ingapol
10.01.08, 12:09
mała w nocy była strasznie marudna
pierwszy raz obudziła się o 0.30, ale pobujałam ją i zasnęła. Następna pobudka
o 2, wypiła 100 ml wody, później 120 ml i zasnęła dopiero po 40 min. Następna
pobudka o 5. Nie chciała ani jeść mleka, ani pić wody. Po prostu coś było nie
tak i się obudziła. I nie spała do 6.45. Marudziła strasznie cały czas. Ja już
sił nie miałam. Rano się obudziła o 8.30, zmieniłam jej pieluchę, idę do
łazienki. A tam co ??? Wody brak !!!!!!! No myślałam że sie zabiję !!!
Opłukałam ręce wodą mineralną :/
W czajniku wody brak :/ A mała głodna !
Na szczęście jak o 5 sie obudziła nalałam w buteleczkę wody, ale ona nawet jej
nie tknęła. Podgrzałam i zrobiłam z tego mleko. Marudziła tak do 11, w końcu
udało mi się uspać, to facet przyszedł na nasze piętro walić w rury i pospała
raptem 23 min :/
Na szczęście właśnie wodę odkręcił ! Chociaż mogę się normalnie umyć !
Ale jestem zła, niewyspana i obiadu dziś nie robię !!!