Dodaj do ulubionych

rodzeństwo dla lipcowych maluszków..

03.01.08, 13:36
Dziewczyny , nie wiem czy tylko u mnie tak jest ale moj maz namawia
mnie na drugie dziecko i to nalepiej zeby urodziło w przyszłe lato
tzn nie to najblizsze tylko nastepne..ja nie wiem ale wydaje mi sie
ze tym facetom to sie w głowei poprzewracało , owszen ja tez chce
drugie dziecko ale chce tez troche odetchnac od ciazy i karmienia i
odchowac troszke to dziecie zeby bardziej samodzielne bylo a mojemu
mezowi tak sie spodobała ciaza i dziecko ze zaraz chce drugie..jak
jest w was?
Obserwuj wątek
    • agasar79 Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 13:49
      U mnie jest na odwrót :)
      Ja bym chciała drugie dziecko na przyszły rok, a mój mąż po moim
      porodzie, który po kilku godzinach skurczy dla ratowania dziecka
      zakończyła się szybką cesarką, jakoś nie ma ochoty - chyba się
      troszkę wystraszył :(((
      Ale cały czas mu mówię o rodzeństwie dla Natali, więc nie będzie
      miał wyjścia :)
    • anula_82 Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 13:53
      Moj mąż tez chce....jednak później. Jesli chodzi o mnie ja narazie
      jstem tego zdania ze mogłabym miec jedbo dziecko, ale wiem, że
      lepiej dla synka bedzie jeslu bedzie mial rodzeństwo. a jestem
      przerażona wizją chodzenia znowu w ciąży i na dodatek opieka nad
      jeszcze zupełnie małym dzieckiem, potrzebujące bardzo wiele uwagi
      jeszcze.
      Chce odpocząć a zdrugiej strony gdyby byla dosc mała różnica wieku
      to poźniej bedziemy mieli dobrze.....różne wyjazdy i my z mężem
      bedziemy dosc młodzi, by choc jeszcze poszaleć bez dzieci, które
      można zawieść do babć które b.chętnie sie zaopiekują.
      Ale...tak to juz jest w tym życiu, ze zawsze trzeba wybierać między
      dzieckiem, karierą albo innymi jeszcze rzeczami.
    • lilianak1 Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 14:04
      Rodzeństwo to super sprawa. Mam już swoją upragnioną dwójkę i na tym
      chciałabym pozostać, chyba że za kilka lat mi się odmieni:)

      Ale szczerze nie zdecydowałabym się na tak małą różnicę wieku. Nie
      wyobrażam sobie ciąży (takiej jak ostatnia - przeleżanej)i rocznego
      malucha. Od razu widzę obraz mojej siostry jak z wielkim brzuchem
      wkładała do wanny 1,5 roczne dziecko, wnosił je po schodach na 3
      piętro itd. Koszmar i zagrożenie dla ciąży.

      Ale przecież są mamy które mają dzieci nawet z jednego rocznika i
      jakoś dały sobie radę, więc jak widać kwestia bardzo indywidualna.
      • asienka185 Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 19:38
        U mnie jest tak że ja najpierw nie chciałam mieć drugiego dziecka
        (to było jeszcze przed porodem bo sie go po prostu balam). A teraz
        jak patrze na Zuzie i jak nie przesypiam nocy, to chcialabym miec
        zaraz następne, póki do tego jakoś przywykłam. A mój mąz z kolei
        chce dopiero za 3-4 lata. Wtedy to ja juz nie wiem czy sie
        zdecyduje. Chciałabym od razu wychować dwójkę, wyjsc z tych pieluch
        itd a potem w koncu wrócić do pracy, normalnego zycia jak dzieci
        pójdą do przedszkola. A nie Zuzia pójdzie do przedszkola, ja załapie
        sie w koncu do pracy i znowu przerwa na następne dziecko. A kiedy
        sobie wspólnie pożyjemy???
    • bubunia1 Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 14:10
      My w tej kwestii jesteśmy zgodni - chcemy rodzeństwo. 10.01 mam wizytę u gin -
      jeżeli będzie wszystko ok to chyba zaczniemy się starać ;) Doszliśmy do wniosku,
      że lepiej mieć drugie szybciej niż np. za 2 lata bo pracę obecnie mam do du... a
      dzieci odchowam i wtedy poszukam fajnej pracy. Taki plan a jak będzie zobaczymy ;)
      • izamig Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 15:22
        My tak samo już od dwóch miesięcy staramy się z mężem o drugą
        pociechę. Pracę mam do d... . Zresztą jak wrócę po wych. to pewnie
        mnie zwolnią, więc stwierdziliśmy, że nie ma na co czekać. Pozatym
        dzieci lepiej się dogadują jak jest mała róznica wieku (sama mam
        dużo młodsze rodzeństwo). Tylko jak narazie karmię piersią i jeszcze
        nie mam okresu. Jedyne co powiedziła moja ginekolog to ciagle się
        starać. Pozatym ciąża to było coś dla mnie najcudowniejszego, co
        mogło mnie spotkać. Trochę się boję porodu, bo w przerwie między
        skurczami krzyczałam do męża, że może zapomnieć o kolejnych
        dzieciach, bo mu już więcej nie urodzę, ale o tym się szybko
        zapomina:-) więc czekam kiedy będę mogła powiedzieć wam szczęśliwą
        nowinę, że jestem znowu w ciąży. A jak wszystko dobrze pójdzie to za
        około 10 lat chciałabym trzecie. No chyba, że nowa praca nie pozwoli
        albo materialnie nie damy rady.
      • pati_poznan Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 14:37
        Ja mam dopieo 22 lata i przyznam szczerze że jedno jak narazie mi w
        zupełności starczy :) chociaż bardzo chciałabym mieć jeszcze jedno
        dziecko w przyszłości ale jak narazie marze żeby wrócić do pracy już
        nie mogę w domu dłużej siedzieć bo staje się nie do zniesienia...
        tylko tu kolejny problem co z małą? opiekunka czy żłobek? z drugiej
        strony żal mi jej z kimś zostawiać bo moge siedziec na wychowawczym
        a dla dziecka chyba lepiej jak jest z mamą :/ kurcze i co ja mam
        zrobić??? :(
        • izamig do Pati 03.01.08, 15:29
          Przed porodem też, chciałam oddać dziecko do żłobka albo nająć
          nianie, ale teraz nie oddałabym nikomu mojego skarbu. Siedź w domu,
          praca nie zając, a nawet jak zając to znajdziesz inną
    • shemreolin Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 15:12
      My zgodnie planujemy, że jak już to żeby urodziło się jak mały pójdzie do
      przedszkola. Tak mniej więcej jak będzie miał 3-4 latka. :D Chociaż prawdę
      powiedziawszy ciąża, cesarka i próby karmienia piersią przyprawiają mnie o
      dreszcze... jakoś specjalnie zachwycona tym nie jestem, ale z nas dwojga tylko
      ja mogę odwalić tę robotę. ;)
      • lilka.k c.d. 03.01.08, 15:43
        ale to trzecie chyba adoptujemy (najlepiej jakąś dziewuchę), bo ja miałam ciężką
        ciążę i narazie nie chcę tego drugi raz przechodzić.
        Mąż i ja chcemy właśnie kiedyś zaadoptować, ale może zdecyduję się na ciążę za
        jakiś czas...zobaczymy.
        • iwaolej Re: c.d. 03.01.08, 19:49
          u mnie jak u poprzedniczki. Jeśli się zdecydujemy to najprawdopodobniej
          adoptujemy jakiegoś dzieciaczka, który jest już starszy i ma małe szanse na
          adopcje. Ale przyszłość pokaże :)
      • matizka Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 16:11
        U mnie już wszyscy w domu - cała dwójka. I powiem Wam, że nie
        wyobrażam sobie jak poradziłabym sobie z dzieckiem ciut młodszym niż
        moja 3 letnia Emilka. Najlepsze jest to, że taką trzylatką spokojnie
        może się już zająć tata czy babcia jak się pojawia maluszek, a
        mniejsze czasami nie chcą się odkleić od mamy.

        gdybym miała warunki finansowe, a zwłaszcza gdyby mąż uważał, że
        mamy takie warunki finansowe to adoptowała bym jeszcze dziecko, ale
        wcale nie upieralabym się przy noworodku. Kiedyś marzyłam o adopcji
        (mam kilkoro znajomych z dziećmi adoptowanymi nie zawsze z
        konieczność), ale jest to coś trudnego do zrozumienia dla faceta,
        który ma własne dzieci (zwłaszcza mojego)

        aga
        • klarysa007 Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 17:22
          Ja tak jak matizka mam już parkę :) Jednak gdybym mogła cofnąć czas to Tunia
          urodziłaby się gdy Jakub miał 3 lata. Wtedy był już samodzielny, na kilka godzin
          chodził do przedszkola i mając nowe wrażenia nie odczuwałby tak bardzo
          zaabsorbowania mamy nowym maluchem. A mamusia już zdążyłaby trochę odpocząć od
          bycia ciągle "na żądanie" :) No i Starszak pobyłby już trochę jedynakiem
          hołubionym przez rodziców i babcie. Marzy mi się jeszcze jedna dzidzia i jeśli
          zacznę realizować to marzenie to właśnie tak aby maleństwo urodziło się ok. 3
          urodzin Tuni. Niech i ona pobędzie trochę jedynaczką :D
    • olcia.kaktus Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 16:36
      to my chyba jesteśmy jacyś dziwni... wogóle jesteśmy inni od
      wszystkich, bo chcemy poprzestać na tym jednym maleństwie - jest
      cudowana, ciąża była bardzo dobra, pracowałam do ostatnich dni,
      poród tez miło wspominam, więc nie było traumy żadnej.
      Ale stwierdziliśmy, że chcemy jak najwięcej dać Martusi i na niej
      się skupić. Mąż był jedynakiem, a ja mam dużo rodzeństwa, wiec to
      też nie jest kwestia, że tak mieliśmy w domu.
      • kamsi Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 03.01.08, 21:01
        To chyba nie tylko Wy jesteście dziwni i inni od wszystkich, bo my
        także nie chcemy mieć więcej dzieci. I też nie wynika to z żadnej
        traumy, tak po prostu widzimy siebie i naszą rodzinę w przyszłości.
        Oczywiście mamy jeszcze dobre parę lat na ewentualną zmianę decyzji,
        ale nie wydaje mi się, żebyśmy ją zmienili.
    • lajla84 Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 04.01.08, 08:07
      A ja myślę o rodzeństwie dla Niki cały czas. Nie wyobrażam sobie nie
      mieć rodzeństwa. Zawsze mamy do kogo pojechać i z kim się spotkać,
      mamy z kim porozmawiać, poza tym mieszkamy z bratem mojego M i jego
      żoną (oni starają się o dzieci 8 rok, dlatego tym bardziej doceniam
      to szczęście które nas spotkało). Oczywiście są tego plusy i minusy
      jednak większość jest na tak.
      Wniosek z tego wszystkiego jest taki, że chciałabym mieć trójkę
      dzieci. O zajściu w ciążę myślę dopiero w przyszłym roku jak Nikola
      trochę podrośnie. Chciałabym urodzić w lecie tak jak teraz. A
      trzecie to kiedyś w przyszłości. Ale się rozpisałam ;)
      • kotka232 Re: adopcja 3 malucha 04.01.08, 09:30
        no to widz ze wszystkie mamy plany ambitne ,a swoja droga te watki o
        adopcji sa bardzo dobre np na trzeciego malucha, tylko ja bardzo sie
        boje ze duzo problemów wychowawczych z takim dzieciaszkiem.
      • anutka25 Re: rodzeństwo dla lipcowych maluszków.. 04.01.08, 09:54
        Ja bym bardzo chciała rodzeństwo dla Julci, ale niestety mój mąż nie chce nawet
        o tym słyszec. Twierdzi, że tak jest modnie: model 2+1, ale ja chce drugą
        dzidzię!!!! Może uda mi się go jakoś przekonac, albo podstępem;) Drugie dziecko
        mogłabym urodzic tak za 3-4 latka. Zobaczymy może się uda
    • m0nalisa no moj sie postaral 05.01.08, 01:59
      i bedzie rodzenstwo na przyszle lato
      TO lato :)
      smieszy mnie to bardzo :) i reakcja ludzi hehehe
      TAK???????
      SZYBKA JESTES!!!!
      NIEMOŻLIWE!!!!
      znaczy ze co? co rok to prorok to zle?
      hehehehheh
      niezły mam ubaw
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka