izamig
19.02.08, 12:00
jestem na wychowawczym i tylko odemnie zależy jak długo, pod
warunkiem, że nauczę się mniej wydawać. Problem w tym że ja jestem
chyba zakupocholiczką i nie umiem nie wydawać. Po fakcie jak
sprawdzam stan konta to widzę ile niepotrzebnej kasy wydałam. Może
ktoś ma jakieś dobre rady dla rozrzutnej baby. Chcę wydawać tylko
tyle ile muszę, ja nawet jak po chleb idę to kupuję masę
niepotrzebnych rzeczy w spożywczym i zamiast 3 zł wydaję 30.