kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy

22.02.08, 09:23
dziewczyny co robie źle?
19- kapiel, potem butla mleka / sztucznego/ troche marudzenia i od
20tej spanie.
pierwsza pobudka 22:30, nie na karmienie a na zabawe, Lena wstaje z
usmiechem na buzi i zaczyna gaworzyć, łazic po łóżeczku, bawić sie
łapkami. Taka zabawa trwała dziś do pierwszej w nocy. Koło 00- daje
jej kolejna butle mleka i Ona tak sie wycisza, ok pierwszej zasypia.
Nastepna pobudka ok 3:30 i zowu tym razem godzinka zabawy po tej
godzince daje butle mleka / woda pluje, herbatka też/i zasypia.
Tak wiec zasypia ok 4:30 , a o 06 rano budzi sie juz na stałe.
Ja zwariuje, dzisiaj siedzialam na łóżku i płakałam a Ona myslala ze
ja sie śmieje i śmiała się w niebogłosy.
W dzien śpi dwa razy po godzince wiec nie poprzestawiala sobie,
nawet na dworze spi najwyzej półtora h.
    • lilka.k Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 09:30
      Dajesz jej samo leko czy zagęszczasz? Moje po samym mleku też by się budziły. Daję kaszę bananową, bo najbardziej sycąca.Kasza jest dosyć gęsta, smoczek trójprzepływowy, potrafią zjeść nawet i 240 takiej kaszy. Spią od 19 do 2-3, jedzą i spią do 6.
      • blanka0 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 09:32
        samo mlko bo Lena jak widzi opakowanie kaszki to juz wrzeszczy
        nie daje jej kaszek bo pluje na kilometr, ale tak jak pisalam Ona
        sie budzi nie z głodu
        lilka te Twoje klony to maja spust, lena najwecej to 160 zje, ma
        chyba malo pojemny zolądek:_-)
        • lilka.k Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 09:37
          No mają, ale tylko na noc. W dzień jedzą ok.150 ml.
          A co robisz jak ona się budzi? Może zignoruj jakos ją, moze chwilę się pozlości i zasnie. Bo jak ona widzi, ze ty siedzisz z nią, to nie wie, ze ma spac. No nie wiem, nie mam pomyslu, ale ja bym ignorowala, przynajmnjiej sie starała, bo wiem, ze ciezko.
        • leila78 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 09:42
          a spróbuj w ten sposób: o 19.00 kaszka łyżeczką - nie ta z torebki
          tylko hippa ze słoiczka (nie wiem czy dajesz gluten ale mojemu
          najlepiej wchodzi kaszka manna z biszkoptami, ryżowych nie lubi),
          potem niech poleży, bobaw się z nią spokojnie i wykąp przed 20. do
          20.30 powinna zasnąć. przy łóżeczku siedź tak żeby Cię nie widziała.
          jak się zacznie wybudzać daj smoka, nie patrz w oczy, nie uśmiechaj
          się, przygaś światło i szyszaj. ale to zaraz jak zacznie się szarpać.
    • lipiec_2007 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 09:48
      Blanka, moze Lena po prostu tak ma. Wiem, ze to cie nie pocieszy.

      czy w lozeczku jest cos, co moze ja rozpraszac? np. zabawki. czy
      Lena w lozeczku tylko spi, czy tez sie bawi w ciagu dnia? moze tu
      jest pies pogrzebany...
      czy mozliwe, zeby bylo jej za cieplo albo niewygodnie?
      A teraz cos ku pokrzepieniu: ja tez mam nielatwo. dzis maly
      zaserwowal mi pobudke o 5tej i tak jest prawie codziennie. w nocy
      budzi sie 2-3 razy i tez czasami jest mu ciezko zasnac (szczegolnie
      w moim lozku). kreci sie i denerwuje z tego powodu. a mnie coraz
      czesciej zdarza sie pochlipac w poduszke z bezsilnosci i zmeczenia.

      Trzymaj sie!
    • chanastel Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 09:51
      Co ja mam Ci poradzić kochana. Widać że każde z naszych dzieci inne. Moja zjada
      najwyżej 100ml ale dopija cycem. Nocki lepsze ale łapie jakiegoś nerwa przy
      jedzeniu. Nauczyła się zaciskać buzię i wypychać język więc obiadek i wieczorna
      kaszka to po prostu cyrk. Wydurniamy się z Pawłem niemożliwie a to i tak
      przynosi coraz mniejszy efekt. Poza tym to leń patentowany, nie raczkuje, nie
      siada. Tylko nocki lepsze. Jak widzisz każdy ma coś:))) Trzymaj się musimy dać
      radę. Przy drugim będziemy za to stare wygi;)
      • curly2 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 10:03
        Optymistka!:D
        Ja przy drugiej wiem niewiele więcej niż przy pierwszej:)
        I też niestety mam problemy ze spaniem w nocy. Zawsze tak czy
        inaczej kończy się u mnie w łóżku z cyckiem w buzi, a po Natalce,
        która tak zasypiała i spała przez rok i 10 miesięcy obiecywałam
        sobie, że tego "błędu" nie powtórzę:D
    • bubunia1 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 10:43
      Blanka a dla mnie dziwne jest to karmienie...o 19 i o 24 i o 4...wiem, że ja mam dobrze w tym temacie bo mała śpi całą noc bez dojadania. Może pod wieczór tzn. po 17-tej powinnaś dawać takie bardziej kaloryczne posiłki "napchać na noc"?
      Druga sprawa to czy łóżeczko w dzień służy do zabawy? Bo jeżeli tak to mnie nie dziwi, że w nocy też chce się w nim bawić. Jak masz tam zabawki to wyrzuć je.
      I trzecia sprawa: co Ty robisz jak ona się wybudza? Może tak jak lilka.k pisze, ignoruj Małą?

      Kurcze, szkoda mi Ciebie. Buziaki.
      Ps, a tak swoją drogą...skąd dzieci biorą tyle energii jak mało śpią?
    • atenette Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 10:49
      A co robisz Ty jak mala sie budzi i chce bawic? Bo moja przez ok.
      tydzien robila podobnie - tzn. zasypiala o 20, o 21 sie budzila i
      nie chciala spac do 23-24. Oduczylam ja tego po prostu ja
      lekcewazac. Przede wszystkim - zero kontaktu wzrokowego, zero
      mowienia do dziecka, zero zabawiania tylko albo wyjscie z pokoju,
      albo po prostu udawanie, ze spi sie dalej (wlacznie z zamknietymi
      oczami). Jezeli w lozeczku nie bedzie roznych zabawek i nikt nie
      bedzie wykazywal zainteresowania jej wyczynami to szybko sie znudzi
      i stwierdzi, ze to bez sensu. W kazdym razie podzialalo na moja
      mala. Powodzenia :)
      • burdziaa Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 11:16
        A co w tym czasie, kiedy Ty zajmujesz sie w nocy Lenką robi Twój mąż?
        Spi? Pytam bo u nas na szczescie Julek ładnie przesypia noce ale
        kiedy zdarza się płacz, wybudzenie nocne to jedynym ratunkiem są
        rączki tatusia. Ja nie wstaje nigdy do Julka, zawsze robi to Janek
        więc Mały sie przyzwyczaił i kojarzy ojca z ukojeniem i wyciszeniem.
        Co do zabawy w nocy- to jest błąd, przynajmniej tak jest napisane w
        mądrych ksiazkach. Kiedy Mały nam np. o 4.30-5 się budzi ( a ma
        prawo bo spi od 19.30_) to my z własnej wygody i lenistwa ignorujemy
        go, tzn podamy smoka do buzi, pogłaszczemy i spimy dalej. Julek ma
        łozeczku swoje 2 maskotki i sobie z nimi gada,przytula, pieluszki- i
        zadnych innych tam zabawek- łozeczko jest tylko miejscem do spania.
        A jak bardzo marudzi to bierzemy go pomiedzy nas do łozka i czesto
        przysnie. Bardzo Ci wspolczuje, ale mysle ze da sie Lenke "ustawic"
        musisz byc konsekwentna i przede wszystkim liczyc na pomoc męza, to
        sie uda.\buziaki
    • kamamama2 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 11:32
      u mnie tak samo...
      tylko wszystkiemu winne przewracanie się na brzuch. Rozalka śpi
      strasznie niespokojnie, wierci się i przewraca na brzuch i następuje
      płacz i wybudzenie. Do tego 5 razy pobudka na cyca, ja też ledwie
      żyję...
      a sinlac przed snem niewiele pomaga. Przypiąć zszywaczem do
      prześcieradła żeby się nie przewracała??????????
      • blanka0 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 11:54
        kama dokladnie mala sie przewraca plecy- brzuch ze 100 razy po
        drodze gubi smoka i ryk
        w lozeczku nie ma ani jednej zabawki
        kaloryczny posilek/ zupke/ je ok 16-17tej
        łozeczko słuzy tylko do spania / kojec do zabawy/
        staram sie ignorowac, zero zainteresowania i kontaktu wzrokowego,
        ale malej ja jestem niepotrzebna, guga sobie sama do siebie
        burdzia mąz nie wstaje do malej, wystarczy ze wstaje o 4:30 do pracy

        dziewczyny nie moge tez jej tak w 100% olewac bo lena juz chodzi po
        łózeczku, stoi od ponad miesiaca i to jej najwazniejsza zabawa stać
        i stać, co innego jak jeszcze nie łazikowala, polozywlam na brzuszek
        i z głowy, teraz mala jest bardzo mobilna i musze ja miec na oku bo:
        przechyla sie w lozeczku, wychyla, przewraca a od kilku dni kolejna
        zabawa tzn łapie sie rekoma i podnosi nogi i tak wisi- dokladnie
        chuśta sie na wlasnych łapkach- ocipieje / sorki/
        • burdziaa Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 12:04
          A jak ją wezmiesz do siebie do łozka na zabawe typu przytulanie
          podusi, mamy to nie uspokaja się?A swiatło masz przyciemnione, czy
          zapalasz do zabawy? moze zamiast sie meczyc to chusta pomoze?Jak ja
          w nocy wsadzisz to moze usnie szybciej, probowałas?
          No faktycznie Twoj wstaje wczesnie, TY dobra żona jeste ze go
          oszczedzasz.Moj stary wstaje o 5- 5.30,a kładzie sie o północy lub
          1wszej ale ja nie daje mu taryfy ulgowej. Owszem pare razy miał
          kryzys w pracy bo w sumie na odpowiedzialnym stanowisku pracuje ale
          jakos sie przyzwyczaił w koncu i nie marudzi , grzecznie sie Małym
          zajmuje.
          Moze faktycznie spróbuj z tą kaszka co Lilka pisała , jakos ją
          przemycić.
        • patrice7 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 12:14
          Hej no masz niełatwe zadanie.
          Moim zdaniem.
          1.Musisz jej zagesic mleko inazcej spac po samym nie bezdie dlugo,taak prawda.
          Zagesc jej kleikiem ryzowym jest bez smaku i zapachu. Podawaj w butli ze smokiem
          3 przeplywowym. Nie chce? Poczekaj godzine.Zglodnieje. ja tak nauczylam Malwe
          pic wogole z butli.Przeglodzilam i juz.
          2. Ustal sobie w nocy godziny w ktorych karmisz i sie tego trzymaj ,czyli jak
          masz karmic o 4 to nie dawaj o 3.(ma byc rutyna:P)
          3.Lena sie budzi? Pomimo ze dajesz smoka kladziesz ponownie dalej wstaje? Idz
          sobie. Po prostu. Nie reaguj, nie mow, nie łap kontaktu wzrokowego.
          Malwina tez miala taki okres na zabawy w nocy .Pomogla wlasnie ignorancja
          totalna ,widziala ze nic z tego nie bezdie i juz. oczywiscie w lozeczku zero
          zabawek niczego ,tylko smok.
          Jak bedziesz tak w kolko pol nocy kolo niej skakac ,mowic to ona wezmie to za
          zabawe po prostu.
          Mowie to na przykladzie Malwiny.
          Powodzenia!
        • bubunia1 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 12:18
          no to szok, szok, szok! widze że dużo przed nami ;)
          Jedno tylko ale...dla mnie zupka to najmniej zapychające danie dnia ;)
          Niech moc będzie z Tobą ;)
          • blanka0 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 12:35
            amen
    • klaudia020707 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 12:43
      Hej
      Pocieszę Cię:) Moim zdaniem to okres przejsciowy, szczególnie jeśli wcześniej
      mała spała dobrze w nocy. U nas tez tak było, to wszystko z nadmiaru wrażeń,
      Twoja mała zaczyna chodzić, potrafi stać, wszystko jest nowe i ekscytujące:)
      Pomyśl to tak jakbyś trafiła 6 w totka, też nie mogłabyś spać w nocy;)
      Myślę że powoli wszystko się ustabilizuje!

      Polecam książki Tracy Hogg
      www.torun.mm.pl/~wakietka/jnth.pdf
      Miałam gdzieś jeszcze Język dwulatka ale zapodział mi się gdzieś link, poszukaj
      w necie, jest tam właśnie na temat początków stania i chodzenia oraz jaki ma to
      wpływ na sen malucha i jak sobie z tym radzić

      Pozdrawiam
    • klaudia020707 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 15:07
      polecam forum, porada eksperta, mozesz zadawac pytania, poprosic o ocene
      schematu zywienia i rady.
      • ankas4 Re: A moze jej sie przestawila noc z dniem? 22.02.08, 20:00
        Moze jej sie przestawila noc z dniem lub zupelnie w jej planie dobowym nie ma
        nocy? Slyszalam o takich przypadkach , niestety nie wiem jak zaradzic ale
        zapewne na forum jakims eksperckim cos pomogą. Trzymaj sie jakos... jak Tymek mi
        sie obudzi o 6 to dla mnie juz dramat a Twojej sytuacji sobie nie wyobrazam tym
        bardziej,ze tez karmie co 2 godziny... trzymam kciuki zeby jej przeszlo!
    • maryjka60 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 22.02.08, 22:23
      cześć blanka, moja Mała miała podobnie, że szła spać około 20 a
      budziła się (wyspana) około 21-22 i 2-3 godziny zabawy. Pomogło
      późniejsze kładzenie jej spać, teraz w ciągu dnia śpi ostatni raz
      mniej więcej do 16, kąpiemy ją po 20,czasami później, spać idzie
      (padnięta na maxa) około 21.30-22. Jeśli zdażyło jej się budzić w
      nocy to brałam ją do drugiego pokoju,włączałam telewizor i bujałam
      ją w leżaczku. Nie było to dla niej ciekawe więc mniej więcej po
      godzinie kładłam do łóżeczka i usypiała sama. Spróbuj ją dłużej
      przetrzymać wieczorem, może to zadziała, pozdrawiam serdecznie i
      ściskam mocno
    • a.zaborowska1 Re: kolejna zarwana nocka- pomocyyyyyyyyy 23.02.08, 12:12
      Jak dla mnie skok rozwojowy. U nas było tak samo. W nocy zabawa. Od
      tygodnia jakby trochę lepiej ale ciiiiiii bo zapeszę :-))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja