Do mam skazowców

06.02.08, 21:37
Dziewczyny czy powinnam iść do alergologa? Sprawa wygląda
następująco: jak mala miała miesiąc to dostała wysypki – jedna
pediatra powiedziała, że skaza i kazała wyeliminować wwszystko co ma
związek z mlekiem, druga pediatra powiedziała, że to hormony i że
mam sobie odpuścić mleko w czystej postaci i tylko altimel lub
serek. W efekcie wyeliminowałam z diety tylko mleko w czystej
postaci i było ok. Wysypka wróciła ale już w łagodnej wersji przy
próbie spożycia cytrusów (nie jem). Jaakiś tydzień temu próbowałam
mleko i mała znów dostała czerwone policzki (lekko) i trochę
krostek. Pediatra powiedział że mam małej nie dawać żadnych deserów
w którach jest mleko ani kaszek mlecznych bo tam wszędzie laktoza.
Ale się zastanawiam, bo skoro małej nie szkodzi spożywany przeze
mnie zółty ser, aktimel czy masło to może ta niewilka ilość laktozy
w kszce też jej nie zaszkodzi?
    • enya81 Re: Do mam skazowców 06.02.08, 21:48
      Własnie tez sie nad tym ostatnio zastanawiałam, bo sie zaczęłam odżywiac serkami, jogurcikami i dolewac ciut mleka do kawy i nic a jak sobie bombnęlam szklane mleka wieczorem to rano po nocnych karmieniach maly wysypany na czole drobniutkimi chrostkami. Dziwne co?
      • monikaj21 Re: Do mam skazowców 06.02.08, 21:54
        Nie, to nie dziwne - mleko w czystej postaci jest najsilniej
        uczulające - w przetworach mlecznych zmienia sie struktura białka i
        są dużo bezpieczniejsze (szczególnie jogurty, kefiry)
    • olcia.kaktus Re: Do mam skazowców 07.02.08, 09:39
      To może nie jest skaza białkowa, tylko problem z akceptacją laktozy przez
      organizm. W serkach i jogurtach laktoza w czystej postaci nie występuje. Typowa
      skaza białkowa ma dość mocne objawy: skura jest bardzo szorstka, z krostkami i
      bardzo sucha na policzkach, szyi, nogach i rączkach, w fałdkach robi się mocno
      czerwona, aż do ranek w najgorszym stadium. To co piszesz, to zapewne uczulenie,
      bo wnioskuję, ze jest troche mniej nasilone i nie na całej skórze. Ale uczulenie
      na laktozę też występuje, jak najbardziej.
      • pysiulek_79 Re: Do mam skazowców 07.02.08, 10:32
        To kaszkin mlecznej lepiej nie? Czy mozna probowac? na razie jemy
        tylko sinlac i obiadki
        • sylpal13 Re: Do mam skazowców 07.02.08, 12:31
          jest skaza białkowa i uczulenie na mleko, to dwie różne "choroby", widocznie w
          waszym przypadku to uczulenie na mleko
        • uczula Re: Do mam skazowców 07.02.08, 12:33
          kaszki mleczne lepiej nie.
          mleko najbardziej uczula, potem sery a na koncu jogurty i maslo.
          czasem jest tak, ze mleko nie przechodzi ale serki juz tak.
          wszystko zalezy od dziecka.
          :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja