A ja poskarżę się na swoją pracę

22.02.08, 08:04
no cóż, przeszłam na 1/2 etatu. Pisałam podanie w listopadzie, że
chcę po urlopie wypoczynkowym od 22.01. Ale w styczniu mały miał
sporo problemów zdrowotnych i wzięlam zwolnienie na dziecko od 20
stycznia. Dostałam pensje, a teraz firma stwierdziła, że skoro
chciałam pół etatu od stycznia to tak mam podpisać aneks i za to
zwolnienie mam dostac jak za pol etatu.

Na razie jakos do nich nie dociera, ze za zwolnienie liczy sie
srednia z ostatnich 12 miesiecy (jak mialam podwyzke to oczywiscie
umieli zastosowac tą zasadę). Dzisiaj znowu bede o tym dyskutowac.

Dodatkowo z firmy meza dostalismy list z gratulacjami i prezent, a
małego zamiescili w gazetce, a u mnie zero zainteresowania. A firma
podobno dostała tytuł mama w pracy. No kurczę i jest to najbardziej
znana na świecie szwedzka firma mająca się kojarzyć z byciem
rodzinną. Zła jestem:(

pa

aga
    • a.zaborowska1 Re: A ja poskarżę się na swoją pracę 22.02.08, 09:14
      Wstecz nic nie musisz podpisywać. 7 dni jest chyba (nie wiem kiedyś
      tak było) A co deklaracje zusu już też wyslali na pół etatu?? Nie
      chcą kasy płacić za etat i tyle. Nie daj się!!!
      • patrice7 Re: A ja poskarżę się na swoją pracę 22.02.08, 12:51
        nie daj sie wykiwac! nalezy ci sie jak zaq caly etat nie za pol.po prosru chce
        Cie odzukaC!
    • olcia.kaktus Re: A ja poskarżę się na swoją pracę 22.02.08, 09:40
      Z tego, co piszesz, wygląda na to, że cwaniakują.
      Ty zrobiłaś wszystko jak należy, a choroba dziecka to nie jest rzecz zależna od
      ciebie, dlatego masz prawo z tej okazji brać zwolnienie.
      Ale nie napisałaś, od kiedy przeszłaś na pół etatu. Czy od teraz, czy od końca
      urlopu wypoczynkowego?
      Wg mnie powinnaś się poradzić kogoś obcykanego w tych sprawach (na tym forum są
      bardzo mądre dziewczyny) i iść do kadrówki i powiedzieć, że wg kodeksu pracy
      paragraf taki i taki jest tak i tak. I dlaczego firma chce postąpić wbrew prawu.
      Ale to musi być mowa o konkretach.
      A jeśli chodzi o podejście do dzieci... cóż nie mają obowiązku się interesować,
      albo cieszyć z tego powodu - ale to kwestia ludzi, jeśli są tacy to tylko źle
      świadczy o nich. A jeśli firma interesuje się rodzinami pracowników to jest
      wiiiieeeelki plus. Niestety zbyt mało jest takich firm....
    • kachna79 Re: A ja poskarżę się na swoją pracę 22.02.08, 13:38
      co do przepychanek pieniężnych to rzeczywiście warto porozumieć się z kimś kto
      zna najnowsze przepisy.
      A jeśli chodzi o traktowanie rodziców to chyba szczytem niesprawiedliwości
      wykazała się firma mojego Męża: nasza córeczka urodziła się dwa tygodnie przed
      synkiem koleżanki z pracy Męża. Mojemu M szef uścisną rękę (i tak dobrze), a
      koleżanka dostała wózek i huśtawkę z pozytywką. Zaznaczam, że nie chodzi mi o te
      prezenty tylko o fakt - tym bardziej, że rachunki pokryto z funduszu socjalnego.
    • klarysa007 Re: A ja poskarżę się na swoją pracę 22.02.08, 22:16
      No cóż jeszcze raz potwierdza się, że nagrody i tytuły nie zmieniają prawdy o
      firmie. Musisz spotkać się z kimś kto zna się na obowiązujących przepisach i
      walczyć o swoje!
Pełna wersja