agatka_1979
18.12.07, 12:10
Dziewczyny... ja nie wiem jak ja to zrobię... w ciągu dnia czasem
nawet czasu nie mam by na forum zaglądnąć, a co dopiero odpisać na
jakiś wątek... a wisi nade mną pisanie pracy dyplomowej... obrona 16
lutego! A ja od kilku dni "płodzę" wstęp i co chwilę zmieniam spis
treści... napiszę dwa zdania i klapa... jak Mąż zajmuje się
Marlenką, a jest to jak wróci z pracy, to ciężko mi siąść do
pisania... w ciągu dnia Marlenka tak pochłania, że nie ma szans...
dziś znowu kilka zdań do wstępu napisałam... czasem coś jak już leżę
w łózku to mi do głowy wpadnie, ale wtedy to już nie chce mi się
wstać i przynajmniej punktowo na kartce zapisać.. a rano to znowu
nie ma kiedy :-))) Liczę chyba na CUD! ;-)) Nie no.. muszę to jakoś
napisać... jak już troszkę ruszę z kopyta, to może powera dostanę?
Dajcie mi kopa w d... co? ;-)))
Pozdrawiam i zmykam...ale podglądać będę ;-) Marlena śpi więc może
kolejne kilka zdan...moglabbym już ten wstęp skończyć.... ŁO MATKO!!