nie radzę sobie z tym....

21.02.08, 19:32
....już mi ręce opadają. Ciągle jakieś problemy. Asymetria, obnizone
napiecie, alergia, jakieś bakterie w stolcu...co jeszcze nas spotka?
Teraz mały na nutramigenie od miesiąca, ślina mu brzydko jakoś
pachnie (może od tego śmierdzącego mleka), ma meeega odparzenie na
pupci:( Robi po kilka kupek dziennie. Ciągle zaczerwienione
policzki. Ostatnio zaczynam się zastanawiać czy to nie kontaktowe bo
jak go ktos obcy na ręce bierze to zaraz bardziej czerwone.
Dodatkowo zawsze w nocy zatyka mu się nosek - to chyba tez
alergiczne ale nie wiem do końca.
Rehabilitacja daje dobre efekty ale ile jeszcze to potrwa to nie
wiem.
Jakis mam dziesiaj zły dzień, wybaczcie że się tak żalę....wiem, że
ludzie mają gorsze problemy. Wkurzam się na siebie, że nie potrafie
pomóc synkowi...ta alergia (czy co to tam jest) mnie przerasta. Tak
czytam jak Wy doskonale wyłapujecie na co uczulone są Wasze dzieci.
Podziwiam super lipcowe mamy małych alergików!
Ja boje się, że moje dziecko przeze mnie zachoruje na astmę w końcu:
((( Ech, dość tych żali.
    • gmonika Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 19:58
      przytulam:)) nic sie nei martw napewno z tego wyrosnie i jeszcze
      bedzie zdrowiutkim cudownym dzidziusiem, bez problemow, bede
      trzymala kciuki poza tym czasem sa takie dni ze widzimy wszystko
      szarniejszym niz jest faktycznie....
      • kamamama2 Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 20:19
        Z tymi uczuleniami to nie tak prosto, nie jest łatwe ustalenie co
        uczula. Jeżeli podejrzewasz kontaktowe to pierz wszystko - swoje
        ubrania i pościele itp w płatkach mydlanych, niestety wizytującym
        gościom tego nie da się nakazać :)
        a z żywieniowymi to po prostu trzeba badać, to tak trochę na ślepo.
        My też mamy asymetrię i wzmożone napięcie, a była jeszcze wiotkość
        krtani, do tego bardzo żle spi i się drapie - atopowe zapalenie
        skóry...
        a po nutramigenie dzieci inaczej pachną wic się nie przejmuj

        Nasze dzieci będa zdrowe, zobaczysz, wymaga to teraz tylko wysiłku.
        Dasz radę, pozdrawiam ciepło i będzie dobrze, to pewne!
    • a_beatle Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 21:10
      Wcale nie jest tak, że inne mamy wiedzą, na co uczulone są ich dzieci. Te
      alergie są paskudne, lekarze są bezradni często, a co dopiero my? A już na pewno
      nie możesz myśleć, że to Twoja wina. Rozumiem ten stan bezradności, bezsilności,
      ile razy płakałam, jak Majka się drapała... Głowa do góry, ja codziennie sobie
      powtarzam, że to nic, że wyrośnie i tak ma być. Koniec i kropka. Pozdrawiam Cię
      serdecznie:-)
    • malenkie7 Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 21:11
      Moja Droga, to tylko gorszy dzien, zobaczysz, niedlugo przyjdzie
      wiosna, bedzie wiecej slonca, to i nastroje beda nam dopisywac.
      A rehabilitacje zakonczycie zapewne, gdy maluszek zacznie
      czworakowac. Czyli niedlugo.
      Przesylam gorące usciski i zycze, aby nastepne dni byly weselsze:)
    • ridibunda Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 21:15
      Głowa do góry:) Masz maila:)
    • dagi.ww Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 21:17
      Psytulam cieplucho ;))
    • pysiulek_79 Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 21:17
      moja tez ma non stop czerwone poliki ale poza tym zadnych innych
      objawow alergii, chociaz faktycznie czasem tez jej sie nos w nocy
      zatyka, prawde powiedziawszy postanowilam ze skoro nie ma krostek i
      wyglada na szczesliwa to nie bede sie dreczyc a z tych policzkow mam
      nadzieje ze wyrosnie, nie martw sie, damy rade!!!
    • makikii Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 22:18
      ja wiem ze to moze dziwnie zabrzmi ale moj synek robil sie czerwony (buzka i pupa) po podaniu nutramigenu. Lekarka mowila ze to niemozliwe bo nutramigen nie ma prawa uczulac. ale sytuacja powtorzyla sie jeszcze dwukrotnie i odstawilam nutramigen na rzecz NAN. I nie bylo problemow. poza tym kiedys core uczulał kocyk (był wyplukany w Lenorze) ale dojscie do tego zajelo mi kilkanascie ladnych dni:) trzymaj sie i bacznie obserwuj.
      • 27agnes72 Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 22:32
        To nie takie proste.Moja córka ma 14 lat i przez kilka miesięcy w
        roku kaszlała non stop parę lat i nikt nie wiedział co Jej
        jest.Minęło...Ale też beczałam jak widziałam, że lekarka sama nie
        wie co mi doradzić.Byliśmy zmęczeni wszyscy i zazdrościłam bystrym
        mamom co wiedzą że dziecko uczulone na kakao lub jabłuszko.Mocno się
        trzymaj-będzie dobrze-każdy ma pochmurne dni...
        • a.zaborowska1 Re: nie radzę sobie z tym.... 21.02.08, 22:58
          Oj radzisz sobie radzisz tylko poprostu to ten z gorszych dni.
          Na początku spróbuj ustalić co uczula dziecko. U nas właśnie takie
          objawy jak: częsta kupa, krostki z tego między pośladkami i czerwone
          suche policzki to nietolerancja mleka. Zaczełam małemu dawac Bebico
          i dorobiłam p...uszy. Dzieciak się darl w nocy nie spał a my że
          wiesz zęby. No i wkońcu zajawkowej matce weszlo w glowę, że to chyba
          mleko. I faktycznie dałam małemu Bebilon pepti, kupa ładna, śpi w
          nocy na pośladki pediatra mi dała maść robioną podobno super
          zobaczymy.
          Na noc możesz małemu psikać nosek euforbium to homeopatyczne
          kropelki można je długo stosować, pomoże mu w oddychaniu i udrożni
          nosek. Możesz położyć pieluszkę z kropelkami olbas koło łóżeczka (5
          kropelek).
          No to co nam jeszcze zostało...
          Rechabilitujesz dziecko dbasz o nie jesteś dla niego NAJLEPSZĄ MAMĄ
          NA ŚWIECIE :-)))))))))
          • ridibunda Re: nie radzę sobie z tym.... 22.02.08, 07:38
            No właśnie, jeszcze euphorbium i olbas, ja też stosowałam przy zatkanym nosku!
            Zapomniałam Ci o tym napisać:)
            • a.l.a.s.k.a77 Re: nie radzę sobie z tym.... 22.02.08, 11:14
              Dzięki dziewczyny za dobre słowo i pocieszenie. Ja sama mam
              nadzieję, że jak przyjdzie wiosna to miną nasze problemy z
              katarkiem. No w sumie to mały sie wcale nie drapie wiec te czerwone
              policzki go nie swędzą. Moze ma taką wrażliwą skórę. Oby to kiedys
              minęło. Wypróbuję jeszcze te kropelki polecane przez Was. Teraz
              codziennie psikam mu do noska wodę morską.
              A te częste kupy to właśnie pojawiły się po przejściu na nutramigen.
              Kurcze nie było łatwo przyzwyczaić go do nowego mleka a jak teraz
              pomyślę, że mam znowu zmienić to aż mnie trzęsie! Tylko skoro
              nutramigen jest najlepszy na alergie to co ja mogę mu teraz dawać?
              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja