Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomocy"

05.03.08, 22:40
polskalokalna.pl/wiadomosci/pomorskie/news/polroczny-dawid-umieral-na-oczach-lekarzy,1070463
Usłyszałam o tej tragedii około południa i nie mogę przestać myśleć :(( Boże..co musi teraz przeżywać ta biedna Matka, serce mi się ściska gdy próbuję wyobrazić sobie jak musiała się czuć, próbując znaleźć pomoc dla swojego Maleństwa =(
...przez cholernych debili, którzy zwą się lekarzami maleńkie dziecko umarło na oczach Matki, nie pomogli-choć powinni, nie potrafię tego zrozumieć :(((
przepraszam że tak smutno piszę na koniec dnia, ale dręczy mnie to koszmarnie :(

(*)(*)(*)
    • madziszka Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 05.03.08, 22:48
      kurcze też chodze struta cały dzien po tej informacji.Poryczałam sie przy
      telewizorze oczywiście...ech...szkoda gadac
      i tak podziwiam tą biedną matke że jeszcze jest zdolna do wypowiedzi przed
      kamerą....straszna tragedia...przecież można było pomóc!
      a teraz zostaje modlitwa

      (*)(*)(*)
    • o.matko Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 05.03.08, 22:50
      Tez się nie mogę z tym pogodzić:((( Pół dnia dzisiaj przepłakałam, a Kubusia z
      rąk nie mogłam wypuścić. Nie wyobrażam sobie co ta biedula przezywa . Nie wiem
      ja ona ma funkcjonować. Jak dalej żyć? Ja bym chyba nie potrafiła ...
      Jak jeszcze raz usłyszę o podwyżkach dla nich , to ...
    • margaritka27 Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 05.03.08, 22:57
      To Straszne lzy mi ciekna jak slysze takie potwornosci, co sie
      porobilo w tym kraju,wczesniej jak bylam sama niezwracalam uwagi,a
      teraz ciagle myslimy o naszych dzieciach, jaka beda mialy
      przyszlosc...
      • a.zaborowska1 Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 07:55
        Pani w recepcji chciała być mądrzejsza od lekarza. Ja teraz jak
        jeżdżę z córką na kontrole do szpitala za każdym razem mi jakaś
        franca robi problemy. Gdyby mój Macius umarł bo jakaś kretynka by
        żądała odemnie skierowania normalnie za...ła bym i poszła bym
        siedzieć ale niedarowałabym.
        naprawdę ktoś kto pracuje w służbie zdrowia powinnien pamiętać, że
        jest dla ludzi, dla ratowania życia, pomagać a jak mu się nie podoba
        to do kopania rowów tam podobno teraz są niezłe zarobki
        Nawet nie mogę myśleć co czuje ta matka... bo wszystko wraca :-(
    • lilianak1 Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 08:05
      Lekarzy to tam nawet chyba nie zawołali w tym szpitalu. Dla mnie ta
      cała pielęgniarka przełożona powinna w pudle wylądować. mam
      nadzieję, że dobiorą się do tego personelu i surowo go ukarzą. Dla
      mnie to ludzie bez serca.
      Ale niestety życia dziecku się nie wróci, to tragedia.
    • bartmam Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 08:34
      też się wczoraj popłakałam kiedy usłyszałam o tym dramacie w
      dzienniku, oby żadnej z nas nigdy taka tragedia nie spotkała ;
      biedny Dawidek i jego rodzina...
    • kotka232 Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 08:47
      ja nawet nie chce o tym myslec , a tak z drugiej str to ja nie
      wyszłabym ze szpitala tylko domagała sie pomocy przeciez to widac ze
      dziecko umiera a wszytkich pracowników tych słuzb zdrowia pod sciane
      i rozstrzelac , bo inaczej sie nie da!!
    • shemreolin Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 09:22
      Ja tez sie wczoraj poryczałam... straszna tragedia. :( Ale przyznam, że zdziwiło
      mnie zachowanie matki. Ja chyba bym wpadła w agonię jakąś, po prostu nie
      wyobrażam sobie, ze moje dziecko miało by umrzeć. Prędzej sama bym umarła. No a
      ta matka wypowiadała sie przed kamerami z takim spokojem, że aż mnie zmroziło.

      Nie chce tez oskarżać matki, bo wina jest ewidentnie po stronie tej bezmózgiej
      cipy w recepcji, ale gdyby chodziło o moje dziecko to bym rozwaliła tę izbę
      przyjęć żeby mi dziecko ratowali.
      • a.zaborowska1 shem 06.03.08, 10:47
        ona jest ewidentnie w szoku, złość na szpital zmusza ją do tego
        działania. Ja po śmierci małej się śmiałam z jakiś głupot mój tata
        myślał, że zwariowałam tak na poważnie. A ja potem nie pamiętałam co
        mówiłam i robiłam. Nie myślisz logiczne.
        • shemreolin Re: shem 06.03.08, 12:48
          No rzeczywiście nie wzięłam tego pod uwagę. Jedyne co mogę zrobić to sobie
          wyobrażać co można czuć w takiej sytuacji.

          Ale to nauka dla wszystkich matek żeby sie nie dać i jak dziecko potrzebuje
          pomocy to zrobić wszystko żeby tylko sie dzieckiem zajęli, bo jak widać służba
          zdrowia ma w dupie życie naszych dzieci...
          • a.zaborowska1 Re: shem 06.03.08, 13:36
            Oczywiście. Ja to zawsze krzyczę że dzwonie do TVN-u :-)) wiecie, że
            to działa. Jak mój teść zmarł i nie chcieli nam ciała wydać tylko ze
            oni ubiorą itp. za 600 zł. to też była zadyma. Jak powiedzieliśmy że
            dzwonimy do telewizji i na policje to zaraz się sprawa załatwiła
    • nating Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 09:32
      to przykre, wczoraj jak to oglądałam to płakałam. Szkoda maluszka.
      A co do matki i ojca, jestem pewna że byli na prochach uspokajających skoro tak
      dużo wypowiadali się w TV.

      Ja już dawno stwierdziłam, że te paniusie z rejestracji w szpitalach i
      przychodniach to uważają się za najważniejsze osoby w placówce i że wszystko od
      nich zależy.

      Ja tez bym zrobiła awanturę i nie odeszłabym stamtąd gdyby lekarz nie obejrzał
      mojego dziecka. Ale ja należy do kłótliwych bab !
    • joasia83m Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 09:39
      Boziu:(((((( zamurowalo mnie. i to Dawidek, jak moj:((((((((((((((
    • nating a to historia z mojego miasta 06.03.08, 09:41
      akurat wczoraj przeczytałam artykuł w swojej lokalnej gazecie i mną wstrząsnęło.
      Dodam, ze wszystko działo się w prywatnej placówce która ma kontrakty z NFZ.
      14- miesięczne dziecko po szczepieniu dostało gorączki 38,6 st, podanie
      paracetamolu nic nie dało, a nawet temp wzrosła do 39 st i rodzice zadzwonili do
      ww przychodni z zapytaniem co robić. Pielęgniarka kazała przyjechać. Noi
      przyjechali to pielęgniarka zamiast ich przyjąć rozmawiała sobie prywatnie przez
      telefon. Później wypisała wszystkie papierki, po 30 min rodzice domagali sie w
      końcu lekarza. Jak weszli do gabinetu doktor zamiast zbadać dziecko to znowu od
      początku tylko papierki. A dziecko w tym czasie przestało oddychać !!!! Doktor
      zaczęła potrząsać dzieckiem i mówić: proszę cię oddychaj. Na szczęście pojawiała
      sie inna pielęgniarka która zrobiła sztuczne oddychanie i dziecko zaczęło
      oddychać i serduszko zaczęło znowu pracować.


      Szkoda tylko, że nie podali nazwiska tej wspaniałej pani doktor !!! Nawet nie
      potrafiła udzielić pierwszej pomocy. Żenada !!!!
    • silvii Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 09:47
      czy za głupotę ludzką trzeba aż tak dużo płacić? nic więcej prócz tego co już
      napisałyście dodać się nie da... :(((

      (*)(*)(*)

      Silvii & Dan
      • dmgr Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 10:16
        Aż mi się słabo wczoraj zrobiło, moja chrześniaczka mieszka w Sierakowicach
        (właśnie bylismy u niej w niedzielę). Jakiś czas temu też wylądowała w Kartuzach
        w szpitalu ale na szczęście bez ekscesów. Straszne, ja bym tam chyba z
        kałasznikowem wpadła jakby moje dziecko zmarło z powodu ich "widzi mi się". U
        nas w szpitalu przyjmują my nawet byliśmy jak Młody miał silne kolki to raz
        pojechaliśmy z nim bo już nie wiedzieliśmy co się dzieje i normalnie na izbę
        przyjęc przyjeli i pytali czy chcemy na obserwacji zostawic na oddziale.
        SZOK!!!
    • dziunia27 bez komentarza 06.03.08, 10:18
      normalnie brak mi slow.........

      (*)(*)(*)(*)(*)(*) biedne dzieciątko:(
    • mynia0 Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 06.03.08, 10:32
      ojjj, ja też o niczym innym myśleć nie umiem :(
      to straszna tragedia, nie wyobrażam sobie, jaki ból muszą czuć
      rodzice :(

      ale... spławić ze szpitala po skierowanie to bym sie nie dała,
      ojjjj, nie...

      pamietajcie - gdyby sie którejś przydarzyło nie daj Boziu coś
      podobnego, zawsze w takich wypadkach proście o odmowę przyjęcia na
      piśmie. to kończy z reguły problemy.
    • ridibunda Re: Tragedia "6-miesięcz. Dawidowi odmówiono pomo 07.03.08, 07:00
      Ja to zawsze bronię lekarzy, le tym razem zrobię wyjątek... Co za pieprzone
      konowały, normalnie niema na takich kary.
Pełna wersja