zapalenie krtani....

28.02.08, 12:35
w zeszla sobote Jula obudzila sie z kaszlem i ciezkim oddechem,
szybko sie ubralismy i zaczelismy szukac jakiegos lekarza. a ze
niejestem u siebie w domu to niemialam mozliwosci isc do swojej
lekarki, a tu żaden lekarz nieprzyjmuje w sobote.. ale na szczescie
po 3 nieudanych probach dostania sie do jakiegos dr, czwarty nas
przyjał(rzecz jasna odpłatnie).. no i sie okazalo ze to zapalenie
krtani:( dostalismy antybiotyk, jakies syropy i 3 zastrzyki na
ulatwienie oddychania, bo w ów dzien to myslalam ze mi sie udusi
moje słoneczko:(( no i na szczescie siostra ma kolezanke
pielegniarke, ktora przychodzila do nas do domu zrobic malej
zastrzyki, to niemusialysmy jezdzic po szpitalach..
teraz jest juz ciutke lepiej, ale kaszel jest jeszcze strrrraszny i
czasem mała harczy jak "stara szafa"... po niedzieli jedziemy na
kontrole, jestem ciekawa co dalej, bo jakos niewierze ze jej
przejdzie;// wrrrr...
    • borowka78 Re: zapalenie krtani.... 28.02.08, 12:41
      Buziaki dla Julki, zdówka! Ja wierze, że się poprawi i za chwile po
      chorobie śladu nie będzie! Trzymajcie sie cieplo!
      • agasar79 Re: zapalenie krtani.... 28.02.08, 13:43
        Oj, duzo zdrówka!!!!!
    • joasia83m Re: zapalenie krtani.... 28.02.08, 12:47
      dziunia, przyjmuja w weekend o kazdej porze, i codziennie w nocy maja dyzury na
      Hipotecznej i gdzies jeszcze. szkoda ze nie zapytalas. i oczywiscie nic nie
      placisz!!
      • dziunia27 joasia 28.02.08, 13:04
        no widzisz;) a moja siostra mieszka tu juz 10 lat i jeszcze jakos
        niejest zapisana do zadnej przychodni, a do doktora z corkami jezdzi
        zawsze prywatnie do doktor Bartnik (alergolog-pediatra)niewiem, moze
        znasz? i chciala mnie wlasnie do niej zawiesc ale ona przyjmuje w
        soboty tylko z rana, chyba miedzy 8.oo-9.oo..
        no ale dobrze ze wogle kogos udalo nam sie znaleźć..
    • maadga Re: zapalenie krtani.... 28.02.08, 12:49
      My przechodziliśmy przed świętami zapalenie krtani. Przy tym
      schorzeniu najważniejsze jest nawadnianie organizmu. Łagodzi kaszel
      i szybciej przechodzi. Dużo picia i inhalacje z wody z dodatkiem
      soli i sody. dziecko trzymać nad garczkiem ja tak w odległości ok 30-
      50cm i wdycham razem z nią (nie przykrywamy się ręcznikiem). Dużo
      zdrowia życzę.
    • bobimax Re: dziunia27 28.02.08, 12:59
      No to ja mam to samo, tylko u mnie w nocy z niedzieli na
      poniedziałek i byliśmy na izbie przyjęć. Dzisiaj idę na kontrolę ale
      też mi się nie podoba ten kaszel. Wczoraj już myślałam że jest
      poprawa a dzisiaj znowy charczy, kaszle i ma katar. Dzisiaj dostanie
      ostatnią dawkę sumamedu. Zobaczymy co powie lekarka, aż się boję czy
      dalej to nie poszło na oskrzela.
    • aga_n20 Re: zapalenie krtani.... 28.02.08, 15:14
      nie chce was straszyć ale pamiętacie nie bylo mnie trochę na forum bo byłam z
      malym w szpitalu miał zapalenie płuc, zaczęło się od kataru, poem w nocy na izbę
      bo nie mógł oddychać no i szczekający kaszel okazalo się że ma zapalenie krtani,
      dostał zastrzyk, antybiotyk potem było już tylko gorzej, przeszło na oskrzela no
      i na koniec płuca. Ja nie wiem czy te choróbska nie zginą? najgorsze jest to że
      podaja antybiotyk , który wcale nie poprawia stanu zdrowia dziecka tylko go
      pogłębia. My przerobiliśmy antybiotyki z różnych grup i na nic się to zdało
      -jedynie w szpitalu dożylnie podany przyniósł poprawę. Tak więc trzymajcie się
      ciepło i zdrówka zyczę i oby nna tym wam się choroba zakończyła
      • a.zaborowska1 Re: zapalenie krtani.... 28.02.08, 17:51
        Dużo zdrówka dla maluszka.

        Wogóle w tym roku jakoś nasiliły się właśnie zachorowania na ktań,
        dzieci się duszą, wysoka temperatura.
        Jak byliśmy w szpitalu ze złamanym nosem Andżeli to właśnie leżały
        na oddziale dzieciaczki z zapaleniem krtani. Dostawały antybiotyk
        dożylnie.

        pozdrawiamjeszcze raz trzymajcie się
    • e-millie Re: zapalenie krtani.... 28.02.08, 18:33
      dziunia, my też przeszliśmy zapalenie krtani i dosyć szybko udało nam się wyjść
      z tego, ale stosowałam się twardo (choć miałam wątpliwości) do zaleceń lekarki.
      przede wszystkim zimny pokój, to bardzo szybko poskutkowało, było wtedy zimno,
      jak uchyliłam okna to zimnica w pokoju, ale ubrałam małą ciepło, przytuliłam się
      do niej pod kołdrą, głowa wyżej na poduszce i zimnica działa fantastycznie!!!
      oczywiście do tego leki, nie dostała antybiotyku, za to dawałam jej clemastin. w
      ciągu dnia inhalowałam ją inhalatorem, który "puszczał" zimne powietrze, więc to
      też bardzo pomagało. i naprawdę szybko wyszliśmy z choróbska, czego i Wam gorąco
      życzę!!!!
      ściskam,
      e-millie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja