matizka
16.12.07, 20:26
Hej,
byłam ostatnio w pracy i opowiadałam co u mnie; podleciała kolejna
dziewczyna (z tych co to zawsze w pędzie bo takie zapracowane) i od
razu pyta. A Ty co urodziłaś? Tak mnie jakoś to powaliło, że
mówię : "słonia". No to się poprawiła - chłopca czy dziewczynkę?
A dziś w gościach pewna znajoma widząc Karola pyta. A karmisz go?
Miałam ochotę odpowiedzieć, nie głodzę. No, ale grzecznie
odpowiedziałam o karmieniu piersią.
Powalają mnie takie obcesowe pytanka
Aga