SINLAC - z czym to się je ?

19.02.08, 21:31
Bo my początkujący jestesmy, dopiero od niedawna jarzynki podaje-
czy ten Sinlac to zamiast mleka ? Dzisiaj czytalam składniki róznych
kaszek - wszystkie zawierają cukier! Po co od małego dziecko do
słodkiego przyzwyczajac :-(?
No to kiedy ten Sinlac mam podac i w jaki sposób?
    • enya81 Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 21:38
      Asiu ta kaszka jest przeznaczona dla alergików przeden wszystkim, bo nie moga jeść zwykłych kaszek mlecznych. Jest to równiez dobre rozwiazanie posiłkowe dla dzieci słabo przybierających, niejadków którym trzeba dostarczyć w małej ilości jedzonka jak najwięcej kalorii. U nas sie super sprawdza, Szymciowi smakuje.
    • gmonika Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 21:39
      ja podaje z woda, dodaje na oko tak zeby mialo dobra konsystencje w
      miare gesta bo moj franio taka lubi. daje go zazwyczaj na
      snaidanko :)))
    • dmgr Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 21:41
      Ja daję z wodą (na oko) i deserkiem przed południem. Nie chciał kaszek więc
      kupiłam Sinlac i je ostatnio zaczął też kaszkę zwykłą na kolację więc może z
      Sinlaca zrezygnujemy tylko zobaczę czy nie będzie miał alergii na te kaszki
      (daję ryżową z mlekiem HA).
    • lipiec_2007 Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 21:41
      Sinlac to taka kleiko-kaszka, ktora rozrabia sie z woda i podaje
      lyzeczka. zrobiona jest z ryzu i chlebka swietojanskiego. pierunsko
      drogie i pierunsko slodkie, ale bardzo kaloryczne i dobre dla
      alergikow. zawiera mnostwo witamin i mineralow. Ja od kilku dni daje
      mojemu na noc. wcina bez grymaszenia
      • burdziaa Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 21:56
        a mozna do tego Sinlacu dodawac np.owoce czy sok? Jaki to ma smak-
        Lipiec pisze,ze słodkie- więc zawiera pewnie cukier...
        • enya81 Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 21:59
          MOżna dodać owoce, mozna przecier warzywny, co tam chcesz i co Julowi podejdzie i zasmakuje.
        • lipiec_2007 Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 22:02
          mozna dodawac owoce. moze jabluszko troche te slodycz
          zneutralizuje...a z weglowodanow zawiera (czytam z opakowania):
          - sacharoze
          - maltodekstryne
          - skrobie
    • lucy_cu Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 22:06
      Tu masz, Burduś, opis produktu:
      dziecko.nestle.pl/produkty_sinlac.asp
      Ostatnio tak sobie studiuję skład różnych żarełek i cholera mnie
      bierze- co drugi produkt jest czymś "wzbogacony"- dźgają te witaminy
      i inne minerały w te jedzonka dla dzieci hurtowo. Jak nie cała
      lista, to przynajmniej witaminę C MUSZĄ dodać, inaczej by się
      udusili chyba, grrr...
      Kazdy mądry dietetyk powie, że żywność "wzbogacaną" trzeba omijac
      szerokim łukiem...
    • beetaa Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 22:24
      Asia, Sinlac tez zawiera cukier. Ja dosyc dlugo szukalam kaszki bez
      gotowania i w koncu przypadkiem znalazlam. U nas Milupa robi takie
      smakolyki -kleik ryzowy, kasze manna i platki owsiane. Mieszam z
      normalnym mlekiem, tak na polgesto, zeby przez smoka przechodzilo,
      bo trzeciego posilku lyzeczka, ja nie dam rady ;) Ty mozesz robic
      takie kaszki bez gotowania na swoim mleku na gesto i dawac lyzeczka
      np. jeden posilek przed ostatnim cycem.
      Mi od poczatku zalezalo, zeby Jonasa nie przyzwyczajac do slodkiego,
      on i tak za slodkim sie trzesie, a rzeczywiscie wszystkie kaszki
      slodkie i jeszcze z wymyslnymi smakami, np. stracciatella (to chyba
      lekka przesada nawet dla 8-miesieczniaka?)
      • kasiakaszuba Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 22:45
        ja też mam problem..moja Klarka je cycka i do tego słoje (warzywka,
        mięso owoce - bardzo lubi), ale kaszy nie chce...próbowałam różne,
        ostatnio kupiłam hippa - bez cukru, np.owoce leśne,ale nie
        lubi...czy musi w ogóle jeść kaszkę ??? wydaje mi się też ,że kasza
        trochę zatwardza...
        pozdrawiam serdecznie
        • klarysa007 Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 22:51
          Tunia jeszcze kaszek nie próbowała, bo nie chcę wprowadzać wszystkiego na raz.
          Na razie usiłujemy przewalczyć więcej niż 4 łyżeczki zupy... Za to starszak jadł
          zupy, deserki również, a kaszek nie tykał. Przetestowałam wszystkie i pluł nimi
          jednakowo :) Ale rósł pięknie więc odpuściłam i nigdy kaszek nie jadł.
        • lucy_cu Re: SINLAC - z czym to się je ? 19.02.08, 22:53
          Nie musi- kiedy mój pierworodny był malutki, obowiązywał inny
          schemat żywienia: piersiowym dzieciom kaszkę podawało się dopiero w
          okolicach roku. Ja tam wszelkie schematy traktuję jako ogólne
          wytyczne , wybieram sobie z nich to, co mi zdroworozsądkowo
          najlepiej "podchodzi"- to z kaszką było akurat uzasadniane tak, że
          dzieci na piersi otrzymują i tak dostateczną ilość kalorii i
          dodatkowy "zapychacz" im niepotrzebny. Potrzebne im za to witaminy i
          minerały z warzyw, owoców, mięsa i żółtek, a później całych jajek.
          • ankas4 Burdzia - sinlac za 19 zl w Rossmanie 19.02.08, 23:20
            Burdzia ja daje sinlac, moj maly nie chcial jesc innej kaszki , ta jest super, i
            jest drozsza ale za to moj pediatra uwaza ,ze lepsza pod wzgledem zawartosci
            witamin i skadnikow odzywczych a Julianowi ze wzgledu na anemie wlasnie taka
            kaszka powinna sie przydac.
            Tez sie na poczatku martwilam ,ze sinlac jest lekko slodki ale to tylko taki
            posmak , bo jak porownalam skad innych kaszek to wychodzi prawie na to samo
            jesli chodzi o dosladzanie.
            Ja daje sinlac na kolacje po kąpieli a potem jeszcze dopajam cycem , specjalnie
            wprowadzilam kaszke jako ostatni posilek , bo w konsekwencji chce nie dawac
            cycka po sunlacu tylko chce aby usypial po samej kaszce. Chce wprowadzic jeszcze
            kaszke z owoocami czyli do owocow ktore podaje o 10 dodam kaszke.
            • ankas4 Re: Burdzia - to wazne dla Ciebie ,ze daje sie bez 19.02.08, 23:24
              Burdzia co wazne dla Ciebie sinlac daje sie tylko z woda i wychodzi z tego
              kaszka;) wiec nie trzeba dodawac sztucznego mleka aby uzyskac pełnowartosciowy
              posiłek mleczny, jest to idealne rozwiazanie dla mam, ktore nie chca wprowadzac
              mleka modyfikowanego. Inne kaszki aby byly traktowane jako pełnowartosciowy
              posilek mleczny musza byc z mlekiem modyfikowanym ( lub ewentualnie z Twoim ale
              nie wiem czy chce Ci sie bawic za kazdym razem w sciaganie pokarmu).
              • burdziaa Re: Burdzia - to wazne dla Ciebie ,ze daje sie be 20.02.08, 10:02
                Dziekuje Dziewczyny- dla mnie ten temat to zupełna nowosc, do
                niedawna tylko piers, teraz troche słoiczków( ale tez jak czytam ich
                skład, to niestety nie są to czyste warzywa, zawsze sa dodatki)Nie
                chcialabym podawac od małego cukrów- szkoda,ze producenci dosładzają-
                a przecież to idealna pożywka do rozwoju i rozmnażania wszelkiego
                rodzaju grzybów i pleśni w organizmie :(
                Zastanowię się nad tym Sinlaciem, bo coś wzbogaconego o żelazo muszę
                podac . Dzięki!
                • nutencja1 Re: Burdzia - to wazne dla Ciebie ,ze daje sie be 20.02.08, 13:25
                  ja podaje tak robiony
                  rozprażam jabłko z mała iloscia wody, miksuje i dodaje 2 łyzki
                  sinlacu młody to uwielbia
                  • burdziaa Sinlac- nie wchodzi ...buuuu 29.02.08, 22:38
                    no to zabrałam sie za ten Sinlac,dodałam do deserku - pluł,
                    rozgotowałam jabłuszko i zmiksowałam - miał odruch wymiotny/
                    Czy się przekona?Wciskac na siłe?Ale nie chcę go zniechęcać do
                    jedzenia, poczekam i za parę dni spróbuje znów.
                    A jak było u Was?Od razu zasmakowało?
                    • ankas4 Re: Sinlac- nie wchodzi ...buuuu 29.02.08, 22:56
                      Nie od razu , probowalam chyba z tydzien i zalapal, co do odruchu wymiotnego
                      Asia wiesz co ja nie chce Cie absolutnie pouczac ale wydaje mi sie ,ze za szybko
                      wprowadzasz do jedzenia dla Juliania duze kawaleczki, teraz powinnas mu dawac
                      takie mocno zmiksowane papki dotyczy to zarowno owocow jak i obiadkow, a
                      najlepiej abys posilkowala sie słoiczkami, moj juz przeszedl etap papek ( to sa
                      słoiczki te dla najmlodsych , ze owoce i zupki maja forme gładkich kremów) teraz
                      zaczynam dawac potrawy dla wiekszych dzieci ( od 7 miesiaca) i to juz jest w
                      formie mniej zmiksowanej , sa tam wlasnie grudki , ktore powoduja wlasnie odruch
                      wymiotny, bo dziecko nie umie jeszcze sobie poradzic z tak duzymi dla niego
                      kawalkami, tak wiec radze do sinlaca dodawac owoce ze sloiczkow , bo sama jabka
                      nigdy tak na gładko nie zmiksujesz, a Julian moze sie tylko zrazic do jedzenia.

                      Sciskam:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja