A ja spasowałam - i czuję się super!

01.03.08, 17:45
Po prostu odpuściłam sobie naukę samodzielnego zasypiania w dzień,
walkę z noszeniem na rączkach, odkładanie na siłę do łóżeczka w
nocy. Stwierdziłam, że skoro daję sobie jeszcze radę fizycznie
usypiać Małą na rękach (nie trwa to długo, bo jak tylko się
przytuli, to zasypia od razu), a w nocy wcale nie jest tak strasznie
spać w trójkę, to pasuję. I najlepsze jest to, że Mała jest
spokojniejsza, wczoraj usnęła sama na łóżku, noce przesypia znacznie
lepiej, nawet kilka razy udało mi się odłożyć ją po karmieniu do jej
łóżeczka, po kąpieli bez problemu zasypia nadal sama, i ja jestem
szczęśliwsza. Kiedyś chyba Lucy napisała, że cieszmy się, póki
jeszcze możemy nosić dzieciaczki i tulić je do siebie (bo potem będą
uciekać hehe), więc już nie walczę. Wiem, że w końcu Mała nauczy się
zasypiać sama w dzień i spać w swoim łóżeczku w nocy, a na razie
będę się cieszyć jej bliskością. Hołk!!!
    • o.matko Re: A ja spasowałam - i czuję się super! 01.03.08, 18:09
      I masz rację! Niektóre dzieci są po prostu większymi pieszczochami. Ja siedzę
      cicho tzn. nie chwalę się , ale tez Kubusia na rękach usypiam. Po pierwsze to
      lubię, a po drugie to on w ciągu 2 min. i tak zasypia. A odkładania do łóżeczka
      próbowałam dwa razy. Mi mało serce nie pękło, a maluszka długo nie mogłam
      uspokoić. A mimo takiego "rozpieszczania" i tak dorośleje. Noce coraz ładniej
      przesypia, a i zdarza się że wpół uśpiony zasypia samodzielnie, co przedtem było
      nie do pomyślenia. Zresztą starszego tak samo chowałam i wcale nie miałam
      później z nim problemów "rodem z Super Niani" :)
      Każde dziecko jest inne . I tak jak akceptujemy to że w różnym czasie siadają,
      raczkują czy zaczynaja wstawać, tak każde wymaga również indywidualnego
      podejścia w kwesti usypiania.
      No a jest już w ogóle pełnią szczęścia jeśli, i dziecku i mamie to odpowiada
    • atenette Re: A ja spasowałam - i czuję się super! 01.03.08, 18:13
      NO i super! Ja juz dawno spasowalam! Probowalam raz nauke
      samodzielnego zasypiania i juz nigdy wiecej tego nie powtorze. Mala
      plakala tak strasznie, ze ja plakalam razem z nia. Usypiam ja przy
      cycku i mala spi z nami. Najsmieszniejsze jest to, ze na sama mysl,
      ze kiedys mala sie z naszego lozka wyniesie sciska mnie w brzuchy z
      zalu :))
      Dodam, ze nasze intymne sprawy wcale! na tym nie ucierpialy, ze
      dziecko spi znami, hihi (bo czesto slysze ten argument). Cholerka
      jedno lozko w domu, czy co? :D ;)
      • joasia83m Re: A ja spasowałam - i czuję się super! 01.03.08, 18:23
        i o to chodzi!! nie sprawia Ci to problemu i jest git!
        ja probowalam tez pare razy, ale tragicznie sie z tym czulam, moj Maly jest
        taaaki zwiercony, ze po odlozeniu do lozeczka fruwala w nim koldra, nogi w
        gorze, placz ze w calym bloku chyba bylo slychac. m. jeszcze czasami probuje,
        ale po 15 min. jego proby ja ide, daje cyca, 2 min. i dziecko smacznie spi. tez
        nie mam serca do tej metody..
    • asia_zal81 Re: A ja spasowałam - i czuję się super! 01.03.08, 19:38
      Ja już daaawno odpuściłam sobie mysli o nauce zasypiania (zwłaszcza
      metody mnie nie przekonują) i jak tylko odpuściłam sobie=wyciszyłam
      się Młody i zasypia i śpi dużo lepiej. Natomiast stopniowo
      wprowadzałam zasypianie z wariantem siedzącym:D tzn ja na fotelu a
      Kuba na mnie:) i parę minutek i spokojnie śpi, a mnie nie bolą plecy
      • ankas4 Re: I SUPER! POPIERAM! 01.03.08, 20:28
        Super popieram! Ja tez sie stresowalam ,ze maly z nami spi ale ... teraz juz
        dalam sobie spokoj z zadreczaniem co bedzie kiedys..., kiedys to maly przejdzie
        do swojego lozeczka i po sprawie:))i ja tez jestem spokojniejsza od kiedy
        przestalam sie martwic, i uwielbiam spac oobok synka i dla celej naszej trojki
        znajduje sie miejsce w nasyzm lozku, i nie wyobrazm sobie jak moglibysmy
        odkladac malego do jego lozeczka wbrew Jego woli, widocznie potrzebuje sie
        przytulic i tyle;)
        • burdziaa Re: I SUPER! POPIERAM! 01.03.08, 20:50
          i ja tez popieram :-)
Pełna wersja