Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy???

15.03.08, 11:05

1. tlumaczylam mamie ze jak w dzien mlody zasypia to wystarczy go
przykryc cienkim azurowym kocykiem ale nie- ona za kazdym razem jak
mlody zasypia to ona MUSI go wtedy rozbudzic, rozebrac prawie do
golego i okrywa grubasnym polarowym kocem
2. nie wyciera pupy mlodego przy kazdej zmianie pieluszki tylko po
kupie!! mlody ma juz odparzenia
3.daje mu cos nowego do jedzenia i nie chce powiedziec co a mlodemu
wyskoczyla jakas wyspypka na calej twarzy
4. przekarmia mlodego bo uwaza ze po zjedzeniu deserku mlody musi
zjesc cale jablko a do tego butle soku itd.
5. oczywiscie mlody na rekach non stop i tak jak zasypial wczesniej
w lozeczku SAM tak teraz mam wojne i przez godzine musze go nosic
zanim usnie ale i tak za kazdym razem jak poczuje lozeczko pod
tylkiem to ryk , rece- spokoj, lozeczko ryk, rece spokoj i tak w
kolko
6.ostatnio ugotowala mlodemu zupke z kilkoma lyzkami cukru nie wiem
po co...
7. a wczoraj na odchodnym stwierdzila ze jestem ZLA MATKA bo wogole
pracuje a do tego jej nikt przy mnie nie pomagal i sama sobie
swietnie radzila.........

brak mi sil ale ze wzgledow finansowych nie stac mnie na opiekunke
    • patrice7 Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 11:08
      bardzo trudna sytuacja.
      musisz korzystac z jej "uslug" ale nie tak chcesz zeby wygladaly.
      Moze jakas powazna rozmowa cos zmini?
      • lilka.k Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 11:15
        Moja mama jest kochana, bo zajmuje się nimi zawsze gdy chcemy gdzieś wyjść, ale też nie kuma jak do niej mówię: nie wsadzaj w huśtawkę, bo jeszcze nie siedzą (wsadzała). A ostatnio dała im ciastka.
        Jak jej tłumaczę coś o glutenie to patrzy na mnie jak na kosmitę i macha na to ręką :). Ale...i tak gdyby nie ona to bym chyba zapuściła wkorzenie w domu...
      • blanka0 Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 11:15
        my mieszkamy z moja mamą, pierze, sprząta, gotuje, zajmuje sie małą
        jedzie ze mna na wakacje w ramach pomocy.
        Strasznie mnie wkurzaaaaaaaaaaaaaaa ale wiem ze bez Niej nie dałabym
        rady. Bardzo Ja za to kocham i szanuję, choć kłócimy się
        niemiłosiernie.
        A ze sie wtrąca, no cóz ja zapewne tez bede sie wtrącać do wnuków :-
        )))
        Jednak moja mam szanuje moje zdanie i raczej nie robi niczego bez
        mojej zgody i wiedzy.
        • lilka.k Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 11:18
          No własnie też tak sobie mysle, czy jesli bede miala wnuki to będę się wtrącać. Bo sama wychowalam to wiem pewne rzeczy, ale jak pomysle sobie, ze synowa mialaby mnie za to nienawidzic, to chyba sobie podaruje :)
          • blanka0 Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 11:23
            lilka.k ja mysle ze i tak synowej trawic nie bedziesz, przynajmniej
            ja bym nie trawila hihi
            a ziecia to moj maz powiedzial ze przeswietli na wszystkie strony i
            intercyze kaze spisac
            rety dzieci maja 8 mcy a my tu takie brednie :))))
            • lilka.k Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 11:25
              Tak myslisz? Nie, no mam nadzieje, ze nie, jak jakies fajne będą.
              Byle nie jakas w białych kozaczkach i centymetrowym pudrrem na twarzy ;)
              • m0nalisa Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 11:33
                eh temat rzeka....
                moja mam mnie niemilosciernie wkurza, porwaza wiekszosc moich decyzji, jakos tak
                ostentacyjnie sie dziwi. niby pyta ale i tak robi swoje.
                obym ja taka nie byla.
                a wiecie na czym polega patent? zeby sie interesowac swoimi dziecmi i ich
                dziecmi ale nie narzucac i nie kwestionowac wtedy sami przyjda po rade
              • joasia83m Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 11:37
                buahahaha:DD, dla mnie to tez najgorszy typ!! bo takie to mi sie wydaje ze maja
                mozdzek zamiast mozgu:) ale jaka nie bedzie, bede starala sie miec z nia jak
                najlepszy kontakt (co nie znaczy wtracanie sie), nie jak tesciowa ze mna :/
    • lucy_cu Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 11:43
      Wiesz, lepsze już chyba to, niż babcia, która mieszka kilka
      przystanków dalej, a widziała wnuczkę ostatni raz...30 lipca. Moja
      matka zwyczajnie nie lubi moich dzieci. :-(
      A Ty ze swoją pogadaj- wiadomo, że ona robi to w dobrej wierze,
      trochę pewnie i z rutyny, bo sama ma swoje patenty na hodowlę
      niemowlaka. ;-) Na spokojnie się spróbujcie dogadać- z babcią
      trudniej niż nianią, wiadomo. Ale może się da?
      Jeszcze a'propos wycierania pupy- ja też wycieram chusteczkami tylko
      przy kupie, hehe. ;-PPP
    • malenkie7 Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 12:01
      Ja juz kilka razy wtracalam do watkow o tym, jak i mnie moja mama
      irytuje...
      Akurat ten weekend spedzam u rodzicow, jestem u nich od wczoraj. I w
      tym czasie zdazylam juz sie kilka razy zdenerwowac jej gadaniem.
      Denerwuje mnie jak za KAZDYM razem, gdy rehabilituje Piotrusia, ona
      ironicznie pyta, czy on sam lepiej nie cwiczy machajac nozkami i
      raczkami?..? i ze te cwiczenia to jakas moda (jakby metoda Vojty
      byla super przyjemna i modna.....).
      Ma ciągłą presje na wychodzenie z małym na dwor, mówi, ze powinnam
      wystawiac mlodego na drzemki na dwór. Ze w ogole najlepiej jakby
      mlody spedzal caly dzien na dworze.
      Do drzemki chce rozbierac malego najlepiej do pieluszki i opatulic
      kołdrą;)
      Pomimo ze młody nie wstaje jeszcze sam, bierze go pod paszki i
      probuje go stawiac na te nozki. Usilnie chce zeby siedzial, chociaz
      siedzenie mu nie wychodzi najlepiej, bo ma jeszcze kregosłup w
      kształcie łuku i raczej na sile nie powinien siedziec (rada
      rehabilitantki). Owszem, zdaża mu sie samemu usiasc i wyprostowac,
      ale on to robi SAM. Co do karmienia to juz w ogole szkoda słów -
      najlepiej jakbym nakarmila go schabowym.
      Moje usypianie Piotrusia polega na tym, ze po prostu odkladam go do
      lozeczka i jestem przy nim dopoki nie usnie. Czasem trzymam go za
      raczke, glaszcze po glowce, czasem cos czytam - i ja i synek to
      lubimy. No ale nie moja mama, wg niej powinnam odlozyc synka do
      lozeczka i wyjsc z pokoju.
      And many more... jak niekoncząca sie opowieść.
      • ankas4 Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 21:53
        OJ u mnie podobnie jak u dziewczyn tzn wiem ,ze ona chce dobrze, wiem ,ze
        oddalaby za nas zycie ALE wtraca sie czasem tak ,ze ręce opadaja! Ostatnio na
        tapecie sa chrzciny, mama ciagle sie dopytuje czy:zaproszenia zrobilismy, czy
        ubrankko kupilam, czy wiem juz kiedy sa nauki przed chrztem, czy ja mam sie w co
        ubrac ......wrrrr ludzie juz ostatnio nie wytrzymalam i jej powiedzialam ,ze
        jest zaproszona i jest gosciem a nie matka dziecka chrzczonego i ze za bardzo
        sie wtrąca ... to sie obrazila, powiedziala ,ze ja ni doceniam jej troski i
        tyle! oczywiscie potem jej przeszla szajba, ale ja oczywiscie myslalam pozniej
        pare wieczorow czy faktycznie ze mnie taka niewdziecznica czy tez mam racje,
        maz mnie utwierdzil ,ze mam racje i mam sie nie dawac dolowac wiec jakos sie
        trzymam... choc mama znowu ostatnio przyniosla do nas pokazac mi spodenki
        idealne na chrzest:))) podziekowalam ladnie , policzylam w duchu do 10 i juz:)
    • yoopi1 Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 22:01
      Włosy dęba stają jak się to wszystko czyta. U mnie byłoby na 100%
      podobnie ale my trzymamy jednych i drugich rodziców na dystans.
      Uważają nas pewnie za dziwaków, ale tak nam pasuje. Są minusy takiej
      sytacji bo znikąd nie ma pomocy, ale to przemyślana strategia. Wolę
      męczyć się sama z dzieckiem niż jeszcze z rodzicami.
    • effka_81 Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 15.03.08, 22:44
      Moja mama wogóle się nie wtrąca widzi że z mała wszystko oki,czasem tylko coś
      palnie głupiego na temat słoiczków że chemia bla bla bla i tyle.Gorzej było z
      teściową, zrób tak a tak ... ale to się już dawno skończyło po interwencji
      M.Teraz wszystko robi tak jak jej mówie tylko z tym usypianiem na rękach
      przegina! Ale dzisiaj się jej dostało i powiedziała że już nie będzie zobaczymy?
      Nie narzekam obie są zakochane w małej i chca dla niej jak najlepiej!!
    • shemreolin Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 16.03.08, 09:52
      Mnie moja mama nie denerwuje i nie wtrąca sie za bardzo do wychowania wnuczka.
      Za to teściówka czasami mnie załamuje, jak np. gdy umawiamy sie, że do niej
      przyjdziemy ona mówi "tylko weź dla małego jedzenie". no nie wiem, czy ja go
      głodzę czy co? Mały choruje na azs i też ciągle słyszę o tym, że powinnam kąpać
      małego w ziołach albo w krochmalu (a on ma przesuszona skórę!). Na porządku
      dziennym są też historie innych dzieci znajomych i znajomych znajomych. Ja
      słucham sie tylko lekarza i uważam, że nie powinno sie samemu stosować
      czegokolwiek na dziecku, które ma problemy z alergią. No a najlepszy był teściu,
      który powiedział, że liszaj zakaźny najlepiej leczy sie rumiankiem. "Dwie, trzy
      kąpiele w rumianku i już dzieciak by był zdrowy".

      Rozumiem, że oni chcą zrobić wszystko żeby tylko dziecko było zdrowe i zadbane,
      ale myślę, że jednak taki zmasowany atak dobrych rad powoduje tylko, że już
      więcej nie chce sie słuchać, i gdyby naprawdę mieli jakąś pożyteczna rade to się
      ją odsieje z mózgu razem z resztą dziwactw z poprzedniej epoki.
    • monikaj21 Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 16.03.08, 15:25
      Nie zazdroszczę Ci, ja na szczęście nie muszę wykorzystywać mamy ani
      teściowej do opieki nad dziećmi i to sprawia że kochamy się wszyscy
      bardziej bo stosunkowo rzadko się widujemy :)
      A co do rad to oczywiście dają rady, ja ich oczywiście grzecznie
      słucham, wyrażam grzecznie swoje zdanie i jest bardzo sympatycznie.
      A tak serio to zawsze staram się wysłuchać tych rad i przemyśleć bo
      one wychowały po kilkoro dzieci i wcale nie uważam że wszystko co
      mają do powiedzenia jest przestarzałe, a tym bardziej nie zamierzam
      chronić dzieci przed babciami, ciociami bo 'ja wiem lepiej' - owszem
      są pewne rzeczy w których nie ustąpię ale jak mi mniej zależy to
      daje im robić po ichniemu - chcę żeby budowały relację z moimi
      dziećmi również w ten sposób, żeby chciały się tymi dziećmi
      opiekować bo jak je tak będę kijem odganiać i pouczać to nie
      będziemy fajną rodziną, a ja chcę żeby moje dzieci miały nie tylko
      mamę i tatę ale również innych do kochania :)
      • burdziaa Re: Czy Was tez wkurzaja Wasze Mamy??? 16.03.08, 22:11
        Wkurza mnie ale ciesze się,ze zyje i kocham ją bardzooooooo!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja