Nawały mleka

30.12.07, 21:06
Oliwia za 3 dni skończy 6 miesięcy, a ja ciągle mam nawał pokarmu w
jednej piersi. Mała jak je z tej piersi często się krztusi. Już
próbowałam nie karmić z tej piersi tak żeby zmniejszyć produkcję
mleka ale to nic nie daje.
Czy ktoś ma też taki problem? Jak pozbyć się nawału mleka z tej
jednej piersi? Przez te pół roku trzy razy miałam zapalenie piersi,
boję się że znowu będę miała problem z piersiami.
    • ankas4 Re: Nawały mleka 30.12.07, 21:23
      Moja prawa piers produkuje od poczatku wiecej mleka;) ale na szczescie nie
      mialam zapalenia, nie wiem jak mozna pomoc, ale proponuje poradnie laktacyjna,
      mysle , ze tam cos babeczki poradzą:)
      Pozdrawiam
      • lilianak1 Re: Nawały mleka 30.12.07, 21:37
        oj ta nasza poradnia to jedna młoda położna, bezdzietna w dodatku.
        Prowadzi szkołę rodzenia i poradnię. Ale mnie to ona dosłownie
        wkurza. Za każdym razem twierdzi że tak może być, że to normalne a
        potem kończę z gorączką i antybiotykiem, bo dochodzi do zapalenia.
        Nie mam do niej już zaufania.
        Ale dzięki za wpis.
        • zorkaa Re: Nawały mleka 30.12.07, 23:27
          a tu już sprawdzałaś?
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
          • izamig Re: Nawały mleka 31.12.07, 09:07
            Ja mam tak samo z lewą piersią, jeszcze dwójkę mogłabym z niej
            wykarmić, po nocy jak muszę ściągać mleko (mimo, że w nocy też
            karmię) wylewam dwie butelki mleka. Raz jak nie zciągałam w nocy to
            rano wylądowałam w szpitalu z piersią jak kamień i uczuciem że zaraz
            mi ją rozerwie. Połozna wymasowała (bolało tak , że aż się
            popłakałam) i nic więcej nie zaradziła. Do tej pory mam tak że w tej
            lewej chyba zatyka mi sie jakiś kanalik, bo mam wtedy twardą bolącą
            grudę.
            • blanka0 Re: Nawały mleka 31.12.07, 10:47
              po karmieniu lub odciaganiu przykladaj na te piers rozbity lisc
              kapusty, omijajac brodawke i otoczke. Kapusta ma działanie
              przeciwzapalne i hamujace laktacje. oczywiscie nie zahamuje ci
              całkowicie wiec sie nie martw.
              info od poradni laktacyjnej.
        • beetaa Re: Nawały mleka 31.12.07, 11:15
          nie bylo mi dane karmic, ale w szpitalu, w ktorym lezalam byly super
          mile polozne, ktore, zeby zapobiegac zapaleniu piersi stosowaly:
          1. oklady z zimnego serka (homogenizowanego), do lodowki na pasach
          gazy i potem na 20 minut na piers
          2. cieple oklady, nasaczone woda pampersy do mikrofali, troche
          ostudzine i na 10 minut na piers
          3. masarze piersi
          4.wietrzenie piersi

          ja przezylam tylko punkt 1, ale dziewczyny stosowaly bardzo czesto i
          sobie chwalily
          • joasia83m Re: Nawały mleka 31.12.07, 11:28
            no i ja sie troche namordowalam z tymi cyckami;) bo mialam nawal z
            zastojem(kanaliki zapchane). bolu jak nie wiem co, ale do zadnych zabiegow i
            zapalen nie doszlo, thanx God, dzieki poloznym.
            a to wszystko co napisala beeta sprawdzilo sie wlasnie w moim przypadku, ale
            przy samym nawale stosowac nie wolno!! i samemu w domu tez zaleca sie jedynie
            punk 1 (ja stosowalam zamrozone wklady do lodowki turystycznej, a popularniejsze
            sa schlodzone i rozbite liscie kapusty).
            cieple oklady, w moim przypadku bylo to polewanie piersi ciepla woda pod
            prysznicem, tylko i wylacznie przed karmieniem, coby troche rozmiekly i lepiej
            lecialo (to sie stosuje wlasnie przy zastojach!)
            3. masaze sa dozwolone tylko osobom kometentnym:) bo mozna se tylko naprodukowac
            wiecej mleka, zreszta piersi to same gruczoly, a nie miesnie!
            Punkt 4 jest super przy popekanych, pogryzionych brodawkach
            ale o tym wszystkim juz duzo bylo na roznych forach, warto pogrzebac
            pozdr. i duuzo zdrowka!
    • kamsi Re: Nawały mleka 31.12.07, 14:04
      Do tego, co napisały dziewczyny, dorzucę jeszcze picie naparu z
      szałwii - w moim przypadku naprawdę pomaga, w razie potrzeby piję 2-
      3 szklanki dziennie, szałwia znana jest z działania
      przeciwzapalnego, podobno też pomaga regulować laktację. I masuję
      sobie delikatnie piersi strumieniem ciepłej wody pod prysznicem -
      też się często borykam z nadprodukcją i minizastojami, ale tymczasem
      (tfu, tfu) chyba dzięki tym masażom i szałwii nie miałam jeszcze
      zapalenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja