az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasypiani

17.12.07, 21:09
wrocilam do pracy , zdarzylo sie ,ze musialam wyjechac na szkolenie
do Wawy i moja mala zostala z niania i tata i zaczelo sie..
odkladana do lozeczka wczesniej zasypiala a teraz mam problem
powiedzialabym powazny.mam wrazenie ,ze mala tak teskni,ze na sile
wychciewa cycania przed snem( nie robila nigy tego w takim
natezeniu) i zasypia wtulona rączką przytrzymujac kawalek materialu
bluzeczki bym czasem nie odeszla . sprawdza czy jestem co chwile
otwiera oczy azwtulona zasypia. jesli sie oddalam raczka bada czy
jestem - odlozona do łozeczka placze . niestety bardzo z
rozzaleniem.zabieram ja utule zasypia zaraz jak mnie poczuje
odkladam placze. a jesli usnie juz wybudza sie z placzem
i co robi przewraca sie na sile na brzuch wiecznie na brzuch -
pozastawiana poduszkami na sile przekreca sie na brzuch,co z tym
robic?? utulic utulam odkladam i ehh placz.co robic?
pomozcie !!
    • magda7717 Re: az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasy 17.12.07, 22:03
      upupup pomozcie
      • burda3 Re: az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasy 17.12.07, 23:06
        Kurcze Madzia, no nie wiem jak Ci/Wam pomoc- malutak najwidoczniej
        bardzo za Toba teskni, Ostatnio myslałam Tobie jak sobie radzisz- w
        pracy na pewno super- ale własnie jak w domku....dajecie rade
        Dziewczyny?
        No i w koncu kupiłam ten podgrzewacz Chicco co TY polecałas- ale nie
        sadziłam,ze az tak podgrzewa na jedynce- czy to nie za gorace aby?
        Sciskam i trzymaj sie dzielnie!
    • klarysa007 Re: az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasy 17.12.07, 22:12
      Tunia jedenastego skończyła 5 miesięcy i też zrobiła się STRASZNIE mamowa :)
      Jest podziębiona więc w niedzielę została z mężem, a ja ze starszakiem poszłam
      do kościoła. Kiedy wróciłam mała spała mu na ręku zmęczona krzykiem i płaczem.
      Moje wyjście nawet do sklepu na dole okupione jest jej krzykiem. Przestałam
      wychodzić :( Mam nadzieję, że to przejściowe, bo wcześniej zostawała z mężem bez
      problemów. I nadal chętnie z nim się bawi pod warunkiem, że widzi mnie co kilka
      minut "w tle". Miejmy nadzieję, że to etap przejściowy. Jednak skoro córeczka
      tak mocno odczuwa Twoją nieobecność to może weź ją na noc do swojego łóżka? Ona
      może po prostu bać się, że jej znikniesz. Takie maluszki nie mają przecież
      poczucia czasu...
      • moni_30 Re: az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasy 17.12.07, 22:32
        Też słyszałam taką radę, abyś spała z Małą. Może to jej zrekompensuje Twój brak
        w dzień i przynajmniej będzie spała spokojnie. A odnośnie przewracania na brzuch
        to mój Julianek też tak jakoś dziwnie się zachowuje przed zaśnięciem, albo już
        na takim półśnie, że wierci się wierci i bach przewraca się na brzuch i tak może
        kilka razy.
    • lucy_cu Re: az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasy 17.12.07, 23:36
      Przewalanki na brzuch znam, przerabiamy- i się oczywiście boję, żeby
      się nie udusiła. Ale starsi też tak robili, spali część nocy na
      brzuchu i żyją, więc może czas odpuścić z tym lękiem. ;-)

      Co do reszty, kurczę, to będzie wróżenie z fusów trochę, wiadomo (
      co w tym słodkim łebku siedzi, wie tylko posiadaczka owego słodkiego
      łebka)- tak sobie kombinuję...Blanka zawsze była bardzo do przodu
      emocjonalnie i intelektualnie, prawda? Może ona reaguje już jak taki
      dorosły ośmiomiesięczniak. I się boi, że jej znikniesz. Licho wie.
      Może wspólne spanie plus nocne mleczne orgietki jej pomogą?
    • lilianak1 Re: az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasy 18.12.07, 08:12
      A może zostawiaj coś w łóżeczku (przy łóżeczku) co pachnie Tobą.
      Dziecko na pewno czuje brak Ciebie, ale myślę że musi się do tego
      przyzwyczaić. Jeśli planujesz pracować to i tak kiedyś nastąpi ten
      moment rozstania. I chyba im młodsze dziecko tym łatwiej, choć serce
      pęka.
    • kamsi Re: az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasy 18.12.07, 08:36
      To chyba normalne, że córeczka za Tobą tęskni, mój Kostek ma
      przecież dopiero 4,5 miesiąca, a też już operuje całą gamą emocji.
      Ostatnio musiał zostać z tatą na parę godzin i mimo że zostawiłam
      odciągnięty pokarm, a Kostek umie jeść z butelki, wcale nie chciał
      jeść. Kiedy wróciłam, okropnie się cieszył, a podczas karmienia
      przytulał się i trzymał mnie za bluzkę. Aha, kiedy potem na próbę
      odciągnęłam trochę pokarmu, żeby sprawdzić, co z tą butelką, to ode
      mnie zjadł, więc nie wiem, co o tym myśleć:)
      W związku z tym zaczynam się też obawiać, co będzie, kiedy niedługo
      wrócę do pracy. Myślę, że taki mały człowiek potrzebuje czasu, żeby
      się przyzwyczaić do tej nowej sytuacji - w końcu ja np.
      potrzebowałam czasu, żeby przyzwyczaić się do jego obecności w
      domuj, zatem nie można wymagać, że dziecko z dnia na dzień
      zaakceptuje naszą nieobecność.
      Może rzeczywiście pomogłoby zostawianie Blance czegoś pachnącego
      Tobą. Ja zamierzam to wypróbować w odpowiednim momencie na Kostku,
      może to chociaż złagodzi jego ewentualną tęsknotę.
    • anja-2 Re: az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasy 18.12.07, 09:04
      A moze to kolejny skok rozwojowy.
      U nas od piatku jest po prostu dramat. Do niedawna Filip po kapieli zasypial w
      ciagu 15 minut przy karmieniu, a w nocy dwie pobudki na karmienie bylo suuper.
      Teraz musimy go nosic jak juz zasnie przebudza sie placze, trzeba go nosic.
      Ostatnio obudzil sie z krzykiem plakal i spal, nie mogliismy go dobudzic. W nocy
      budzi sie co 2 godziny, steka, kotlasi sie w lozeczku. Chce byc na raczkach
      zeby byc blisko mnbie.Padam na twarz z niewyspania, a to na pewno nie zeby. No i
      przeczytalam o skokach i wszystko sie zgadza. Na tej stronie mozesz zobaczyc
      ktore tygodnie to marudzenie:
      img209.imageshack.us/my.php?image=skokirozwojoweyl1.jpg
      Moze po prostu mala przechodzi skok a dodatkowo bardzo potrzebuje teraz Twojej
      bliskosci. Mam nadzieje, ze to chwilowe i wszystko sie ulozy. Trzymam kciuki
    • magda7717 Re: az taka 6 miesieczna bystrzaczka?problem zasy 18.12.07, 19:08
      ehh juz sama nie wiem,ale mysle ze to moze byc etap opuszczenia, bo jak wracam
      z pracy i wchodze umyc rece i znikam- placz histeryczny dopoki nie wroce.nio bidula
      a co do spania- spie z nia teraz .. i nic nie daje. budzi sie w nocy co godzine
      na przytulaska i cycaska. padam ale daje rade. dla niej wszystko ;-) ale nie
      wiem jak dlugo???????/
Pełna wersja