Pozwalacie na samodzielne jedzienie?

06.02.08, 15:06
Trochę a'propos watku Patrice. :-)
Ja robię tak, że Małej tylko nabieram zupę na łyżeczkę. Ona je sama-
sama trzyma łyżeczkę i wylizuje sobie z niej jedzenie. Ubabrana jest
maksymalnie, ale jaka szczęśliwa! Uwielbia jeść. :-)
Z moimi starszakami też tak robiłam- dzieci miały poniżej roku,
kiedy po prostu stawiałam przed nimi miseczkę i już: obsługiwały się
same. :-)
    • patrice7 kochana lucy 06.02.08, 15:14
      czy ty sobie wyobrazasz co by sie dzialo jakbym dala jej sama jesc ;-D jak ona
      nie umie jesc jak ja jej daje, a co dopiero sama;) musialabym zbierac na
      malowanie juz teraz ;))
      • lucy_cu Re: kochana lucy 06.02.08, 15:17
        Spróbuj, nie bój się- jest trochę sprzątania, ale co z tego? ;-)
        Mówię Ci - to najlepsza droga, żeby dziecko polubiło jedzenie. :-)
    • zumali Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 15:34
      Moja Mala jakos nie chce zupek. Zje pare lyzeczek samej marchewki
      (tylko ze sloiczka, jak sama zrobie, to jest bleee). Na inne warzywa
      robi mine jakbym cytryne Jej dala i pluje na odleglosc, a jesli cos
      polknie przez przypadek, to ... ma odruch wymiotny normalnie :-(
      Owocow nie probowalam. Tylko piers jest pycha :) Moze wlasnie
      pozwolic Jej sie tak ubabrac zupka?
      • zurawina100 Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 16:13
        ja dzisiaj mojej dałam kromę od chleba, włożyła do buzi po czym tak
        się skrzywiła jak bym jej dała conajmniej cytrynę i wyrzuciła, ale
        jutro chyba zaeksperymentuję z samodzielnm jedzeniem zupy tak jak Ty
        Lucy:)
    • lucy_cu Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 17:17
      Co Wam szkodzi spróbować- może to będzie strzał w dziesiątkę, kto
      wie? :-)
      Tereska je zupy dopiero od tygodnia z hakiem- wcześniej była w 100%
      na moim mleku. Je profesjonalnie, aż się zdziwiłam, że tak szybko
      załapała- łapie łyżeczkę, trzyma ją nie za trzonek, tylko już
      właściwie za tę część z zagłębieniem, pakuje sobie tę łyżeczkę do
      paszczęki, ale delikatnie, nie do gardła, tylko lekko wsuwa- i
      wylizuje albo "wciąga" zawartość.
      Rozbieram ją do jedzenia do samego body, sadzam ją na swoich
      kolanach, wyłożonych pieluchą tetrową, zakładam śliniak, taki dość
      spory, sięga jej do kolan- i siup! jemy. :-)
    • kamsi Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 17:18
      Ja może nie aż tak jak Lucy-cu, tzn. Kostek nie je sam i często
      otwiera tylko paszczę, żebym go karmiła, a on sobie myśli w tym
      czasie o niebieskich migdałach, ale jeśli tylko chce sobie chwycić
      łyżeczkę, a też chętnie to robi, albo się ciutkę ubabrać w zupce, to
      zawsze mu pozwalam - cieszę się, że jest ciekawy, co je i jak jeść:)
      Zawsze go też informuję, co mu podaję:)
    • dmgr Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 17:22
      jak starsza juz ładnie siedziała sama w krzesełku dawałam jej miseczkę, łyżeczkę
      i sama jadła a ja między czasie z drugiej miski wkładałam do buzi. Ubaw po pachy
      i zawsze wszystko zjedzone. Miała tak może z 10-11 miesięcy, kiedy już sama
      jadła a ja tylko ją dokarmiałam jak jej się znudziło. Młodego też będę próbowała
      namawiac na samodzielne jedzenie jak będzie lepiej siedział.
    • iguana781 Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 17:24
      Zosia bardzo ładnie i spokojnie je i zawsze po posiłu daje jej się
      pobawić jej plstikową łyżeczką-uwielbia to:)
    • 27agnes72 Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 17:44
      Mój starszy syn zaczął samodzielnie jadać (wiadomo jak to wyglądało)
      pod koniec siódmego miesiąca a młodszego sobie nie wyobrażam-cieszy
      się na jedzenie tzn krzyczy, piszczy, macha kończynami i otwiera
      bezzębną paszczę i CZEKA! Nawet z chrupką cienko sobie radzi...
      • zorkaa Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 19:49
        tymek też się lubi pobawić łyżeczką, ale to jak już podje, bo
        wcześniej się rozdziawia księciunio i "karm mnie". z chrupkami też
        jest tak sobie, trochę się pobawi, ale jak mama karmi to lepiej
        smakuje:/
        • ankas4 Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 21:12
          Ja moze nie az tak jak Lucy ale tez pozwalam poznac jedzenie , ktore je:),
          najczesciej Tymek bardzi interesuje sie co jest w miseczce i wtedy spokojnie
          mowie mu ,zeby poczekal to mu pokaze i dziewczyny wiem ze on przeciez jeszcze
          nie rozumie ... ale wyobrazcie sobie ,ze po takim zdaniu uspokaja sie a ja
          pokazuje mu z bliska co jest w miseczce, wtedy jak chce moze tam wlożyć łapkę,
          pozwalam mu tez lapac lyżeczkę i naprowadzam na jedzenie a potema na wlozenie
          owego jedzenia do buzi:) nie zawsze wychodzi:) i on wtedy ma taka fajna minkę:)
          lekko przepraszającą:), zawsze jak mu dawalam nową rzecz do jedzenia pozwalalam
          dotknąć.
    • mcdalenka Re: Pozwalacie na samodzielne jedzienie? 06.02.08, 21:38
      Ja daję drugą łyżeczkę, którą często to, co zapakuję do ryjka, ona sobie z niego
      wyciąga :)
      Sama za to zjada biszkopty; oto jak:
      www.youtube.com/watch?v=RcoZ8X_RUuk&feature=user
Inne wątki na temat:
Pełna wersja