o.matko
22.02.08, 11:32
...kiedyś próbowałam kręgosłup.
Moja kotka taka milusia. Nie drapie , nie gryzie. No normalnie cud.
Ale... Włazi do nas do łóżka w nocy. Jak sie zamknie przed nią drzwi to
będzie drapała do oporu , aż wszystkich pobudzi. No i dobra niech sobie śpi,
czasami śpią razem z Kubusiem w łóżeczku, tez dobra ( u mnie dzieci tak się
chowają razem ze zwierzętami, starszy śpi z psem). Ok. 2.00 w nocy biorę
małego do nas do łóżka, Miśka jak sie zorientuje to zaraz za nim przełazi.
Śpią jakieś dwie godziny , a potem zaczynają się ...bawić. Dzisiaj ok. 4,00
budzimy się z mężem a między nami harce na całego(czyt. Kubuś bawi się kotem,
a jej w to graj). Mały śpi bardzo czujnie i aby się przebudził naprawdę nie
dużo trzeba, a jak kota nawet przez szparki w oczkach zobaczy to od razu
"staje na równe nogi". Trwało to chyba z dwie godziny zanim zasnął, bo zanim
my się obudziliśmy on był kompletnie rozbudzony. A musiałam wstać o 6.30 , bo
starszy jechał na wycieczkę. To już któraś noc taka, masakra!!!