Ciężka noc :(

26.01.08, 10:33
Oj jestem wykończona, Wydaj się jakby Paweł wcale nie spał. Zasnął ale budził
się biedak co chwilę, wczoraj bylismy na szczepieniu i juz miał katarek ale
lekarka go badała i stwierdziła, że można szczepic, na zielone kupy od dwóch
tygodni nadal kazała dawac Lacidofil i odstawic herbatkę z melisą, stwierdziła
też, że czuje prawą, dolną jedynkę ale ja nic nie widzę i nie słyszę pukając
łyżeczką. W nocy katar się nasilił, do tego szczepienie, brzuch bo puszczał
bąki i te zęby z tego wszystkiego płakał starsznie co chwilę nawet wzięłam go
do naszego łóżka ale też się budził. Ile to potrwa, bo zepsuł się już tak z
jakieś dwa tygodnie temu a spał całe noce. Co sądzicie o tych kupach
zielonych? Ja chciałam zrobic bad. moczu i posiew ale lekarka stwierdziła, że
jak nie ma biegunki to nie trzeba się martwic.
    • uczula Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 11:06
      zmien lekarza.
      dziecko ktore ma katar i robi zielone kupy sie nie szczepi.
      dlaczego? bo jest oslabione a naprawde nic sie nie stanie gdy do
      szczepienia przyjdziesz za miesiac.
      o zielonych kupach - niestety nie pomoge, bo w zasadzie nic nie
      wiem, tz wim ze to niedobrze
      • dmgr Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 11:14
        Tylko ja dzień wcześniej dzwoniłam do innej lekarki która przyjmuje prywatnie
        (bo nie wiedziałam czy na to szczepienie iść czy nie)i ona też potwierdziła, że
        z tymi kupami to nie ma co jeżeli nie są rzadkie i częste no a katarek to miał
        wczoraj minimalny. Ale już sama nie wiem bo przy starszej córce zmieniałam
        pediatrę 3 razy (nawet przychodnie zmieniliśmy) bo ciągle coś mi nie pasowało a
        ta wydawała mi się najlepsza więc już nie będę kombinować bo w wielu sytuacjach
        mogłam na nią liczyć. Teraz odsypia bo śpi już prawie 1,5 godziny co mu się nie
        zdarza (zazwyczaj 30-40 min).
        • kurdkowa Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 11:20
          Katarek może nasilić sie poszczepieniu, ba..nawet mega zdrowe
          dziecko może dostac mega kataru po szczepieniu- jeżeli minie po 48
          godzinach od szczepienia to przyczyna jest wiadoma;) jeżeli chodzi o
          zielone kupy, to może(o ile podajesz sztuczne) od zelaza się
          zabarwiaja lub np. po zjedzeniu jakiegos warzywa. Moja córka robi
          kupy tęczowe- pomarańczowo- brązowo- zielone jak np. zje zupkę z
          marchewka i brokułami.
          A z tymi pediatrami to rzeczywiście nie ma co kombinowac i zmieniać
          co chwilę bo się wpadnie w błędne koło;) Polecam zasadę
          ograniczonego zaufania, ale ze zdroworozsądkowym podejściem.
          Pozrawiam
          • sylpal13 Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 11:29
            ponoć przy ząbkach też mogą być brzydkie kupy, u nas od herbatek hippa były takie
    • agasar79 Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 12:20
      Natalia zazwyczaj robi zielone kupy 1xdziennie, od mleka Nan z
      żelazem i to zupełnie normalne.
      Zielone kupy moga być zupełnie normalne i nie są objawem choroby,
      ale mogą również być przy jakieś infekcji.
      • babajagaa Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 20:01
        Olaf robi zielone kupy od mleka,katarek moze sie pojawic przy
        zabkowaniu u nas tak bylo,dzieczyny maja racje
    • dmgr Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 20:14
      żelazo podaję w kroplach (ale kupy były wczesniej), mleko z cyca ale od
      wielkiego dzwona NAN HA z żelazem, herbatka Bobovita (od wczoraj zamiast
      jabłkowej z melisą daję winogronową), zęby wybijają się a więc lekarka chyba
      prawidłowo stwierdziła, że nie ma co się przejmowac tymi kupami zobaczymy,
      kazała poczekac jeszcze dwa tygodnie i razem z badaniem krwi (ma kontrole przy
      anemii) dała skierowanie na próby wątrobowe (już nie wiem jaki to ma związek).
      • dmgr Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 20:16
        A teraz już odstawia o 19:15 zasnął i o 19:30 się obudził i teraz nie chce
        zasnąc, o ludzie!!!
    • joasia83m Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 21:17
      no to problem "zebowy", tak jak u mnie.. wczoraj sie poddalam i polozylam go
      spac w wozku, jak sie budzil to go lulalam, bo nie chcialam karmic co 40-50 min.
      czasami lulanie nie pomagalo, wiec karmilam. a kupki zielone moj maly czaesm
      robi ot tak. jest tylko na cycu (+marchewka od 5 dni, ale po niej kupka
      marchewkowa;). tylko u nas jeszcze dzisiaj doszla chrypka, ale to chyba od tego
      paskudnego wiatru:(
      szybciutkiego zabkowania Tobie i sobie zycze;)
      • klarysa007 Re: Ciężka noc :( 26.01.08, 22:28
        Nas też zęby wykończą... Od wczorajszego popołudnia dziś do 7 rano nie udało mi
        się wypuścić małej z rąk :( Nawet z zamkniętymi oczkami pojękiwała i nie dała
        się odłożyć, nie chciała też iść do taty. Złapałam kilka drzemek na fotelu. Nie
        pomógł ani viburcol ani calgel. Na szczęście w ciągu dnia było trochę lepiej.
        Martunia nadal jest marudna ale już nie płacze tak przejmująco jak wczoraj -
        mimo, że zęba nadal nie widać. Żeby już WRESZCIE wyszedł!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja