dagi.ww Re: Dzień II,runda I - usnęła po 3 min-jestem w s 15.01.08, 11:19 Za szybko enter ;)) Jak tylko ziewnęła, myk do łóżeczka, kołysanki, płacz 3min, podeszłam, dałam smoka, buziaka i usnęła! To ja się nastawiam psychicznie na dłuższy bój, a tu suprise!!! No i wczoraj wieczorem też bez problemu zasnęła, nawet bez smoka!, a bałam się, że się zrazi przez te dzienną naukę. Odpowiedz Link
ingapol Re: Dzień II,runda I - usnęła po 3 min-jestem w s 15.01.08, 11:25 gratuluję !!!! ja miałam uczyć małą też samodzielnego zasypiania w dzień, ale jak pójdę do szpitala na kilka dni, to teściowa będzie ją jak zwykle usypiać na rękach i chyba na marne pójdzie moja praca teraz :/ Odpowiedz Link
pysiulek_79 Re: Dzień II,runda I - usnęła po 3 min-jestem w s 15.01.08, 17:40 Wow! Jakbym miala pewnosc ze po dwoch dniach u nas tez tak bedzie... przyznam sie ze nie mam na razie odwagi tym bardziej ze z tym spaniem nie jest tragicznie chociaz mogloby byc lepiej... Odpowiedz Link
matizka Re: Dzień II,runda I - usnęła po 3 min-jestem w s 15.01.08, 17:46 Dagi - chyba zostajesz moim guru :) Odpowiedz Link
dagi.ww Re: matizka 15.01.08, 20:21 Padłam ze śmiechu, jak to przeczytałam! To ciekawe, co powiesz na to, że po południu w rundzie II usnęła mi bez ani jednego "zapłaknięcia" ;)) Też jestem w szoku, że tak gładko poszło, ale nie chcę zapeszać, bo to dopiero drugi dzień. Odpowiedz Link
a090707 Re: Dzień II,runda I - usnęła po 3 min-jestem w s 15.01.08, 19:03 No to super, ja tez nastawialam sie na walke, a maly szybko zalapal o co chodzi :) Odpowiedz Link
meniaaa Re: Dzień II,runda I - usnęła po 3 min-jestem w s 15.01.08, 22:12 no no i ja jestem pod ogromnym wrazeniem:-) fajnie ze obywa sie bez placzu...mnie po prostu serce by sie krajalo tak odejsc i zostawic placzaca , ale skoro tak to zwracam honor powodzenia!!! [url=www.suwaczek.pl/][/url] Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Dzień II,runda I - usnęła po 3 min-jestem w s 15.01.08, 22:41 Wiecie co, u mnie tez obywa sie bez placzu. Moze nasze pociechy po prostu dorosly do samodzielnego zasypiania. Odpowiedz Link