P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z rodz

13.02.08, 10:07
    • margaritka27 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 10:10
      Wydaje mi sie ze w tvn style mowil co innego-tzn byl za oddzielnym
      spaniem a tu mowi ze bez roznicy?
      • ankas4 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 10:16
        Ja sie przyznaje , ze spie z małym tzn spimy wszyscy w trójkę , bo mamy wielkie
        łóżko i mąż pomomo pobudek nocnych chce być z nami:), co jakiś czas martwiłam
        się, że mały ni spi sam...ze moze powinna sie jednak pomęczyć i wstawać do niego
        co 2 godziny ... ,jeszcze te wszystkie teksty po tym jak sie ktoś dowiadywał ,ze
        mały spi z nami..... a dziś poprawił mi się humor, powiedzieli to co ja czułam ,
        ze trzeba intuicyjnie podchodzic do tematu, skoro my czujemy sie lepiej z tym ze
        maly z nami spi to czemu to ograniczać? padlo super zdanie , ,,, ze przeciez
        dziecko kiedys zacznie spac w swoim łóżku:))))))) hihi mysle ,ze to nastapi
        szybciej niż po 15 urodzinach:)
    • effka_81 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 10:22
      Oliwcia zasypia sama w łóżeczku ale tak koło 3-4 w nocy po karmieniu zabieram ją
      do nas.Miło się budzić przy maluszku szczególnie jak dostaje się łapką malutką w
      buzie na dzień dobry hehe.
      Kiedyś jeje nie zabrałam bo przespała całą noc to M wzburzony czemu mała nie z
      nami!!
      • kotka232 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 10:27
        ja tez spie z małą i tak nam wygodniej, kiedys oduczy sie tego mysle
        ze jak skonczymy z cyciem to nedejdzie ten moment, ale tak pol
        zatrem to moja tesciowa nadal spi ze swoja 16 letnia corka (o zgrozo)
        a maz w pokoju obok!! miejcie si ena bacznosci dziewczyny ,hehe ;)
        • asia19813 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 12:39
          dobre z tą 16 latką. Ja jestem przeciwna całonocnemu spaniu razem. Moja
          szwagierka spała 6 lat z synem, a teraz śpi z 2 letnią córeczką, kupiła łóżeczko
          i mała spała może 2 miesiące. Ale mniejsza o to. Potem dziecko trudno
          odzwyczaić. ja biorę Zuzię do nas, jak sie obudzi o 5 rano i po jedzeniu już z
          nami, mąz uwielbia jak Zuzia jest obok, a to właśnie jemu się odstaje po buzi :)
          • joasia83m Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 12:44
            ja zabieram Dawidka o 6 rano do nas, bo juz nie mam sily sie z nim wojowac,
            pospi do ok 7, a potem to nie glaszcze nas ta swoja mala lapka, tylko cianie,
            drapie, wali nas po twarzach:DDD dobra pobudka
            • uczula Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 15:44
              mnie kopie:)
        • patrice7 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 12:55
          Ja nie jestem za tym zeby dziecko spalo z rodzicami, ale pomimo tego Malwina
          jakies 3 mies spala ze mna bo nie dawalam rady wstawac co godzine.Teraz budzoi
          sie 2 razy w nocy i zawsze laduje u siebie. Zgadzam sue ze jest milo ale milo
          tez moze byc na popoludniowej drzemce z maluchem (oczywiscie razem) .
          Podchodze do tematu w ten sposob poniewaz WSZYSCY moi dzieciaci znajomiu ktorzy
          spali z dzieckiem ,mieli problem z "przeniesieniem" dziecka do siebie.Moja
          kolezanka probuje juz 2 rok:)
          dziecko jest jak gabka, skoro nauczy sie spac z rodzicami to skad ma nagle
          zrozumiec ze teraz sie to konczy? i stad bunt:)
          taka moja teoria ;)
          • lilka.k Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 13:09
            A ja próbowałam spać z jednym dzieckiem a i tak było mi niewygodnie, pomimo, że
            łoże mam duże.
            Poza tym nie wyobrażam sobie teraz kłaść małego na łóżko skoro one się tak
            przemieszczają.
            • patrice7 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 13:13
              miedzy innymiu szala ktora to przepelnila u mnie byl "slok na glowke" malej jak
              ja jeszcze spalam:)
    • lucy_cu Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 13:21
      Spanie z dziećmi jest fajne, nawet ze "starym" dwu- czy
      trzylatkiem. :-)
      Ja z kolei mam taką teorię, że dziecko maksymalnie dopieszczone,
      noszone, śpiące z rodzicami, czyli niby hodowane "na maminsynka",
      bardzo pięknie w pewnym momencie "dostaje skrzydeł" i staje się
      pewne siebie i samodzielne. I nie dzieje się to w okolicach 18-tki,
      tylko znacznie wcześniej. :-)
      Tak sobie patrzę na moją starszą trójkę- absolutnie nie są do mnie
      patologicznie przywiązane te moje dzieci. :-)
      • klarysa007 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 14:41
        Z ust mi wyjęłaś!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Starszak spał z nami 1,5 roku; a Tunia też nie chce spać w swoim łóżeczku. I jak
        na razie wszystkim to odpowiada. Jeśli czuje się, że wszystko jest ok to
        najważniejsze. Jedni śpią z dziećmi, drudzy bez i obie opcje są dobre jeśli je
        naprawdę akceptujemy.
        • lilianak1 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 16:10
          Ja ze starszakiem spałam długo i przestawienie go wcale nie było
          jakąś tragedią. Teraz też zdaża się że mały śpi z nami: albo sam
          przywędruje w nocy albo zaśnie u nas i nie widzę w tym nic złego.
          Nam to nie przeszkadza. Oczywiście obecnie ja śpię z małą, nie daję
          rady wstawać do niej i odkładać po to żeby za godzinę (czasem
          szybciej) znowu ją brać. Ale to też kwestia przyzwyczajenia.
          Ostatniej nocy sama zadecydowałam, że śpimy razem (ja i dzieci).
          Uwielbiam patrzeć jak spokojnie śpią :)
        • dmgr Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 16:15
          A mój spi u siebie, nie ma problemu z odkładaniem go nawet w nocy bo on odwraca
          się na boczek i od razu zasypia. Starsza też spała u siebie ale w dzień kładłam
          ją na naszym łóżku (do dzisiaj w dzień śpi u nas)i dzięki temu nauczyłam ją spac
          dłużej niż 30 min (kładłam się z nią po 25 min i udawałam, że spię i ona spała
          dalej). A Paweł też w dzień spi po 30-40 min i to się nie uda bo on nie lubi
          spac u nas, od razu się budzi. Klara czasem w nocy jak się obudzi pyta się czy
          może przyjśc do nas, zabiera całą furę misiów, lalek, poduszek i wszystkiego z
          czym spi a za poł godziny budzi tatę i mówi "zanieś mi wszystko do mojego
          łóżeczka bo ide spac".
          • ankas4 Re: No to co ,ze chca spac z rodzicami - to fajne! 13.02.08, 16:29
            Ja tez jestem zwolenniczka spania z dzieckiem jesli tylko jest taka potrzeba, w
            sumie te wszystkie gadki " O Boze spisz z dzieckiem ..bedziesz miala problemy
            pozniej" lub" OO matko potem nie bedzie chcialo spac samo"... juz mnie malo
            obchodza, bo mysle sobie tak jak dziewczyny , ktore wypowiadziały sie ZA spaniem
            z pociechami, ze przeciez te dzieci tez sie kiedys zdecyduja na swoje łózko,,, i
            nie w wieku 10 lat ale duzo wczesniej, a skoro teraz i pozniej jak beda troszke
            wieksze beda mialy potrzebe przytulenia sie czy tez przespania z rodziacami
            calej nocki to procz ewentualnej niewygody nie widze w tym nic zlego a nawet
            powiem wiecej uwazam ,ze to straszne kiedy dziecko wykazuje potrzebe spania z
            rodzicami a rodzic konsekwentnie odklada dziecko do łóżeczka,,, pamietam jak nie
            raz ssama lądowałam u rodziców w łóżku i nic sie złego nie stało! a wrecz
            przeciwnie wiedzialam ,ze jak do nich pojde to mnie na sile do mojego łózka nie
            wywalą.
    • monikaj21 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 18:46
      Ja nie jestem specjalną zwolenniczką spania z dziećmi ale oczywiście
      wszystko zależy. Starszaczka od powrotu ze szpitala spała w swoim
      pokoju - probowaliśmy ją czasem rano brać do siebie (z nadzieją na
      przedłużenie snu) ale skutek był dokladnie odwrotny. Mały też od
      początku śpi w swoim łóżeczku ale widzę, że on bardziej potrzebuje
      bliskości w czasie snu dlatego często biorą go do siebie nad ranem a
      czasem na całą noc jak jest bardzo niespokojny.
      Przyznam że z dziećmi spać nie lubię - jestem totalnie niewyspana po
      takiej nocy - budzę się co jak on się przekręca, jak ja się chcę
      przekręcić... Za to uwielbiam 'usypiać' starszaczkę leżąc z nią w
      jej łóżku, czytając książki, przytulając się.
    • malenkie7 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 18:58
      Piotrus "wedruje" do nas ok. 4 nad ranem, po zjedzeniu nocnego
      mleczka. Jesli usnie przede mną, to odkladam go do lozeczka, a jesli
      nie - spi z nami i funduje nad rano pobudkę z kopniaczków i
      ciagniecia za włosy;)
    • lipiec_2007 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 21:36
      A ja bardzo lubie spac z moim synkiem. Problem jednak polega na tym,
      ze on nie bardzo to lubi i jak za bardzzo sie wierci to musze go
      odnosic do jego lozeczka.
    • yoopi1 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 21:42
      Nie czytałam co piszecie, przepraszam, muszę już zamykać kompa i
      lecieć, ale muszę się wypowiedzieć. Ten Zawitkowski to mi się wydaje
      mocno przereklamowany choć mam nawet jego książkę z tym 3 godz.
      filmem. Wydaje mi się, że on ostatnio tak mocno uwierzył w swoją
      mądrość, że zaczyna się gubić w tym wszystkim. Zabił mnie jak
      powiedział, żeby dzieciom kupować zabawki dla psów bo fajne są do
      gryzienia i że producenci tych zabawek na pewno przestrzegają
      wszystkich norm. Ano pewnie przestrzegają wszystkich norm ale
      niezbędnych przy produkcji zabawek dla zwierząt a nie dla dzieci!
      Czy on jest nienormalny? A co jeśli rodzice w to uwierzą? Wierzycie
      w to że te gumowe kurczaki dla psów są super zdrowe i bezpieczne dla
      dzieci? Że ta guma jest bezpieczna dla zdrowia, ze barwniki, farby
      nie zawierają ołowiu? O czym on mówi? Przecież to produkują
      Chińczycy i sprzedaje się to w marketach za grosze! Ja powoli
      przestaję wierzyć w to co on mówi. Czy on wogóle sam jest ojcem?
      Ponadto jest coraz bardziej zarozumiały i arogancki i wkurza mnie. A
      Was?
      • ankas4 Re: nie oceniajmy tak pochopnie.... 13.02.08, 22:50
        Wiesz co w sumie nie chce sie odniesc do tych rad Zawitkowskiego, ale do zadalas
        pytanie czy nie uwazamy, ze jest zarozumialy i arogancki, wiec odpowiadam , ze
        nie uwazam ! A gadalas z nim kiedys ? spotkalas go? mysle ,ze wtedy Twoj poglad
        bylby zweryfikowany, ja spotkalam go , gadalam z nim: mily, normalny czlowiek!
        zasugeruje tylko na spokojnie aby moze nie oceniac zbyt pochopnie aby ktos nas
        tak nie ocenił
        Pozdrawiam
        • yoopi1 Re: nie oceniajmy tak pochopnie.... 14.02.08, 09:56
          Dlaczego nie mogę oceniać? Mam prawo do oceny bo jest osobą
          publiczną, występuję w tv i mam prawo oceniach jego zachowanie i
          wypowiedzi, które z miesiąca na miesiąc wydają mi się coraz głupsze.
          • lucy_cu Re: nie oceniajmy tak pochopnie.... 14.02.08, 10:13
            Ja powiem tak: w moich oczach miły, przystojny facet. Wiedza ogromna
            niewątpliwie. Fantastyczne podejście do maluchów. Ale: na pewno nie
            zna się dobrze na wszystkim (i w porządku, bo ekspert od wszystkiego
            to twór nieistniejący- ale powinien sam zdawac sobie z tego sprawę),
            ma tendencje do nieuzasadniania swoich teorii (czyli "tak ma być, bo
            tak") i niestety, niestety, widać, że nie ma swoich dzieci. A- i
            bardzo nieodporny na głosy krytyczne. Zwłaszcza to ostatnie to duży
            minus.
            • yoopi1 zgadzam się z Lucy 14.02.08, 12:58
              Też wyczuwam w jego wypowiedziach (niektórych żeby było jasne,
              powtarzam, że uczę się z jego książki i filmu instruktażowego) ale
              wyczuwa się czasami że nie ma własnych dzieci i trochę wykłada jak
              na uniwerystecie wyuczoną wiedzę, nie bardzo umie uzasadnić dlaczego
              tak a nie inaczej, brawo Lucy, trafnie to ujęłaś.
    • pysiulek_79 Re: P.Zawitkowski w TVN teraz - o spaniu dzieci z 13.02.08, 21:43
      u nas mala laduje w lozku po pierwszej nocnej pobudce czyli czasem o
      2 a czasem o 5 rano. Ale lubie z nia spac, to slodkie male cialko
      wtulone we mnie po prostu mnie rozbraja:)))
    • motylek1407 Śpimy w trójke :D 13.02.08, 22:55
      A co :D Fajnie jest ;)
      Karmie co 2h i nie mam sily brac i odkladac malej :)
      • lilka.k też mi się dziś przytrafiło spanie z dzieckiem... 20.02.08, 07:22
        Antek ma katar, więc się w nocy budził. A ja juz się odzwyczaiłam od biegania co
        chwilę, więc wzięłam zasmarkańca do łóżka.
        Zasnął od ranu, na mojej poduszce na boku (nie za bardzo dobra pozycja dla
        dziecka), ale spoko,spi sobie. Po 2 godzinach leżenia na lewym boku postanowiłam
        się dwrócić (w nocy mocno sie kręce) więc i jego chciałam odwrócic, żebym do
        niego tylem nie leżała bo jeszcze mi fiknie na podłodze.Zrobiłam to delikatnie,
        ale...obudził się. I zaczał hasać po lóżku, wkładając nam palce do oczu (nie
        powiem, miłe to było nawet), gadając coś do nas i ani myśląc o spaniu, co się w
        zasadzie nie zdarza.
        Wsadzilam go do łóżęczka i zasnął od razu.

        Podziwiam was laski, że spicie z dzieciakiem. Ja choc chcialam-nie umiem.
        • 07mamakarolinki :))) 20.02.08, 09:02
          ja spie z moja Karolina, co prawde tata czasem tez spi z nami no ale
          woli sie sam wyspac bo ona budzi sie kilka razy w nocy. Ale rano jak
          sie obudzi to lezy grzecznie i tylko zaglada kiedy ja otworze oczy,
          a jak juz otworze to zaczyna sie do mnie smiac i juz nie pospimy
          dluzej jak do 6-7
          --
          Karolina 22.07.07
          • a.zaborowska1 Dla mnie niech każdy robi jak chce :-)) 20.02.08, 09:18
            jedno dziecko będzie chciało spać z rodzicami inne nie, ja spałam ze
            starszakową 5 lat tzn. my :-)) dużo chorowała i ciągłym lądowaniem w
            łóżku naszym tak się to skończyło. W końcu poszłyśmy na układ, że
            jak czas iść do szkoły to samemu trzeba spać itd... i co dziecko
            zrozumiało. Poszło do swojego pokoju, pościeliło sobie łóżka i śpi
            tam do dzisiaj. Na początku z nią leżałam dopuki nie usnęła. Junior
            to wogóle inna sprawa on śpi w łóżeczku nieświadomie i uwielbia
            przebywać z nami nawet przez sen a ja jestem za. Ja się śmieje, że
            jak pójdzie do wojska to wszystko się normuje :-D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja