Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy

18.02.08, 19:59
chodzi mi o mamy na wychowawczym czy tak jak ja bede na pol etatu?

Niby wydaje mi sie, ze za takie pieniadze tez da sie zyc normalnie,
ale zastanawiam sie czy bede odczuwala, ze jednak mamy mniej
pieniedzy? No i u mnie jest tak, ze jest skladka na rodzine a reszta
do wlasnego zagospodarowania (choc to na ogol sa tez przydatne
rzeczy:) i teraz bede mniej placic na rodzinne (dobrze, ale boje
sie, ze bede sie czuc niezrecznie) a w dodatku bede maila mniej
totalnie wlasnych pieniedzy...

Jakos mi dziwnie, ze zawsze do tej pory zarabialam coraz wiecej, a
teraz tyle mniej. Jak sie z tym czujecie?

Aga
    • sylpal13 Re: Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy 18.02.08, 20:18
      oj, ja juz czuje a to dopiero pierwszy miesiąc, niby nie jest źle, ale
      przyzwyczajenia musze zmienić, moze się usmiejecie, ale kukurydzy bondywell nie
      kupiłam, tylko tańsza i w ogóle zaczynam przykręcac kurek wydatków do
      niezbędnych, ale i tak wole mniej miec ale byc z Młodym!
    • becik1 Re: Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy 18.02.08, 20:23
      witam
      U mnie jest tak jestem na wychowawczym nie platnym. Wiadomo ze
      brakuje pieniedzy bo wczesniej byly dwie wyplaty a teraz maz
      utrzymuje cala rodzinke czyli 4 osoby.
      Nie przeszkadza mi ze jestem "na jego utrzymanniu" tylko bardziej to
      ze trzeba oszczedzac jednak jak byly dwie wyplaty zylo sie latwiej
      ale tragedi tez nie ma dajemy rade
      • babajagaa Re: Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy 18.02.08, 20:28
        Ja wprawdzie pracuje na pol etatu,takze tez mniej kasy jest ale nie
        jest zle,dawalismy rade nawet jak ja nie pracowalam to teraz z
        palcem w d....sobie poradzimy
        • modeko Re: Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy 18.02.08, 21:03
          Ja jeszcze w tym miesiącu dostanę wypłatę, potem już urlop wychowawczy.

          Pewnie będzie brakowc mojej kasy...
    • agusiajasia Re: Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy 18.02.08, 21:20
      No więc ja już się przyzwyczaiłam do jednej pensji plus zaskórniaki tzw :) Nie
      pracuję już czwarty rok i teraz jak wrócę do pracy za rok będzie dopiero luksus!
      Dwie pensje :)
      Da się żyć i można się przyzwyczaić. A za nic bym nie oddała tych kilku lat
      niemowlęctwa i dorastania moich dzieci. Żadna niania czy babcia nie wchodzi w
      grę. To jest niepowtarzalny okres i skoro mąż to wszystko jakoś daje radę
      ciągnąć, ja się nie sprzeciwiam :)
    • klarysa007 Re: Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy 18.02.08, 21:46
      Jestem już prawie 3 miesiące na bezrobotnym. Teoretycznie za miesiąc dostanę
      pierwszą bidę. Trzeba jednak było zacisnąć trochę pasa i dokładniej planować
      wydatki. Najbardziej mi brak nowych książek :( Zawsze po wypłacie pozwalałam
      sobie na jakąś wymarzoną nowość, a teraz kupuję słoiczki :)
    • uczula Re: Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy 19.02.08, 10:04
      noooo...poki pieniazki sa na koncie - to jeszcze okey...
      ale one nie sa tam wieczne tym bardziej ze wychodze na zakupy i
      place karta.
      bo tak wygodniej a poza tym do bankomatu wszedzie mamy daleko.
      troch emnie to martwi - takie uzaleznienie od jednego zrodla...
      w razie czego moge w kazdej chwili przerwac urlop i wrocic do pracy-
      ale poki tego nie musze no to napewno tego nie zrobie!! :)
      cos za cos :)
      nie cierpie sie prosic o kase chociaz moj nM nie robi z tego
      jakiegos problemu.
    • e-ness Re: Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy 19.02.08, 10:58
      moja pensyjka starczala tylko na waciki przysłowiowe,maz zawsze
      dorzucał cosik, na drobne wydatki:) mezus mówi ze dziecko
      najwazniejsze i jak bede chciala to moge siedziec te 3 lata na
      wychowawczym (moze drugie dziecko w miedzy czasie wpadnie). :)))
      • a.zaborowska1 Re: Czy przeszkadza wam, ze macie mniej kasy 19.02.08, 11:18
        My całe życie biedni :-/ ale już się przyzwyczaiłam, kredyt za
        kredytem. W to lato zapożyczam się abyśmy mogli całą czwórką spędzić
        całe 2 tyg. nad Bałtykiem. No chyba, że firma nasza nagle na to
        zarobi. Miłość i dzieci najważniejsze, piniądz to rzecz nabyta.
        Marzy mi się nowy komputer :-)) nawet mam upatrzony zestawik 4 tyś.
        achchchch
Inne wątki na temat:
Pełna wersja