obcinanie pazmokci/ zmiana pieluchy

28.12.07, 14:28
jak to robicie odkąd dzieciaki są takie ruchliwe ???
obciananie paznokci u rąk udaje mi sie tylko jak śpi, usypiam ją w leżaczku i
za nożyczki. Z paznokciami u nóg jest gorzej, bo nawet podczas snu sie rzuca
albo się zaraz budzi jak tylko dotknę stopy.
A zmiana pieluchy odkąd nauczyła się obkręcać to jest zabawa. Na szczęscie nie
potrafi jeszcze z pleców na brzuch ale i tak kręci się na boki jak tylko
potrafi, a ja pieluchę nakładam jej nawet kilka minut :D
    • beetaa Re: obcinanie pazmokci/ zmiana pieluchy 28.12.07, 14:54
      Nasz Maluch tez straszny wiercipieta, na szczescie z paznokciami u
      rak nie mam problemu, jak widzi nozyczki przestal wierzgac raczkami
      i moge szybko mu obciac, robie to zawsze na przewijaku. Z
      paznokciami u nog byly za to bardzo dlugie podchody, teraz jest
      lepiej, przynajmniej nie wyrywa nozek jak chce mu obciac paznokcie,
      moze sie tez nauczy, ze jak bedzie spokojny to szybciej dam mu
      spokoj?
      Za to zmiana pieluchy to loteria, Jonas jest szybki jak strus
      pedziwiatr, nim mu zapne pieluche, to on juz 10 cm dalej i tak sie
      bawimy po 10 razy z jednym rzepem ;)
      • lilka.k Re: obcinanie pazmokci/ zmiana pieluchy 28.12.07, 15:07
        U nas obcinanie nie jest tak takie złe. Biorę cążki i szepczę im do ucha: "cyku,
        cyku" za każdym razem jak obcinam paznokcia. Chcę, by skojarzyli czynności. O
        dziwo cicho i spokojnie siedzą.
        Zmiana pieluchy to może nie jest trudna sprawa, co strasznie bolesna..chłopaki
        tak mi przy tym skopią brzuch, że szok. Teraz się nieźle wyginam na boki by nie
        oberwać ;)
        • m0nalisa Re: obcinanie pazmokci/ zmiana pieluchy 29.12.07, 03:27
          zmiana pieluchy to czesto woltyzerka, fika nodami, podnosi pupe, jak pchła mała
          mi skacze i ma przy tym swietna zabawe :)
          a obcinanie paznokci jakos spokojnie, sadzam go sobie na kolanach i obcinam :)
    • olcia.kaktus Re: obcinanie pazmokci/ zmiana pieluchy 28.12.07, 15:19
      z przewijaniem pieluchy u nas jest wesoło, bo młoda dodatkowo łapie
      się za kolana i niemożliwie drapie (AZS)
      ale mam też na to sposób - kosteczka - taki miękki sześcianik z
      rysunkami kubusia puchatka, idealne do gryzienia ;)
      Daję jej na czas przewijania i leży na plecach z rączkami zajętymi
      kosteczką. Tylko czasem jej wypada z rączek i jest wtedy
      przewracanie się na boki.
      A z paznokciami, zaczyna być walka kto silniejszy, szczególnie w
      kwesti nózek.
      Z rączkami jest łatwiej, sadzam ją sobie na kolankach, plecami do
      mnie, tata zajmuje uwagę i jedną rączkę, a ja ciach ciach pazurki
      drugiej rączki.
    • narttu Re: obcinanie pazmokci/ zmiana pieluchy 28.12.07, 15:44
      pieluche zapinam nawet jak jest na boku - po prostu czasem zapne
      niedokladnie i potem przecieka :P. Przewijanie wyglada teraz jak
      zabawa "ja cie kulne w ta strone a ty mnie w druga".
      Paznokcie tylko przy TV :)
      • zorkaa Re: obcinanie pazmokci/ zmiana pieluchy 28.12.07, 22:42
        manicuir przy karmieniu, pedicuir to już walka. a na przewijaku daję
        mu coś do zabawy i jakoś sobie radzimy. ale ostatnio widziałam jak
        koleżanka zmienia pieluchę roczniakowi. to do piero jest cyrk!
        najlepszy był moment kiedy mały klęczał tyłem i opierał się rękami o
        ścianę, a mamusia walczyła z rzepami:)
    • asia19813 Re: obcinanie pazmokci/ zmiana pieluchy 28.12.07, 23:22
      paznokcie udaje mi sie obciąć jak nie śpi, ale z nóżami jest gorzej,
      musi ktoś mi pomagać i trzymać Zuzię za nóżkę. Z pieluchą różnie
      bywa, bo tez nauczyła się odwracac do tyłu i czasem ciężko,
      alejakośsie udaje
    • dagi.ww Re: obcinanie pazmokci/ zmiana pieluchy 29.12.07, 01:09
      U nas, jak u Zorkii; rączki przy karmieniu obcina tata, z nóżkami to
      loteria, podchody lub walka, przewijanie przy pomocy zabawki lub
      uganiając się po łóżku...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja