Co złego jest w piciu/jedzeniu z butelki???

01.02.08, 20:28
Witam :)
Pytanie jak w tytule , zadaje je poniewaz moje dziecko jest cyckowe ale powoli
chcialabym zaczac wprowadzac jedzenie w nocy w formie mleka modyfikowanego i
po 1000 watkow:) o kubeczkach niekapkach itd....zaczelam sie zastanawiac
dlaczego wlasciwie butle sa złe? wiele z dziewczyn pisze, ze jak dziecko jest
juz takie duze to powinno sie juz uczyc normalnie pic ale jak podajecie wiec
mleko modyfikowane?>? np w nocy przez sen???
Moze mi cos umknęło bo moze dziewczyny tak czy siak daja mleko w butli a do
picia innych plynow uzywaja niekapkow... ale wtedy czy jest sens uzywania
jednego i drugiego? przeciez butle dziecko tez umie sobie samo trzymac ...
prosze o wyjasnienie :)))))))))

Pozdrawiam serdecznieee
    • lipiec_2007 Re: Co złego jest w piciu/jedzeniu z butelki??? 01.02.08, 23:07
      chodzi o to, ze wiele dzieci, ktore od urodzenia "jedzie" tylko na
      piersi, nie potrafi pic z butelki. nie ma zatem sensu (w wieku 6
      miesiecy) uczyc je ssac butelke, zeby moglo napic sie wody czy
      herbatki. najlepiej przejsc od razu na kubeczki. istnieje tez
      ryzyko, ze maluch moze sie obrazic na piers, bo z butelki szybciej
      leci.

      inaczej ma sie sprawa w przypadku dzieci karmionych od poczatku
      mlekiem modyfikowanym lub karmionych mieszanie. ale to juz nie moja
      dzialka.
      • ankas4 Re: Co złego jest w piciu/jedzeniu z butelki??? 02.02.08, 00:06
        Ale czy to sie zdarza zeby zupelnie nie dokarmiac mlekiem modyfikowanym?
        Wydawalo mi sie, ze predzej czy pozniej kazda mama zetknie sie z potrzebą dania
        dziecku czegos przez butle.
        Dzieki za wyjasnienie:)
        • lucy_cu Re: Co złego jest w piciu/jedzeniu z butelki??? 02.02.08, 00:20
          Skąd. :-) U mnie żadne dziecko nigdy butelki nie użyło. Od razu piły
          z kubeczka. I nigdy nie piły modyfikowanego. :-)
          A w jedzeniu z butelki nie ma nic złego, tylko, tak, jak już powyżej
          napisała Lipiec: inaczej jest w przypadku dzieci karmionych butelką
          już od jakiegoś czasu, a inaczej sprawa się ma z tymi na piersi. :-)
          • ankas4 Re: Co złego jest w piciu/jedzeniu z butelki??? 02.02.08, 00:41
            DZIEKI lucy_cu , kurde ale ja wlasnie mam dziecko tylko cyckowe i generalnie
            chcialam wprowadzic dopajanie wlasnie butla a nie niekapkiem zeby mi pozniej
            latwiej bylo karmic goprzez sen modyfikowanym , bo teraz budzi sie co 2 godziny
            i powoli mam dosyc a moze wlasnie modyfikowane pomogloby... to Lucy powiedz mi
            do kiedy trzeba karmic piersia aby dziecko omineło mleko modyfikowane...?
            • lucy_cu Re: Co złego jest w piciu/jedzeniu z butelki??? 02.02.08, 00:48
              Ja akurat chłopaków karmiłam po dwa lata, a Emilkę trzy. Ale do roku
              wystarczy, żeby móc sobie darować modyfikowane. Daje się jogurty,
              sery i z głowy. :-)
              Dokarmianie modyfikowanym, a nawet zagęszczonym kaszą modyfikowanym
              wcale Ci nie zagwarantuje nocy bez pobudek niestety...
              Poza tym karmienie przez sen sztucznym mlekiem to ryzyko ruiny dla
              zębów. Przechlapane z tymi dziećmi...;-PPP
              • ankas4 Re: Co złego jest w piciu/jedzeniu z butelki??? 02.02.08, 16:25
                Dzieki Lucy :) ja chyba musze sprobowac z tym modyfikowanym aby sprawdzic czy
                Tymek nie jest glodny i czy nie dlatego sie budzi tyle razy, jak na
                modyfikowanym bedzie tak samo to wroce do piersi tylko... bo wtedy to faktycznie
                nie ma sensu a jeszcze mniej wygodne niz sam cycek...
Pełna wersja