Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dziecko.

09.03.08, 10:23
Dziewczyny....
zawsze chcialam byc mloda mama i miec pierwsze dziecko w wieku 21-23
lata
moje kolezanki maja juz odchowane dzieci w wieku 8-11 lat i chodza
teraz na dyskoteki, maja super kontakt z dziecmi, sa mlode, zadbane
i seksowne...

my niestety dlugo sie staralismy i dopiero sie udalo

chcialabym rodzenstwo dla mlodego ale jeszcze nie teraz poki jest
taki malutki wiec optymalnie chcialabym poczekac chociaz ze 2-3 lata
az pojdzie do przedszkola ale z drugiej strony nie chce byc
najstarsza mama na wywiadowkach :-(
poza tym zostalo mi 12 kg i cialo poorane rozstepami.......
ech sama nie wiem....
teraz dostalam awans, lubie swoja prace- jak zajde w ciaze to juz
moge sie pozegnac z firma bo nie beda czekali na mnie znowu tyle
czasu... a z meza wyplaty to same oplaty moge porobic niestety...

i tak sie waham......

marzy mi sie drugie dziecko, chcialabym zeby mlody mial rodzenstwo
jak najszybciej- chocby juz
z drugiej strony cos bym tez stracila....

tak mnie jakos wzielo na rozmyslania......

a jakie wy macie podejscie do 2go dziecka?

ech jakby to bylo fajnie jakby faceci mogli byc w ciazy! natychmiast
zaplodnilabym meza :-))) nie martwilabym sie ze strace prace i nie
bedziemy mieli za co zyc, nie martwilabym sie ze przeleze znowu
ciaze w szpitalu, ze bede gruba, nie balabym sie porodu......
    • babajagaa Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 10:29
      Oj fajnie by bylo jakby faceci mogli zachodzic w ciaze hehe,ja
      chcialam miec 2 dziecuszko w przyszlym roku tak zeby przed wakacjami
      urodzic kolo kwietnia ale wyliczylam sobie ze musiabym zajsc w ciaz
      gdzies lipiec-sierpien ale chyba nie jestem jeszcze gotowa.Chodzi
      tez o kase bo teraz pracujemy oby dwoje i chcielibysmy cos odlozyc
      czy cos,zaszalec ,jakies wakacje i dopiero pozniej a jak zajde w
      ciae to nie bede mogla pracowac praktycznie od poczatku.Chyba jednak
      postaram sie w przyszlym roku albo pod koniec tego.
      • moni_30 Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 11:14
        Ja zawsze chciałam mieć dwoje dzieci. Od kiedy urodził się Julianek to zmieniłam
        plany. Julek tak mnie "eksploatuje", że po prostu nie mam siły na drugie
        dziecko, ale może to się później zmieni:)Poza tym mam już 32 lata, miałam
        cesarkę, więc powinnam odczekać jeszcze ok roku. Do tego czasu może zmienię zdanie.
    • silvii Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 11:11
      też chciałam mieć dwójkę do 25 lat... nie udało się. Za parę miesięcy skończę 32
      już... (albo dla niektórych dopiero ;P) i widzę jedną rzecz... BRAKUJE mi
      cierpliwości :( i sił. Kiedyś mogłam się zajmować dziećmi w kółko i nie byłam
      tym zmęczona (nawet takimi już podrośniętymi urwisami, byłam kiedyś nianią) a
      teraz? normalnie czasem myślę, że już jestem za stara... może z przemęczenia?
      nie wiem... Dan powinien mieć rodzeństwo bo wtedy dzieci inaczej się
      wychowują... bawią się ze sobą a rodzic ma troszkę więcej czasu dla siebie...
      ale... boję się kolejnej operacji chyba bardziej niż pierwszej... (sn wykluczony
      z powodu wypadku komunikacyjnego), też zostało mi 12kg jeszcze do zrzucenia i
      męczę się z tym okrutnie a nic nie idzie w dół (dzięki 6w ubyło mi sporo
      centymetrów i wzmocniłam mięśnie brzucha, nóg i pleców a to bardzo ważne) a po
      następnej ciązy pewnie przybędzie kolejne 10 i nie będę w stanie się podnieść...
      musiałabym rodzić w obcym kraju a to już mnie kompletnie przerasta... no i jak
      dochodzić do siebie po operacji z dwójką małych dzieci???
      wiem że powinnam ale strach ma wielkie oczy... i na dzień dzisiejszy przeraża
      mnie ta perspektywa... że o finansach w ogóle nie wspomnę...

      Silvii & Dan
    • motylek1407 :) 09.03.08, 11:23
      Mam 35 lat, 34 kiedy urodzila sie Julka - moja pierwsza coreczka. Marze o
      rodzenstwie dla niej, mimo ze nie przespalam od 7 miesiecy calej nocy, ze czasem
      mam serdecznie dosc.... i pewnie chwile bede musiala poczekac - praca. We
      wrzesniu wracam i musze troche poparcowac, zeby mi nei uciekla i podobnie jak u
      Ciebie - z jednej pensji nie wyzyjemy.
      Tez czasem mysle jak to jest ze takie sprawy trzeba rozwazac a nei mozna miec
      wszytskiego i isc swoja droga... a moze mozna? :)
      Pozdrawioam seredczenie.
    • a.l.a.s.k.a77 Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 11:34
      Ja następne mam w planach na nastepny rok ale jak bedzie to tylko
      niebiosa wiedzą. Czasem padam z sił i dziecko wyprowadza mnie z
      równowagi...jestem strasznym nerwusem i mały odziedziczył to chyba
      po mnie:(( W takich chwilach mam wątpliwości czy chce mieć jeszcze
      dziecko. Mąż pomaga mi bardzo ale jest strasznym śpiochem więc noce
      i poranki są praktycznie na mojej głowie. Już sie zresztą
      przyzwyczaiłam do wczesnych pobudek ale wolałabym aby M więcej
      pomagał mi w tej kwesti. Jednak zdecyduje się na drugie dziecko bo z
      jednym to jakos łyso:)) Tylko boje się jak sobie poradzę z małym
      bedąc w ciąży...niestey nie mam nikogo do pomocy tylko męża. Zresztą
      my kobiety mamy w sobie tyle siły że na pewno damy radę. POdrawiam.
    • wyczyny Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 11:47
      juz nie jestem pierworodka, ale widze kilka podobienstw do Ciebie, wiec napisze, ze w praktyce wszystko wyglada inaczej niz sobie wyobrazamy....
      -pierwszego rodzilam-28 lat, ciaza zagrozona, od pierwszego miesiaca na zwolnieniu, przytylam ok.17kg
      -druga ciaza do 9 miesiaca w pracy, przyrost wagi 9 kg
      powiem,ze dzidzia odmladza-przynajmniej ze mna tak jest;
      4 lata to dobra roznica ze wzgledu na moje wygodnictwo, ale dla dzieci lepsze sa mniejsze roznice:-)
      w ramach odmladzania planuje jeszcze 3 dzidzie,mysle, ze do 40 uda mi sie namowic meza ;-)
      a i w tych czasach wiekszosc rodzicow na zebraniach jest juz dojrzala, wiec mysle, ze nie bede sie wyrozniac:-)

      chcialabym byc super zgrabna, ale nie po to, by epatowac seksem i tak: "wszedzie, gdzie sie nie spojrze czyha pokusa gola; wszedzie, gdzie sie nie spojrze, chce sobie zrobic dobrze..."....
      • madziszka Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 12:13
        tak sobie czytam ... że już za stare, za grube....no prosze Was!
        kto jak nie MY dziewczyny powinien teraz rodzić dzieci! Ja tez mam skończone 32
        lata, i powiem szczerze, że nigdy nie czułam się tak młodo i tak pewnie siebie
        jak właśnie teraz. Nigdy nie byłam tak zorganizowana i tak zdrowo myśląca i
        szczęsliwa!!! Przy okazji mocno się za siebie po porodzie wzięłam i musze
        przyznać że już jestem dumna z wyćwiczonego brzucha jak tak dalej bedzie to na
        wakacjach pochwale sie super figurą :) Do wszystkiego mobilizuje mnie własnie
        bycie mamą. Wiec na pewno niedługo zdecydujemy się na drugie dziecko, kiedy
        jeszcze nie wiem, może samo wyjdzie...a dodam że też jestem włąsciwie całe dnie
        sama, bo M. pracuje dużo, rodzina i przyjaciele 3000 km ode mnie i żadnej
        pomocy. Dlatego do pracy nie wracam, bo opiekunka zarabie niewiele mniej ode mnie :)
        Przychylam sie jeszcze raz do opinii że dzieci odmładzają i powiem Wam że czesto
        widuje dziewczyny mające 20pare lat wyglądające i zachowujące się jak 40latki
        albo i wiecej. I nie ma to powiązania z posiadaniem dzieci.
        Wiecej wiary w siebie!
        • madziszka Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 12:15
          mała poprawka : rodzina 300 km nie 3000 km ode mnie....na szczęscie :)
          • bobimax Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 13:41
            Ja nie pierworódka, ale powiem co ja myślę. Pierwsze dziecko miałamw
            wieku 24 lat bo tak chciałam i byłam zadowolona, miałam więcej
            energii i cierpliwości. Drugie najpierw mówiłam, że chcę dwa lata
            przerwy ale jak się Zuzia urodziłam to odwlekałam bo nie byłam
            jeszcze gotowa na drugie dziecko. Zuzia zaspokajała moje instynkty
            macierzyńskie. Po czterech latach i długich namowach męża
            zdecydowałam się, no i zaczęły się schody. 1,5 roku starań i nic. W
            końcu okazało się że mam niedrożne jajowody i miałam zabieg. Na
            szczęście po dwóch cyklach się udało. Z czterech lat zrobiło się 6
            lat różnicy. Teraz mam 30 lat dwójka dzieci. Dziecko odmładza, ale
            ja juz nie mam tej cierpliwości co kiedyś. Ale dobrze jest jak jest
            rodzeństwo a nie same jak palec. I nie ważne jaka jest różnoca wieku
            ważne że mają siebie.
    • klarysa007 Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 13:45
      Starszaka urodziłam w wieku 29 lat. Po 8 miesiącach wróciłam do pracy, a małym
      zajęła się moja mama. Myśleliśmy o drugim dziecku ale wciąż były "jakieś"
      przeszkody. Moja praca, ewentualny jej brak, małe mieszkanie i EWENTUALNA opieka
      nad babcią. I tak zeszło 6 lat :) Potem urodziła sie Tunia - miałam skończone
      36. Tak jak przewidywałam straciłam pracę. Doszła też opieka nad babcią. Jestem
      zmęczona ale równocześnie bardziej szczęśliwa, spełniona, odmłodzona. I myślę o
      jeszcze jednym maluszku przed 40 :D
    • beetaa Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 16:01
      naszego pierworodnego urodzilam w wieku 36 lat, chcialabym jeszcze
      jedno dziecko, ale nie wiem, czy sie jeszcze zdecydujemy, czy sie
      uda. Fakt dziecko odmladza i jakos nie przejmuje sie, ze bede
      najstarsza mama na wywiadowkach ;)
      O karierze juz nie mysle, hehe skonczyla sie z chwila zmiany kraju
      zamieszkania, wiec moze wypadaloby zajac sie wychowaniem dzieci ;)
      Zobaczymy, co los przyniesie, na razie nie planujemy, ale moze sie
      rozmyslimy, albo los nas zaskoczy :)))

      nie wiem, ale strasznie nie lubie slowa "pierworodka", ma jakis
      niesympatyczny wydzwiek i kojarzy mi sie tylko negatywnie, jakos tak
      sprowadza kobiete do roli maszyny rodzacej dzieci, ale jezyk polski
      nie jest jakis szczegolnie delikatny w sprawach porodow,
      seksualnosci itp....


      *****************************************************************
      Jonas. 27.07.2007
      • joasia83m Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 18:38
        w szkole rodzenia polozna mowila o nas "pierwiastka", a tak sie chyba mowi o
        krowach :P wiec myslalam ze w koncu podejde i ja strzele... ale m. mnie
        powstrzymywal:))
        • beetaa Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 18:52
          joasia, a ty bylas napewno w szkole rodzenia, czy to moze byly
          wyklady dla mlodych rolnikow? ;)))
          oj, jak ja lubie tego typu sformulowania, po czyms takim powinien
          tylko pasc wyklad o pielegnacji wymion ;(
        • f3f Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 19:16
          pierworódka Wam się nie podoba... a przy drugim porodzie będziemy nazywane
          wieloródka :D to dopiero straszne określenie - jak dla samicy rozpłodowej ;)
          a wracając do tematu - pierwsze dziecie urodzone w wieku 30 lat - kiedyś zawsze
          chciałam mieć dwoje ale teraz nie wiem czy nie zostanę przy jednym (niestety
          względy ekonomiczne, mieszkaniowe itp)... zobaczymy jak się to wszystko ułoży...
    • boazeria Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 20:17

      pierworodki i pierwiastki!
      musialam jakos w tytule umiescic niezbedne informacje
      jakbym napisala "do mam ktore po raz pierwszy urodzily kolo 30tki i
      chcialyby jeszcze jedno dziecko" to nie zmiescilabym :-)
      • e-gosiak Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 21:08
        Ja pierwszą córkę urodziłam jak miałam 25 lat, większość mówiła ze to tak wcześnie jak na dzisiejsze czasy ale jak właśnie pokazuje życie i wątek taki jak ten, okazało się to dla mnie b. dobrą decyzją.
        Z drugim też zwlekałam choć w głębi duszy chciałam by Wiktoria miała rodzeństwo to trudno było się zdecydować. Starsza była już taka duża odwykłam ,,od pieluch" Sylwię urodziłam jak miałam 32 lata. I porównując - fakt cierpliwość już nie ta. Wydaje mi się, że gdyby Sylwia była moim pierwszym dzieckiem to niestety ale pozostałaby jedynaczką.
    • o.matko Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 22:05
      Ja pierwszego syna urodziłam w wieku 20 lat. Wczesne macierzyństwo w moim
      przypadku było super. Super jest do dziś. Mamy swietny kontakt z synem (choć z
      jego tatusiem już nie, ale to inny temat:)). Teraz Mati 13 marca kończy 16 lat.
      A więc jak łatwo policzyc Kubusia urodziłam mając skończone 35.Tak późno , bo
      ddwa lata wcześniej po raz drugi wyszłam za mąż. Późne macierzyństwo - również
      super. Ja akurat nie zauważyłam abym miała mniej cierpliwości. Może jedynie
      bardziej zmęczona jestem, niz kiedyś ( a może juz nie pamiętam ;). Starszy mimo
      , że dziewczyny mu juz w głowie bardzo mi pomaga. Ponieważ konczymy budowę M
      duzo nie ma w domu. Czasami myślę sobie ,że bez młodego bym sobie nie poradziła,
      a na pewno byłoby mi dużo trudniej. Chłopaki mimo różnicy wieku przepadaja za
      sobą. Często sobie myślę , że fajnie gdyby Kubus miał jeszcze kompana w swoim
      wieku. Ale to juz pomyślimy po przeprowadzce. Wiecie co, jeśli ma sie w sobie
      duże pokłady miłości do dzieci to każdy wiek jest dobry (no oczywiście bez
      przesady:)))A co do odmłodzenia ,to ja się nie czuje na 36. A w szpitalu nie
      chciały mi pielęgniarki uwierzyc jak mówiłam ile mam lat ( więc może coś w tym
      jest)?!
    • malenkie7 Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 22:08
      wiem, ze rodzenstwo jest bardzo wazne. nie wyobrazam sobie zycia bez
      siostry.
      ale.. no wlasnie. koszmar podczas i po porodzie sprawil, ze na sama
      mysl o kolejnej ciazy mam ciarki.
      a mam 31 lat, i dobrze by bylo miec drugie dziecko przed 35. licze
      na to, ze czas zaleczy moje rany i za jakis czas zdecydujemy sie z
      Pawlem na kolejne dziecko.
      • o.matko Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 22:24
        Ja poniewaz miałam koszmarny pierwszy porod - kleszczowy, a po 15 latach bałam
        sie dalej, zdecydowałam ie na cesarkę.
    • dziunia27 Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 09.03.08, 22:44
      ja także chcialabym mniec dwoje dzieci:) i tak sobie ostatnio
      myślalam, ze moze jak mąż wróci z misji, to sie postaramy o
      nastepnego szkraba:)M. wraca we wrzesniu, wiec jesliby tak odrazu,
      to drugie bobo uroziloby sie w czerwcu/lipcu:) akurat dwa lata po
      Julce:) taka różnica wieku miedzy dziecmi mi odpowiada, bo 5/6 lat-
      to za dużo..

      tak:)

      tylko, ze wtedy trzebaby zmienic mieszkanie na wieksze, a z kredytem
      i dwojka dzieci... to niewiem czy maż da rade sam na nas zarobić...
      musiałabym iśc do pracy, a co z dziecmi? dwojke ciągac po babciach?
      eeeee, niewiem...

      a z drugiej strony-męża brat bierze ślub w przyszlym roku w
      lipcu:))) i co? miałaby niepójść? albo iśc z brzucholem? ODPADA:)

      hmm... to niewiem jak to bedzie... czas pokaże...
    • lipiec_2007 Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 10.03.08, 09:06
      Ja wprawdzie z tych bardziej po 30-tce niz kolo 30-tki, ale czuje
      sie zaproszona do dyskusji.

      Zawsze chcialam miec trojke dzieci. Nie wiem, czy sie wyrobie, ale o
      drugim mysle coraz czesciej. Chcialabym jednak najpierw sie
      porzadnie wyspac, a na to w najblizszych miesiacach sie nie zanosi.

      Mam dwoje rodzenstwa - ja jestem najstarsza. Miedzy mna a
      najmlodszym z nich jest 11 lat roznicy. Zbyt duzo. Moj brat traktuje
      mnie bardziej jak matke/ ciocie niz siostre. Miedzy mna a moja
      siostra jest 6 lat roznicy - tez za duzo. Kiedy bylysmy mlodsze nie
      mialysmy wspolnych tematow, bo kazda z nas byla na innym etapie
      rozwoju. strasznie nad tym ubolewalam. teraz nie mozemy bez siebie
      zyc, tak jakbysmy chcialy nadrobic caly ten stracony czas.

      Dlatego tez nie chcialabym zwlekac zbyt dlugo z nastepnym potomkiem.
      Moze za 2 lata...? Nie jestem juz najmlodsza. Najpierw zle
      ulokowalam swoje uczucia, potem moja praca to bylo glownie
      podrozowanie na wiele miesiecy do krajow, gdzie diabel mowi
      dobranoc. Ale nie zaluje, ze macierzynstwo zaczelo sie dla mnie tak
      pozno. U mnie w pracy to norma. I tak jestem jedna z mlodszych
      matek! A na dyskotekach juz sie wytanczylam i juz mnie do tego nie
      ciagnie.

      A propos cierpliwosci, to wydaje mi sie, ze mam jej duzo wiecej niz
      kiedys.
      • a090707 Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 10.03.08, 09:33
        lipiec_2007 napisała:
        > podrozowanie na wiele miesiecy do krajow, gdzie diabel mowi
        > dobranoc.
        Hej kochana masz na mysli Islandie ? :)
        Ja urodzilam Wiktora 17 dni przed 32 urodzinami. Nie bardzo chce mi sie wiecej
        dzieci, ale moj M marzy o trojce !!! Sama mam 2 siostry- mlodsze o 1 rok i 2,5
        roku. Super sprawa bo wszedzie chodzilysmy razem jak kumpelki, a nie siostry.
        Tylko mamie teraz wspolczuje jak musiala nas wychowac- rozumiem bo mam jednego
        lobuza i wysiadam, a jeszcze jedno dziecko...chyba nie dalabym rady, cierpliwosc
        tez mi sie konczy :)
        • lipiec_2007 a090707 10.03.08, 09:52
          Nie, nie.:) To nie Islandia, bo tam diabel w ogole nie mowi
          dobranoc. Zwlaszcza latem, kiedy prawie non-stop jest widno:) W
          Islandii bylam w celach czysto rekreacyjnych. Cudny kraj!
    • narttu Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 10.03.08, 12:06

      nie patrz na to ile masz lat ale jak ci pasuje. 30tka to jeszcze
      kwiecie wieku :)

      Ja koncze 30tke za 10dni a Ida bedzie miec rodzenstwo za jakis czas.
      Ja bym mogla i teraz ale chce sobie najpierw ulozyc sprawe pomocy
      przy dzieciach i pracy bo wiem ze bez pracy nie wytrzymam a z dwojka
      dzieci + praca sobie nie poradze..
      • kamila_m_g Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 11.03.08, 09:29
        Ja jestem pierworódką (a może już nie) z doświadczeniami...
        Pierwsza cięża 27 lat skończyła się w 16tyg, druga rok póżniej i tak
        praktycznie od 8tyg leżenie, polegiwanie i ogólnie rzymskie pozy jak
        to mawiał mój lekarz, w tym kilka razy w szpitalu i naprawdę całe
        mnóstwo problemów, ale udało się dotrwać do 34tyg i Klarka ujrzała
        światło, niestety lekarze zapomieli wyciągnąć z opakowania
        instrukcji, ale teraz po 8 miesiącach już wiem jak to "urządzenie"
        funkcjonuje. Po tych całych przejściach wolę się nastawić, że
        kolejna ciąża też może być ciężka (choć oczywiście nie ma żadnych
        wzorów które mówiłyby że tak żeczywiście będzie) i dlatego
        chciałabym żeby mała miała tak z 3 lata jak będę mieć następne, a
        potem po jakimś czasiemoże jeszcze jedno...
        Jak następne będzie takie grzeczne jak Klara to czemu nie trójeczka..
    • a_beatle Re: Do pierowródek koło 30tki ktore chca 2 dzieck 11.03.08, 16:00
      Drugie jak najbardziej, i na trzecie będziemy otwarci:-) A kiedy? Trudno nie
      planowac, ale wolałabym wpadkę, bo na pierwsze planowane czekaliśmy 1,5 roku:-)
      Jasne, że bywa trudno, z dwojgiem łatwiej nie jest, mimo doświadczenia. Ale nie
      wyobrażam sobie naszego życia bez dzieci:-)
Pełna wersja