czy oddajecie pożyczone ubranka ???

04.01.08, 22:03
dostałam troszkę ciuszków dla Natalki od swojej bratowej i brata M, ciuszki
były używane przez ich dzieci. Kiedy Mała już z nich wyrosła, uprałam,
uprasowałam i oddałam.
Dziś M zaproponował, żebyśmy dali ciuszki Małej (nasze, które sama kupiłam)
jego znajomemu, bo niedługo będzie miał dziecko. Powiedziałam, że pożyczyć
mogę, ale liczę na to że zwróci, bo ciuszki są w bardzo dobrym stanie i liczę
że część przyda sie przy następnym dziecku. Zdziwił się, ze chce żeby je
później oddali.
Czy moje myślenie jest dziwne ???
    • azi81 Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 04.01.08, 22:10
      no nie wiem czy dziwne poprostu myslisz o przyszlosci i tyle
      ja tez oddalam ciuszki ktore dostalam od kolezanki a te ktore sami
      kupilismy srzedam zeby miec na jakies nowe ciuchy dla Oliwki :)
      • andzia84 Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 04.01.08, 22:14
        nie jest dziwne, uważam że wszystko zależy ja dostałam ubranka w
        wersji bezzwrotnej :) od szwagierki i jeszcze od jednej znajomej,
        one już nie planują więcej dzieci, w ramach podziękowania pociechy
        dostały po zabawce, teraz moja przyjaciółka jest w ciąży i pożyczam
        jej ubranka gdyż sama planuje jeszcze dzieci, także wszystko zależy
        czy osoba która oddaje plauje jeszcze dzieci czy nie ale także od
        jej widzimisie bo może chciałaby np. potem dać je jeszcze komuś lub
        coś takiego
        • mynia0 Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 04.01.08, 22:18
          dla mnie to normalne - jak pożyczam, to oddaję i tyle. mam sporo
          ciuchów od kuzynki, kótra ma juz odchowaną dwójkę i wiecej dzieci
          nie planuje, ale oddaję, bo ona tak sobie zyczy i do głowy by mi nie
          przyszło nie oddać ;) mam też ciuchy od bratowej, nie do oddania,
          tylko na własność - ale to tez było wyraźnie powiedziane. lubię
          jasne sytuacje. jeśli chcesz tylko pożyczyć - to jasno to powiedz ;)
    • badowimo Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 04.01.08, 22:16
      Myslisz slusznie.
      Ja przy pierwszej coreczce mialam mase szmat, z roznych zrodel.
      Czesc na zawsze, czesc do oddania. Bedac jeszcze w ciazy,
      skrupulatnie poprzyszywalam do metek znaczki z nitek, zeby wiedziec
      jaki kolor przypasowany jest jakiej osobie. Staralam sie nie
      zniszczyc, jak mala wyrosla, wiedzialam co jest czyje, wypralam,
      odplamilam, wyprasowalam i z czekoladkami zanioslam z powrotem.
      Wiedzialam co jest czyje, po patrzylam na kolor naszywki.
      Teraz pozyczylam swojej szwagierce ubrania ciazowe, bardzo duzo,
      podobnie czesc ciuszkow z ktorych Jagodka juz wyrosla. Nie
      zaznaczylam ich, zaproponowalam jej poznaczenie ubranek, bo ma od
      kilku osob, ale jakos dziwnie na mnie popatrzyla. Ok, zobaczymy co
      do mnie wroci. Jak wroci czesc NIE POZYCZAM JUZ NIC NIKOMU! I JUZ!
      pzdr
    • enya81 Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 04.01.08, 22:21
      Absolutnie nie, jesli planujecie jeszcze dzidzię, w końcu to sa spore wydatki i potem ciuszki będą jak znalazł.
      • badowimo Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 04.01.08, 22:45
        mysle, ze to obojetne czy planuja czy nie. Skoro POZYCZASZ, to nie
        musisz sie tlumaczyc dlaczego maja oddac. POzyczam i juz. Ciuszki
        zawsze mozna sprzedac i kupic nowe, zamienic sie, czy pozyczyc komus
        innemu...
      • zorkaa Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 04.01.08, 22:49
        ja tylko od jednej koleżanki dostałam ubranka i wiem które są jej,
        chociaż m. twierdzi że to nie możliwe;) i oczywiście oddaję na
        bieżąco. a ona na bieżąco mi donosi nowe po swoim synku, który jest
        0,5 roku starszy:) a jeśli chcesz odzyskać ubranka to zawsze możesz
        po paru miesiącach spytać, czy już ich maleństwo wyrosło z waszych
        ubranek, bo np. twoja przyjaciółka właśnie rodzi i chciałaś jej dać:)
    • shemreolin Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 04.01.08, 23:04
      Ja pożyczyłam ubranka od koleżanki, która teraz rodzi w lutym drugie dziecko.
      Oddałam jej ubranka i pożyczyłam tez trochę moich. :)
    • bobimax Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 05.01.08, 09:38
      Według mnie jeżeli planujesz drugie dziecko to bym ciuszków nie
      pożyczała zwłaszcza tych ładnych, bo nie masz pewności czy Ci zwróci
      a po drugie może zniszczyć.W rodzinie to w rodzinie ale to jest obca
      osoba. Ja swoich nie pożyczałam, bo wiedziałam, że będę miała drugie
      dziecko. Natomiast teraz jak już mam dwójeczkę to mama wybiera te
      ładniejsze i zostawia dla brata, który kiedyś z nich może skorzysta.
      Zresztą ja sama nie lubię pożyczać i tak samo nie pożyczam. Jeżeli
      już to po prostu daję.
      • ingapol Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 05.01.08, 10:09
        osobiście znam tylko tego chłopaka, jego dziewczyny nigdy na oczy nie
        widziałam. Obawiam się, że ona po prostu wyrzuci te ciuszki.
        • patrice7 Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 05.01.08, 10:15
          ingapol na twoim miejscu bym nie porzyczala, po tym co napisalas. po prostu nie
          musisz sietlumaczyc, powiedz ze planujesz drugie dziecko i juz.
          • a.hysa Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 05.01.08, 11:01
            ja tez bym nie pozyczala skoro planuje 2 dziecko, nigdy nie wiesz w
            jakim stanie do ciebie wroca i czy wroca, a tak masz jak znalazl, za
            te kilka lat jak okres dzieciecy juz bedziesz miala za saba zawsze
            znajidzie sie ktos kto je bedie chcial...
    • magda7717 Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 05.01.08, 10:46
      ja mialam czesc ciuszkow pozyczonych od mojej kolezanki 3.1.08
      urodzila druga coreczke wiec jej ciuszki plus moje powedrowaly do
      niej. Te jej ktore oddalam i moje ktore pozyczylam. dla mnie to
      normalne.
      • izamig Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 05.01.08, 10:57
        Ja swoich bym nie pożyczyła ani tym bardziej dała. Może o mnie ktoś
        powiedzieć skąpiec. Ale ja sam od nikogo nie pożyczałam, wszystko
        kupowałam nowe, więkoszość rzeczy jest droga. Nie żałowałam na
        dziecko bo mamy w planach następne i wiem, że to był opłacalny
        wydatek, a pozatym mam jeszcze młodszą siostrę, i jeszcze jej
        posłużą. Pozatym ja o swoje ubranka bardzo dbam, większość,
        zwłaszcza tych małych wygląda prawie jak nowa. A jak Bóg da to
        chciałabym i trzecie dziecko.
        • zabka1233 Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 05.01.08, 11:30
          ja oddawałam pozyczone ubranka i jak komus dawalam ubranka to tez do zwrotu , bo
          planowalam jeszcze jedno , ale nie dziwia mnie ludzie ktorzy nie pozyczaja
          ,teraz tez nie byłam bym taka dobra bo duzo fajnych ciuszkow do mnie nie wrocilo
    • olcia.kaktus Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 05.01.08, 12:50
      A u mnie w rodzinie jakoś tak się poprzestawiało, że nikt nikomu nic nie
      pożycza... Ja byłam kiedyś najstarsza (Wśród dzieci rodzonych w latach 70-tych),
      potem moja siostra (20 lat starsza)urodziła syna i córeczkę i oni chodzili we
      wszystkich moich ciuszkach (no chłopak nie chodził w sukienkach ;P)
      Potem te ciuszki już nie wróciły do domu, tylko poszły dalej do rodziny, gdzie
      rodziły się kolejne dzieci.
      W zeszłym roku i u syna i u córki mojej siostry urodziły się dzieci. Chciałam
      delikatnie zaproponować małą wymianę ciuszków, które są "unisex" bo u nich same
      chłopaki. W zamian zaproponowałam dodanie po mojej córci, gdy urodzą kolenje - i
      co? zostałam delikatnie mówiąc spuszczona na drzewo... Usłyszałam, że nie po to
      brali kredyty, żeby ich dzieci miały nowe i potem kolejne dzieci też mają mieć
      nowe i nikomu nie przekażą, tylko posprzedają... Hm.. sprzedają a i owszem za
      2-4 złote na allegro, niezły interes.
      Więc nie kombinując więcej poszłam do szmateksu i nakupowałam młodej takich
      fantastycznych ciuszków za grosze!
      Teraz tylko widzę "wilcze spojrzenia" na piękne ciuszki młodej, w sumie jak
      poproszą to przecież nie będę sępić i im przekaże.
      A resztę pewnie sprzedam.
      I część dam do szpitala (te najmniejsze), a wieksze do domu dziecka.
      Nie będę przecież brzełą "złego" przykładu.
      A swoją drogą moim zdaniem ważne, żeby przekazując ciuszki mówić - albo, że się
      daje - bo np nie planuję dziecka, albo, że pożyczasz - wtedy wszystko od
      początku jest jasne i nic nie jest zostawione domysłom. Domysły są najgorsze i
      powodują najwięcej nieporozumień.
    • asia19813 Re: czy oddajecie pożyczone ubranka ??? 05.01.08, 15:48
      siostra męża dała mi ubranka po swoich dzieciach, wybrałam sobie co
      było w dobrym stanie, resztę ona wyrzuciła, nie planuje więcej
      dzieci, więc ciuszki z których Zuzia wyrasta uprałam i schowała
      razem z ciuszkami z którymi kupiłam
      Ing, jak planujesz kolejne dziecko, to nie pożyczaj, nie wiadomo czy
      oddadzą i w jakim stanie, co potem zrobisz kupowac będziesz nowe?
      Bez sensu. Ja swoje ciuszki piorę i chowam,niech czekają na
      braciszka :)

      Zuzia
      fotoforum.gazeta.pl/u/asia19813.html
Pełna wersja