ojojoj juz teraz wiem

11.02.08, 16:37
..po tym watku co zrobie z nocnikiem( to dotyczy mojego watku od kiedy na
nocnik) ze bede probowac jak zacznie siadac ...

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=851&w=74857436&wv.x=2&a=74857436
    • monikaj21 Re: ojojoj juz teraz wiem 11.02.08, 17:08
      Patrice, przeczytałam ten wątek (z lekkim przerażeniem muszę
      przuznać) ale zupełnie nie rozumiem co on ma wspólnego z
      wyznaczaniem tego kiedy sadzać na nocnik.. Dla mnie on jest w
      większości o dzieciach, które mają problemy emocjonalne i
      demonstrują to poprzez kwestie zwązane z załatwianiem się, jest też
      o rodzicach, którzy za bardzo koncentrują się na tych kwestiach
      traktując je w kategoriach sukcesu czy porażki.
      • patrice7 Re: ojojoj juz teraz wiem 11.02.08, 17:26
        tak jak pisaly dziwczyny w moim poprzednim watku , ze 3 latkowie z takimi
        problemami to czesto efekt zbyt poznego reagowania i nauki na siadania na nocnik.
        Chociaz zauwazylam,ze niektore mamy wyraznie sugeruja ze ich dzieci ,tak jak
        piszesz maja problemy emocjonalne.
    • dmgr Patrice 11.02.08, 17:40
      Przeczytałam ale pobieżnie (bo za długie) i trochę nie kumam. (A co to ma
      wspólnego z tym Twoim nocnikiem?) Moja Klara na szczęście w dzień sama się
      załatwia nawet nie zwracam uwagi na to bo ona sama sobie radzi (jak ja np. kładę
      Małego spac), ale znam przypadki, że dziecko 3,5-letnie chodziło z pieluchą. W
      ogóle dziwię się, że go do przedszkola przyjęli (u nas to był podstawowy
      warunek). Nasza Klara też miała taki miesiąc (chyba ze 4 tygodnie po urodzeniu
      Pawła), że dawała o sobie znac w ten sposób ale jej przeszło na szczęście a
      myślę, że jak tamten drugi ma rok to już chyba kryzys ma za sobą (utraty statusu
      najmłodszego). Wszystko zależy od dziecka, niektóre się zrażają niektóre
      siusiają pięknie.
      PS Patrice a po co ty tam czytasz ciągle te fora o nocnikach, wcześniakach itp.
      nie masz co robic? Już zaczynasz się martwic, że Malwa nie będzie chciała siadac
      na nocniku?
      • patrice7 Re: Patrice 11.02.08, 18:09
        nie no cos ty Magda nie o to chodzi ze sie boje:)
        Pop prostu trudno mi wyobrazic sobie taka sytuacje jak tam wlasnie opisana
        • dmgr Re: Patrice 11.02.08, 18:11
          przez ciebie zaczelam sobie czytac to forum
          • patrice7 :) 11.02.08, 18:14

    • asia_zal81 Re: ojojoj juz teraz wiem 12.02.08, 00:00
      hahaha... no więc ja to forum czytuje od dawna.. i chyba nawet w
      Twoim wątku o tym wspominalam, tam takich tematów jest mnóstwo- nie
      każde z tych dzieci ma problemy emocjonalne (często za to ich
      rodzice), ja za miesiąc pewnie zacznę próbować nocnika (młody będzie
      miał 8 miesięcy)
      • patrice7 asia_zal81 12.02.08, 09:39
        no wlasnie to przez Ciebie zaczelam to czytac!!! :DDDD
        • asia_zal81 Patrice7 12.02.08, 11:22
          Wciąga co?? :D
          Choć czasem niektóre problemy i porady są dla mnie śmieszne:D
    • maadga Re: ojojoj juz teraz wiem 12.02.08, 09:40
      Ja się wypowiem.
      Kuba był sadzany przez jedną z babcie na nocnik i tak siedział, to
      nic nie daje a tylko może wywołać hemoroidy i przeziębienie
      pęcherza. Dajcie dzieciom spokój co byście nie robiły i tak dziecko
      nauczy się załatwiać potrzeby fizjologiczne gdy zacznie panować nad
      zwieraczami czyli dopiero po 2 roku życia. Niech sobie ten nocnik
      jest warto np rano po przebudzeniu posadzić i przed kąpilą, ale
      wydaje mi się że nie wcześniej niż po pierwszych urodzinach. Jeśli
      będziecie dziecku pokazywać że tak bardzo wam zależy i jakie to
      grzeczne jak samo zroi na nocnik wywołacie w nim poczucie wstydu gdy
      mu się zdarzy wpadka. Po kilku takich wpadkach, dziecko się
      znieechęci skoro nie jest w stanie nad tym panować to nie
      uszczęśliwi mamusi i zacznie się buntować.
      Jak przyjdzie lato to przerzućcie sie na majteczki na podwórku i
      pokażcie zalety siusiania na trawkę czy drzewko. Niech to będzie
      zabawa.
      Ja Kubę zaczęłam bez pieluchy puszczać w wakacje miał 1,5roku, potem
      wróciliśmy do pieluchy jesienią i zimą jak miał 2lata i 2miesiące,
      zdjęliśmy, tylko na spacery zostawała, po kilku tygodniach bez
      wpadki zlikwidowaliśmy całkowicie. Bez stresów, trzeba było mu tylko
      od czasu do czasu przypomnieć że trzeba iść się wysiusiać. Teraz
      3lata i 3miesiące sam chodzi do łazienki i sam się obsługuje.
    • ja-goda1 Re: ojojoj juz teraz wiem 12.02.08, 11:59
      Za namową babci sadzałam Mikołaja na nocnik jak zaczął dobrze siadać. Plusem był
      fakt, że kupkę robił codziennie rano na nocnik, chociaż zero w tym było jego
      swiadomości, po prostu nawyk. Nauczył się załatwiec po zakończeniu dwóch lat,
      czyli norma, a potem w przedszkolu różnie bywało, więc uważam, że tak wczesne
      nocnikowanie zupełnie nie ma sensu. Filipowi kupię nocnik jak skończy 18
      miesiecy, najwczesniej!!!
      A ten wątek, no cóż, trzeba go potraktować całościowo, bo tu nie nocnikowanie
      jest problemem, a raczej wynikiem problemów emocjonalnych u tych dzieci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja