boazeria
15.03.08, 11:05
1. tlumaczylam mamie ze jak w dzien mlody zasypia to wystarczy go
przykryc cienkim azurowym kocykiem ale nie- ona za kazdym razem jak
mlody zasypia to ona MUSI go wtedy rozbudzic, rozebrac prawie do
golego i okrywa grubasnym polarowym kocem
2. nie wyciera pupy mlodego przy kazdej zmianie pieluszki tylko po
kupie!! mlody ma juz odparzenia
3.daje mu cos nowego do jedzenia i nie chce powiedziec co a mlodemu
wyskoczyla jakas wyspypka na calej twarzy
4. przekarmia mlodego bo uwaza ze po zjedzeniu deserku mlody musi
zjesc cale jablko a do tego butle soku itd.
5. oczywiscie mlody na rekach non stop i tak jak zasypial wczesniej
w lozeczku SAM tak teraz mam wojne i przez godzine musze go nosic
zanim usnie ale i tak za kazdym razem jak poczuje lozeczko pod
tylkiem to ryk , rece- spokoj, lozeczko ryk, rece spokoj i tak w
kolko
6.ostatnio ugotowala mlodemu zupke z kilkoma lyzkami cukru nie wiem
po co...
7. a wczoraj na odchodnym stwierdzila ze jestem ZLA MATKA bo wogole
pracuje a do tego jej nikt przy mnie nie pomagal i sama sobie
swietnie radzila.........
brak mi sil ale ze wzgledow finansowych nie stac mnie na opiekunke