wczoraj zaszalałam...

17.12.07, 10:42
Rety ale wczoraj zaszalałam. po 3 dniach w domu z zasmarkanym
berbeciem wyszłam na zakupy. Tata wrócił po 2 tygodniach, prezenty
dla dzieci, radocha synka... więc wylazłam na zakupy świąteczne i
spożywcze (bo wyjadaliśmy resztki z zamrazary) no i kupiłam
prezenty, pieluchy, zatankowałam samochód i... kupiłam sobie buty.
Sliczne. Nie do końca potrzebne. Mój budżet trzeszczy w szwach. Jak
zawsze tak bedę robić na odreagowanie stresu zginiemy marnie. Ale
tłumaczę sobie, że przecież kupuje w tym roku o 1 prezent mniej, eee
chociaz nie bo Rozalka. Hmmm ale zawsze szukałam po antykwariatach
książek, niedostępnych płyt itp.teraz wszystko to za mna, ja nie
bardzo mam od kogo dostać prezent, chociaz może jakiś drobiazg od
ojca :)
więc uprezentowiłam się sama.
Teraz musze się pilnować, ale co tam.Przynajmniej przez chwilkę
poczułam święta.
    • matizka Re: wczoraj zaszalałam... 17.12.07, 10:52
      No i dobrze, że zrobiłaś te zakupy też dla siebie.

      Ja tłumaczę sobie zawsze to tak,żę jak tak rzadko chodzę na zakupy
      to siłą rzeczy wydaję mniej

      Pozdrawiam świątecznie

      aga
      • patrice7 Re: wczoraj zaszalałam... 17.12.07, 11:09
        kaam ! masz bardzo dobre wytlumaczenie! dobrze zrobilas, prezent mnej dla $#$% i
        tym sposobem masz juz mowe buciki:) Nie mniej wyrzutow nalezalo Ci sie!
    • lucy_cu Re: wczoraj zaszalałam... 17.12.07, 11:26
      No i świetnie :-)
      Mała rzecz, a jak cieszy! :-)
      Pochwal się przy okazji zdjęciem- uwielbiam obśliniać wzrokiem ładne
      buty! ;-)
      • kamamama2 Re: wczoraj zaszalałam... 17.12.07, 15:24
        lucy co za perwersja:)

        ja mam słabość do butów niestety, kiedyś czasem mogłam sobie na
        fajne pozwolić, ehh
        wole kupic 1 pare na rok ale za to dobrą. Marzą mi się campery -
        takie każdy inny...
    • e-ness Re: wczoraj zaszalałam... 17.12.07, 11:30
      Kochana Tobie tez sie od życia cos należy!!! Czasami trzeba
      odeagowac, a wiadomao zakupy to najlepszy sposób:)
    • zumali Re: wczoraj zaszalałam... 17.12.07, 14:31
      A to zdrowo zaszalec sobie czasem ja mysle :-)
    • asia19813 Re: wczoraj zaszalałam... 17.12.07, 14:45
      należy ci się, a niech tam na zdrowie z prezentami, a buty niech się
      wygodnie noszą
    • asia_zal81 Re: wczoraj zaszalałam... 17.12.07, 21:48
      ooo, pięknie. Należało się:) Jak to święta potrafią się tajemniczo
      objawiać... nawet w butach:D
      pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja