..
Pełna wersja