Uważajcie na szafki kuchenne!

19.01.08, 17:37
Dziewczyny, skoro pojawił się wątek przestróg przed
niebezpieczeństwami czyhającymi na nasze maluchy, chciałam was też
przestrzec przed sadzaniem dzieci na szafkach kuchennych. Ja tak
zrobiłam ze starszą córką jak miała półtora roku, wydawało mi się że
jeszcze nie jest taka mobilna, no i spadła z tych szafek.
wylądowałyśmy w szpitalu i miała bardzo poważną operację na głowę.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło ale nie musiało. Mogłam
ją stracić. Do tej pory prześladują mnie te wspomnienia i poczucie
winy. Dlatego naprawdę - nigdy, przenigdy nie sadzajcie dzieci na
tych cholernych szafkach.Lepiej położyć do łóżeczka - najwyżej się
trochę podrze - a mi się wydawało, że muszę ją mieć zawsze blisko
siebie.
    • sylpal13 Re: Uważajcie na szafki kuchenne! 19.01.08, 17:38
      współczuje przeżyć
    • yoopi1 Re: Uważajcie na szafki kuchenne! 19.01.08, 17:41
      Zabiłaś mnie tym postem. Nie wiedziałam!!!! Jestem w szoku.
    • iguana781 Re: Uważajcie na szafki kuchenne! 19.01.08, 17:42
      dzięki za przestrogę, życzę wszystkiego dobrego
    • izamig Re: Uważajcie na szafki kuchenne! 19.01.08, 21:31
      To straszne wiem co czujesz, mi tak synek spadł z łóżka, bo go nie
      dopilnowałam, zadzwonił telefon, i zamiast odłozyć dziecko do łóżka
      to ja chciałam aby był przy mnie (w łóżeczku zawsze płakał). I
      stało się 3 dni w szpitalu na obserwacji. Na szczęście wszytko było
      w porządku. Od tej pory jak nie mam z dzieckiem co zrobić to wolę je
      położyć na chwilę na podłodze (przynajmniej stamtad nie spadnie). Do
      tej pory mam przed oczami jego upadek, ten płacz i strach czy żyje
      po tym upadku. Jedyny plus całej tej sytuacji to to, że wykryli u
      niego wtedy przez przypadek, że ma torbiel śród czaszkowy i jesteśmy
      pod stałą kontrolą u neurologa ( jak narazie to nic poważnego)
      • asia19813 Re: Uważajcie na szafki kuchenne! 19.01.08, 21:48
        dziewczyny współczuję, ale miałyście stracha, kurcze ale musimyu
        uważac na te nasze wędrowniczki
    • 07mamakarolinki agathea 20.01.08, 08:00
      wiesz no mi mala spadla z lozka i chyba nic jej nie jest, a jak to
      sie objawilo twojej ze musiala miec operacje??prosze napisz
      ---
      Karolina 22.07.07
      • agathea Re: agathea 20.01.08, 11:07
        wiesz ja poprostu zadzwoniłam na pogotowie i zabrali nas do
        szpitala - tam zrobili RTG i wtedy padło podejrzenie tzw.
        wgłobienia. Potem tomografia czaszki i wtedy było już pewne. Ze mną
        przywieźli teź dziewczynę, której synek spadł z kanapy i też okazało
        się, że miał to wgłobienie. Ale znam też przypadek (z opowieści
        szpitalnych, że lekarz zbadał czaszkę chłopca palpacyjnie ale nie
        zrobił RTG albo tomografii i okazało się, że chłopczyk wprawdzie nie
        miał pękniętej czaszki ale zrobił mu się krwiak w mózgu - chłopiec
        zmarł od tego krwiaka. To naprawdę nie są żarty i każdy taki upadek
        należy dokładnie zbadać.
        • 07mamakarolinki Re: agathea 21.01.08, 07:32
          aaaa no ale wiesz moja spadla z lozka jakies 16-20 cm no i chwile
          plakala ale zaraz juz sie smiala i nic jej sie dziwnego nie dzieje
          wiec nie wiem czy sie martwic czy nie??
          ---
          Karolina 22.07.07
Inne wątki na temat:
Pełna wersja