lucy_cu
18.02.08, 08:23
Jak widzę coś takiego, to mi słabo:
pl.youtube.com/watch?v=V2n9JJGtmYY
Ja jestem z tych, co to się cieszą, kiedy dziecko w lnianym gieźle
bawi się patykiem pod krzakiem- no, może nie aż tak, ale w tym
kierunku. Moje dzieci chodzą na przykład do przedszkola, gdzie
zabawek sensu stricte nie ma wcale.
Kurczę, zawsze mam wrażenie, że dziecko gubi się w tym chaosie
kolorów, dźwięków, kształtów, że to je przytłacza.
A już dziecka z tego filmu jakoś normalnie mi żal- już pomijam samą
ideę "skoczka", który zdrowy nie jest. Ale o te proporcje: dziecko i
ta machina. Dla mnie straszne.