Moje dziecko mnie prześladuje... :P

07.03.08, 16:33
Odkąd Oskar nauczył sie wstawać na nóżki trzymając się za coś rączkami, ciągle
mnie prześladuje i śledzi. Czworaczkowanie też idzie mu coraz lepiej i
ostatnio znalazłam go na korytarzu, bo podążył a za mną do kuchni.

Kiedyś spokojnie bawił sie zabawkami na kocyku, a teraz gdzieee taaam! Siedze
na krześle przy kompie i usiłuję napisać artykuł, a on przychodzi do mnie,
łapie mnie za nogawkę, podciąga się i wali mnie ręką, albo gada "mamamamama" i
chce by go wziąć na ręce.

Chce odpocząć i idę na łóżko poleżeć chwile. Myślę, że dziecko trochę pobawi
się piłeczką, albo czymkolwiek, ale nieeee. Oskarek podąża za mamusia, łapie
się rączkami za materac, wstaje na nóżki i gapi się na mnie tak wnikliwie, że
za chwilę oczywiście ulegam i mały już leży obok mnie. A właściwie to nie
leży. Wspina się na mnie, klepie mnie łapką po buzi, ciągnie za włosy, wstaje
albo klęczy podpierając się o mnie i się śmieje.

Chyba minął już ten czas, gdy mogłam spokojnie się wylegiwać... teraz on mnie
wszędzie dopadnie! ;)
    • lilka.k Re: Moje dziecko mnie prześladuje... :P 07.03.08, 16:35
      Mam to samo. Atakują mnie ze wszystkich stron ;)
      • zorkaa Re: Moje dziecko mnie prześladuje... :P 07.03.08, 17:12
        taaa... skąd ja to znam. tymek też ciągle się po mnie wspina. a ty
        lila to masz normalnie zmasowany atak;)
    • domatorka.amatorka Re: Moje dziecko mnie prześladuje... :P 07.03.08, 21:23
      u nas to samo, dziś już zaczęłam się zastanawiać czy nie zgłosić tego do ABW,
      a może Młodszy już świadczy Im usługi...?
      • matizka Re: Moje dziecko mnie prześladuje... :P 07.03.08, 22:27
        A ja tam bym chciała, bo to by znaczyło, że się umie przemieszczać,
        a on nic. A jak zabawkę chce dostać, to jeśli leży na kocyku to on
        ten kocyk ciągnie i dostanie. Leniwy cwaniaczek!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja