jak nauczyć się być oszczędnym!

19.02.08, 12:00
jestem na wychowawczym i tylko odemnie zależy jak długo, pod
warunkiem, że nauczę się mniej wydawać. Problem w tym że ja jestem
chyba zakupocholiczką i nie umiem nie wydawać. Po fakcie jak
sprawdzam stan konta to widzę ile niepotrzebnej kasy wydałam. Może
ktoś ma jakieś dobre rady dla rozrzutnej baby. Chcę wydawać tylko
tyle ile muszę, ja nawet jak po chleb idę to kupuję masę
niepotrzebnych rzeczy w spożywczym i zamiast 3 zł wydaję 30.
    • a090707 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 12:14
      U mnie na razie sie sprawdza- nie wychodze z domu, a zakupy robi maz :)
      Ja tez potrfie wyjsc po mleko i przyniesc 2 reklamowki jedzenia, nie wiem co sie
      dzieje, ale strasznie wszystko wcinam, a waga jak spadla 10 kg tak nic sie nie
      dzieje-chyba maly tak mnie objada i musze codziennie dojesc :) Zakupy ciuchowe
      mnie nie kreca, nie lubie lazic po sklepach i przymierzac.
      • enya81 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 12:26
        Iza mam identycznie, forsa mi przecieka przez palce. Masakra!
        Ciuchów nie kupuje od 2 miechów, a wydaje dalej mase kasy. Ale z nas gospodynie hehe.
      • asia19813 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 12:30
        ja tez poproszę o receptę na oszczędność, bo jak pójde z mężem do sklepu to
        paragon na ok. 50zł. Nicy wszystko potrzebne ale kasy ubywa.
    • borowka78 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 12:30
      nie pomoge...mam to samo-niestety:-/
      • monikaj21 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 12:32
        I ja...
    • shemreolin Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 12:37
      A ja właśnie myślałam o tym by załozyc taki watek. :D

      U mnie masakra! Mieszkamy w mieszkaniu należącym do rodziny i musimy tylko
      płacić rachunki i czynsz, NM zarabia całkiem dobrze, na dodatek ja też robie na
      zlecenie i mam ten 1000 zł więcej do budżetu. Ogólnie to powinniśmy mieć całkiem
      spoko, ale czasami musimy pożyczyć kasę od rodziców, bo nam nie starcza! Nie
      wiem jak to jest, dlaczego... NM też nie wie! Kasa po prostu topnieje nam w
      rękach, mimo, że np. ja już od dawna nie kupiłam sobie nic do ubrania, nawet
      butów na zimę nie mam, chodziłam cały czas w butach sportowych!

      Robiłam listy zakupów, tego co nam potrzebne, a co nie, staram się jakoś w miarę
      przytomnie robić zakupy, a i tak często ta kasa gdzieś wypływa, nie wiadomo gdzie.

      Ludzie potrafią żyć za kilkaset złotych, a my mamy kilka tysięcy i nie starcza
      nam do pierwszego.

      Jak nauczyc sie kontrolować pieniądze? :/
      • izamig Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 12:45
        ja ostatnio wydał w CH 100 na zabawki a wcale Kaludiuszkowu nie były
        potrzebne bo ma całą masę. 200 na jego ciuszki, a też ma, 300 na
        adidasy a też mam, 270 na żelażko a przecież to moje starte też nie
        było wcale złe, 200 na bluze a mogłam tańszą. Mój M mówi że jestem
        rozpier...ka pieniędzy:-)) I ma rację. O rany. Ja chyba na leczenie
        powinnam jakieś iść
    • lipiec_2007 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 13:21
      Mhm...nie jest latwo sie oprzec pokusom...

      Ja juz od dluzszego czasu nie robie zakupow w supermarkecie jak
      jestem glodna. pakuje wtedy do koszyka tone niepotrzebnych rzeczy,
      ktore potem wyrzucam, bo sie psuja. zawsze chodze do tego samego
      sklepu, w ktorym wiem, gdzie co lezy i nie musze bladzic, bo wtedy
      istnieje duze ryzyko, ze sie na cos niepotrzebnego skusze.

      Nie chodze po centrach handlowych, szczegolnie kiedy jestem w zlym
      humorze, bo wtedy wydatki sa murowane.
      • zorkaa Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 13:27
        najlepszym rozwiązaniem jest zapisywanie wydatków. tak przez 2-3
        miesiące. wtedy czarno na białym widać, gdzie poszła sobie kaska. my
        z m zrobiliśmy sobie w tym celu tabelkę w exelu. dzięki tej terapi
        wydajemy teraz mniej na słodycze, bo to napradę aż głupio wygląda,
        jeśli na słodycze wydaje się miesięcznie więcej niż na "normalne"
        jedzenie;)
        • badowimo Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 14:13
          na zapisywanie wydatkow trzeba miec czas.
          Zreszta jak pamietac, ze kupilo sie gazete albo princepolo?:)
          Najlepiej meza posylac na zakupy z kartka zrobiona przez Ciebie, nie
          wchodzic na allegro i inne ebaye...nie wiem...
          Jak pojechalam ostatnio do Reala po pieluchy to wyjechalam z calym
          bagaznikiem a w kasie zostawilam 450 zl:(
          Nie umiem tego zorganiozowac.
          • lilka.k Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 14:18
            My raz w miesiącu jeździmy do makro, wydajemy jakies 700 zl i przynajmniej nie
            muszę codziennie po mleko czy masło isc, bo zawsze wtedy się cos dokupi odprócz
            tego.
          • joasia83m Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 14:20
            my zyjemy za ok 500-600zl miesiecznie, w tym sa oplaty i żarełko, na razie synus
            wykarmiony przez maminiego cyca (o ile ja czegos nie wymysle, typu dywan, MT..)
        • shemreolin Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 14:20
          Zorkaa, a mogłabyś mi przesłać wzór takiej tabelki w excelu? :D
    • effka_81 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 14:37
      Ja też się jakoś nie umiem pochamować, jak już jestem w sklepie to zawsze
      zostawiam w kasie przynajmniej 200zl.Najlepiej jest posłać męza z listą do
      sklepu,mój zawsze kupuje to co jest napisane rzadnych dodatków typu a jeszcze to
      by się przydało a jeszcze to... Jak ja robie zakupy to tak właśnie się to kończy
      hehe.
      Też tera musimy oszczędzać bo jedna pensja a to nad morze chcemy jechać trza
      odkładać.
    • gismol77 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 15:42
      może tu coś znajdziecie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20012
    • a_beatle Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 16:05
      :-))) Dopisuję się i ja do nieoszczędnych, niegospodarnych, nieliczących, ech...
      Szkoda gadać. Teraz jestem na wychowawczym (mam nadzieję, że niedługo zacznę
      telepracę), biorę zlecenia, ale i tak pół etatu. Generalnie nie jest źle,
      zgrzeszyłabym tak mówiąc, ale wiem, że trzeba bardziej rozważnie pieniądze
      wydawać. A tu nie dość, że korci, to jeszcze jak już coś wydam (zwłaszcza na
      siebie), to żałuję - i wydanych pieniędzy, i samego zakupu, bo kolor nie ten, bo
      fason, bo coś tam...
      Z drugiej strony, zawsze sobie mówiłam, że pieniądze są po to, by je wydawać,
      owszem warto mieć jakieś oszczędności, ale..... żyje się raz:-)
      • margaritka27 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 16:36
        Ja wiem trzeba miec meza-sknere to od razu sie zakjupow odechciewa :-
        ) Maz tez zrobil tabelke i wszystko notuje-nawet moja kase
        urodzinkowo-extra wciagnal i mnie z niej rozlicza
        a po zakupy tak jak wyzej maz z lista
        Najlepsza metoda na oszcz.to nigdzie nie chodzic :-/ wtedy zawsze
        cos wpadnie mi w oczy a do jednej rzeczy pasuja nastepne......smutne
        bo ja lubie zakupy
    • dagi.ww Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 17:16
      A u nas sprawdzily sie koperty; poniewaz nm ma wyplate co tydzien, mamy koperty na mieszkanie, na telefony, na rachunki, na rate za dom, na paliwo, na jedzenie i na oszczednosci. Rozkladamy co tydzien kaske i musimy sie w tym zmiescic. A to, co zostanie (roznie jest z wyplata), dzielimy miedzy siebie i mamy na wlasne wydatki. I tak zawsze nam starcza i nie przekraczamy na zakupach (liste tez zawsze robie).
      • modeko Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 17:48
        ja tez mam wypłatę co tydzień, cos tam zawsze oszczędzę.
        Ale chciałabym dużo więcej.
        U nas dużo kasy idzie na leki i paliwo ( około 500-600zł miesięcznie)
    • anula_82 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 18:06
      My jestesmy oszczędni, ale nie wiem jaką receptę Wam dać na to, po
      prostu chyba to zależy od człowieka.....a i zapewne od jego
      finansów. Obecnie żyjemy z 1 pensji, jakos trzeba oszczędzać. Nie
      kupuję czegoś co nie jest mi potrzebne, tego nauczyłam sie od mojego
      męża, natomiast nie jesteśmy skąpcami, bo może sie tak wydawać.
      Moim skromnym zdaniem nie należy pakować do wózka czegoś z
      przyzwyczajenia i trzeba sie zastanowić, czy na pewno jest to
      niezbędne. Ot tyle.
    • pysiulek_79 Re: jak nauczyć się być oszczędnym! 19.02.08, 18:21
      Nie chodzic po centrach handlowych - dla nas bezpieczniej bo nie
      kusi nic i dla dzieci tez bo takie centra to skupiska chorob,
      zarazkow i wirusow. Poza tym bardzo pomaga taki maz jak moj, ktory
      co miesiac robi plan budzetowy i przy kazdym moim nieujetym w planie
      wydatku pyta sie czy mi to na pewno potrzebne. Brzmi moze strasznie
      ale jestem mu za to bardzo wdzieczna bo dzieki niemu mamy
      oszczednosci no i nauczylam sie tez przy nim rozsadniej wydawac
      pieniadze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja