madziam82
06.03.08, 08:45
Witam was, juz nie daję rady. W maju a dokładnie 03 maja mamy ślub ,
załatwiania jest od groma i ja robię to sama. Już nie mam siły :
nocne walki z Karolinką, za dnia tak samo bo chodzi i sie cały czas
mnie czepia, w między czasie telefony do fotografa, księdza itd.
Musze sama załatwiać wszystko do ślubu, łeb mi pęka bo cały czas
boje się że vczegoś zapomnę, a po połub\dniu gdy jest mój facet w
domu , myślę że odpocznę albo na spokojnie zajmę się ślubem to on
mam coś do załatwienia. NIEWYTRZYMAM tego tępa