wynajęcie mieszkania - POMOCY

28.01.08, 12:07
problem mam nastepujacy mam mieszkanie ktore chce wynajac, ale nie
wiem kompletnie jak sie do tego zabrac, nigdy nic nie wynajmowala
mam juz potencjanego najemce wstepnie umowilam sie z nim na 500zl+
liczniki, ale jak to zorganizowac rachunki przychodza do mnie a ja
mieszkam w innym miescie i nie mam jak jechac zeby osobiscie
odbierac pieniadze, do tego nie wiem czy podpisuje sie umowe, co z
kaucja, i co jakbym ewentualnie chciala zglosic to w urzedzie
skarbowym, macie jakies doswiadczenia w tych sparwach moze ktos mi
pomoze, podesle jakis przrykaldowy wzor umowy, pliz sparwa jest
pilna bo musze to w ciagu tygodnia zalatwic :((( wiem ze zasze mozna
liczyc na forumowe kolezanki wiec moze i tym razem ???
    • edzia.79 Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 12:13
      Boze jak tanio!!!
      w Warszawie 3 razy takie ceny.
      ja teraz wynajmuje ale umowa jest spisana na szefa meza bo to mieszkanie sluzbowe wiec nie wiem co jest w niej zapisane.
      rachunki przychodza nam do skrzynki.
    • aurinko Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 12:20
      A gdzie to mieszkanie, że takie tanie??
      Musisz spisać liczniki za wodę, prąd, gaz i niech wynajmujący podpisze pod tym,
      że potwierdza taki stan liczników. Dobrze by było, żeby Ci co miesiąc lub dwa
      podawał stan liczników a Ty możesz telefonicznie poprosić o naliczenie opłaty i
      sama zapłacić określoną kwotę (wtedy wynajmujący tę kwotę musi Ci dopłacić).
      Jeśli płatność będzie przelewem na konto, to powinnaś to załatwiać legalnie -
      umowę najmu (wzory można ściągnąć z internetu, albo mogę Ci przesłać moją) i
      zgłosić do Skarbówki - będziesz odprowadzała podatek, ale będziesz też miała
      spokojną głowę. Kaucję możesz spokojnie wziąć, to normalne w dzisiejszych
      czasach (np. na poczet zniszczeń lub niezapłaconych rachunków), przeważnie jest
      to tyle ile wynajem za jeden miesiąc.

      Znalazłam w międzyczasie taki wzór umowy najmu
      dom.gazeta.pl/prawo/1,65546,2467476.html
      w ogóle poczytaj sobie
      dom.gazeta.pl/prawo/1,65546,2467475.html
      • iwaolej Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 12:32
        ważna jest też sprawa ogrzewania i rozliczania za nie; stąd też kauacja u nas
        1000 zł - była zabezpieczeniem gdyby wynajmujący "zużyli" zbyt wiele ciepła i
        potem się "zwineli" :)

        My mielismy super ludzi; mogą opłacać sami rachunki a Tobie je tylko zbierać i
        opłacone przekazywać raz na jakiś czas.

        Pozdrawiam
        • gmonika Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 12:56
          jak zwykle okazalyscie sie niezastapione :* mieszkanie jeste w
          jeleniej gorze (2 pokoje) ale nie jakis super standard, mieszkal tam
          moj dziadek wiec jak to starsza osoba nie wiele potrzebowala do
          szczescia, a musze wynajac bo u mnie krocho z kasa bo nie moge
          znalezc pracy :( ale wlasnie o te szczegoly mi chodzilo i o umowe, a
          do tego nie wiem jak to z ta skarbowka zalatwic dokladnie?? bo jako
          kwote do odpodatkowania mam podac 500 zl plus liczniki to co miesiac
          jest inna kwota do opodatkowania musze sie w to zaglebic :)
          • aurinko Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 13:00
            Za liczniki nie płacisz żadnego podatku ani za opłatę czynszu czy funduszu
            remontowego. Podatek płacisz tylko od kwoty wynajmu czyli tego 500zł, a jak to
            załatwić to najlepiej zadzwoń do skarbówki.
            • patrice7 Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 13:07
              mnie sie wydaje ze jak na jelenia gore to troche malo:))
              • gmonika Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 13:16
                ja sie na tym nie znam, nie chcialam wziasc za duzo bo zalezalo mi
                na wynajeciu, pazerna nie jestem ;) a na waciki wystarczy tam jest
                prawie 400zl tych oplat dodatkowych wiec... razem wychodz prawie 1000
                • patrice7 a jaka tam jest powierzchnia? 28.01.08, 13:21

                  • gmonika Re: a jaka tam jest powierzchnia? 28.01.08, 13:26
                    40 m2
                    • patrice7 Re: a jaka tam jest powierzchnia? 28.01.08, 13:35
                      wiesz rozeznaj sie minimalna kwote za wynajem w jeleniej gorze jaka znalazlam za
                      2 pokoje to 800 zl.
                      wiec roznica jest. Nie wierze ze te 300 zl to dla Ciebie zada roznica,masz w
                      koncu dziecko i masz na co wydawac ,tym bardziej ze jestes bez pracy. nie warto
                      tego oddawac za "bezcen" ale to tylko moja opinia
                      na mieszkania chetni ZAWSZE sa! takie czasy dzis.
            • izamig Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 13:38
              my z M wynajmowaliśmy nasze mieszkanie przez 4 lata i nie
              odprowadzaliśmy podatku, doszliśmy do porozumienia z najemcą i
              spisaliśmy umowę użyczenia. ale jeśli chcesz zgodnie z prawem to
              musisz zgłosić to do skarbówki
              • iwaolej Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 13:42

                my wynajmowalismy 2 lata i skarbowce placilismy; bo po odjeciu kwoty wolnej od
                podatku to nie byla duza suma 70 zł za rok; a nie chcielismy ryzykowac, ale u
                nas to nie bylo 500 a chyba 300 miesiecznie
              • gmonika Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 13:45
                pewnie tak, ale taka juz ze mnie frajerka :( zalezalo mi na czasie
                bo nie moge tam zostac i czekac az ktos sie z ogloszenia pojawi, a
                ten sie sam "napatoczyl", to na razie na pol roku wiec nastepnym
                razem bede madrzejsza...
    • aga_n20 Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 14:28
      w zależności gdzie się to mieszkanie miesci, jeśli na zabobrzu to meszkania
      chodzą drożej a jak w starym budownictwie to cena w miarę przystępna.(mieszkałam
      przez 26 lat w jeleniej górze więc orientuję się) zresztą sama też przez jakiś
      czas wynajmowałam mieszkanie, co do rachunków, to jak ja wynajmowałam to jak
      przychodził za prąd czy gaz to płaciłam sama własciciel miał do wglądu rachunki
      opłacone, a innym razem np jak wynajmowałam to opłaty sama a za czynsz dawałam
      właścicielowi jak do mnie przychodził co miesiąc po kasę, w umowie nie zapomnij
      ująć sprawy rachunków i czynszu żeby potem nie było niejasności, a co do
      wielkości opłaty za wynajęcie nie jest to wiążące zawsze np odczekasz jakiś
      czas i podniesiesz czynsz, ja tak też miałam robione, co pół roku podwyżka
    • ingapol Re: wynajęcie mieszkania - POMOCY 28.01.08, 16:19
      ja wynajmuję od 4 lat. Mam spisaną umowę, która jest zgłoszona w Urzędzie
      Skarbowym. Nie wpłacaliśmy żadnej kaucji. I przyznam że mam bardzo dobrą cenę,
      bo za 45 m2/ 2 pokoje płacimy 500 zł + opłaty. A mieszkanie jest w nowym bloku -
      jak sie wprowadzaliśmy to na 12 mieszkań w klatce tylko 3 były zajęte, na
      zamkniętym strzeżonym osiedlu.
      U mnie z opłatami jest tak: rachunki za światło i gaz przychodzą pocztą zwykłym
      listem więc swobodnie sobie je wyjmuję ze skrzynki. Niby miałam pokazywać
      właścicielowi ze opłacamy, ale chyba tylko raz doniosłam kopię :) Za wodę
      płaciłam jako zaliczka 50 zł miesięcznie (niestety ciepła woda bardzooooooo
      droga), a na koniec roku podliczaliśmy i dopłacaliśmy. Teraz odkąd jest mała- a
      kąpiemy codziennie wpłacałam po 100 zł, ale jeszcze nie podliczyliśmy tamtego roku.
      Radzę spisać Ci umowę, a tu dowód na możliwe późniejsze problemy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=584&w=74689752
Inne wątki na temat:
Pełna wersja