Uśnij wreszcie - sukcesy, problemy, rady

29.01.08, 10:30
No właśnie,

ja po tragicznych nocach 2 tygodnie temu i tydzień temu na wyjeździe
( jednej nocy się już nie kładłam bo nie byłam w stanie odłozyć go z
rąk na łóżko) spróbowałam uśnij wreszcie - czyli położyłam do
łóżeczka i dałam mu samemu zasnąć. I generalnie mamy opanowaną
sztukę zasypiania samemu (ja siedzę obok i najwyżej podaję smoka).
Pierwszej nocy buddził sie co 4 godziny; jak dla mnie super. Ale
widzę, że im szybciej zasypia wieczorem tym szybciej się budzi.

Jak budzi się koło północy to daję mu pierś. Moze to ten błąd? Na
jakiej zasadzie jesteście pewne, że wasze dziecko nie jest głodne
tylko budzi się z przyzwyczajenia.

Czy wy jak usypiaja dzieci to cos do nich mówicie, szumicie itp (ja
zaczęłam opowiadać bajki, albo szumic, może to też źle)?

Nieviasta! czy to Twoje nadal tak ładnie śpi?

Aga
    • anula_82 Re: Uśnij wreszcie - sukcesy, problemy, rady 29.01.08, 10:33
      u nas wygląda tak, ze ja nie mówie nic do niego gaszę swiatło
      iwychodzę, po paru minutach młody śpi.
      Na noc daję kaszkę nieraz na śpiocha nieraz sie wybudzi i dalej spi
      po najedzeniu sie. nieraz jest tak ze po wybudzeniu sie czeka na
      kaszkę i jak widzi butelkę to az płacze jakby mu nie miala dać tej
      butli :) smieszne to wygląda.
      od lutego próbuje dawac butlę po kąpieli czyli na całą noc i
      zobaczymy wtedy, ale mam zamiar nie dawac nic oprócz wody jesli sie
      wybudzi w nocy albo za wczesnie (jak dla mnie ;)))
    • babajagaa Re: Uśnij wreszcie - sukcesy, problemy, rady 29.01.08, 10:35
      Moj Olaf ladnie zasypia wieczorem,w nocy budzi sie raz moze dwa ale
      podam smoka i spi dalej,wiem ze nie jest glodny bo inaczej by nie
      zasnal a je dopiero o 7 rano tylko ze wczesniej jakies 2 tyg temu
      jak zjadal rano to zasypial a teraz oczy ma szeroko otwarte i nie
      spi a ja mam oczy na zapalki.W nocy nawet dorosly sie budzi tylke ze
      poprostu zasypia a dzieci nie,ale przeciez ja dasz malemu raz w nocy
      piers to chyba nie jest zle.
    • lilka.k Re: Uśnij wreszcie - sukcesy, problemy, rady 29.01.08, 10:37
      Przede wszystkim nie odzywam się. Podaję smoka jak chcą, głaszczę po głowie a i
      tak zasypiają prawie od razu jak klepie je po plecach :).
      • matizka Re: Uśnij wreszcie - sukcesy, problemy, rady 29.01.08, 10:44
        No nie dodaLam, ze o tej polnocy n na tym cycu sie zawiesza i dzis
        tak z nim spal do piatej. To znaczy razem usnelisy w oncu w LOzku.
        Za pierwszym razem pokarmilam i odlozylam, a dzis sie np ne dal
        odlozyc. Albo ja zasnelam - nie pamietam:)
    • nieviasta77 Re: Uśnij wreszcie - sukcesy, problemy, rady 29.01.08, 11:27
      Spi dalej ładnie .. tfu, tfu, zeby nie zapeszyc...Zasypia o 20 i spi
      do 8 rano... mowie wam, ta metoda zadzialala u niej super!

      matizka napisała:
      >(ja siedzę obok i najwyżej podaję smoka).

      nie powinnas nawet podawac smoka. Mysmy polozyli kolo glowy Zuzi 4
      smoczki. Tez sie martwilam, czy ona sobie poradzi - a ona jak mala
      malpka slicznie lapie smoczki i wklada sobie do ust. Moim zdaniem
      nie powinnas siedziec kolo niego ani podawac mu smoczek. Tu chodzi o
      WYELIMINOWANIE Ciebie z procesu zasypiania. Czyli malec powinien
      zasypiac np. z misiem, a smoczki powinien sam sobie wkladac do buzi
      w nocy, a nie wolac cie, zebys to zrobila za niego.

      > Jak budzi się koło północy to daję mu pierś. Moze to ten błąd? Na
      > jakiej zasadzie jesteście pewne, że wasze dziecko nie jest głodne
      > tylko budzi się z przyzwyczajenia.

      Tez sie nad tym zastanawialam. Jak sie upewnilam? Dawalam przez
      kilka dni kaszke wieczorem oprocz piersi - a mała i tak budzila sie
      co 2 godziny na jedzenie. Wiec to nie byl glod tylko przyzwyczajenie.

      Teraz daje butle kaszki prze 20-ta, piers i do spania.. i bez
      problemu przesypia noc. I nie placze z glodu. I do rana nie umiera
      z głodu :)))) naprawde :)

      Wydaje mi sie, ze pierwsza trudnosc w tej metodzie to placz dziecka,
      a drugi problem - nasze PRZYZWYCZAJENIA. Do kolysania, noszenia,
      karmienia nocnego... bo wydaje nam sie, ze nasze dzieci musza to
      miec, bo tak bylo...

      trudno przelamac schemat - ale naprawde warto :)

      Za dnia do woli nosze, kolysze, tule coreczke, karmie... ale noc
      jest do spania :)))))


      > Czy wy jak usypiaja dzieci to cos do nich mówicie, szumicie itp
      (ja zaczęłam opowiadać bajki, albo szumic, może to też źle)?

      nienajlepiej. Powiem co co ja robie. o 19.30 kapiel, potem kaszka i
      piers (w drugiem pokoju), a po jedzeniu jeszcze przez okolo 5-10
      minut nosze malutką, puszczam z plyty i spiewam kolysanki - ale ona
      nie spi tylko sie wycisza... i wtedy ją odkladam do lozeczka.
      w ksiazce to jest dokladnie opisane : powinno sie po kapieli i
      jedzeniu jeszcze przez chwilke zajac czyms dziecko, zeby nie
      kojarzylo jedzenia ze spaniem. Czyli jedzenie, drobna aktywnosc i
      dopiero spanie. Jaka to aktywnosc przed snem proponuja? sluchanie
      kolysanek, czytanie bajek albo wyciszajaca zabawe..
      a potem bach do lozeczka, kila slow przed spaniem, poprawienie misia
      i smoczkow w lozeczku, calusek i wychodzimy z pokoju zanim dziecko
      zasnie.

      U mnie to działa.
      trzymam kciuki :)))
    • lipiec_2007 Re: Uśnij wreszcie - sukcesy, problemy, rady 29.01.08, 12:49
      Matizka, ja po wczorajszej nocy jestem na krawedzi kapitulacji. Po
      dwoch tygodniach sukcesow, wczoraj nastapil regres. Maly plakal
      godzine zanim usnal (nigdy do tej pory tak dlugo to nie trwalo). Nie
      mam pojecia, co sie stalo. caly dzien byl marudny i spal w dzien
      tylko troszeczke. Jestem pelna obaw, jak to bedzie dzisiaj.

      Ja nie rezygnuje z nocnych karmien. Chcialam je tylko zredukowac do
      2-3 w nocy (zamiast 2 razy tyle). Jakos mi sie to udaje. Odmawiam,
      jak chce czesciej i obywa sie bez wielkich protestow.
Pełna wersja