A moje tylko mleko i mleko...

17.03.08, 13:28
Zupy nie, deseru nie. Nawet chrupki to jakoś tak się znudziły. Ale jak tylko im butlę zrobię to aż piszczą jak widzą. Może to przez to, że sami piją mleko? Nie da rady ich nakarmić..muszą sami i już. Nie powiem, wygodne to, ale za to karmienie łyżeczką..o zgrozo...odwracają paszczę i co im zrobić? Zupę przez smoczek?;), he he..niezły cyrk.
    • madziszka Re: A moje tylko mleko i mleko... 17.03.08, 13:51
      właśnie jestem po "karmieniu" zupką...u mnie też koszmar z tą łyżeczką. Bywają
      dnie że zje pieknie cały słoiczek (malutki oczywiście), ale zazwyczaj konczy się
      na 1/2 lub 3/4 słoiczka. Za to mleczko PYCHA!!!
      • effka_81 Re: A moje tylko mleko i mleko... 17.03.08, 14:07
        A u nas mleczko z butelki odpada.Wszystko tylko łyżeczką, z butelki to wypije
        na spaniu w nocy 90ml i to wszystko.w dzień wszystko na gesto podawane łyzeczką,
        ale przynajmniej ładnie je i nie mam z nią problemów.Może tylko taki że czasem
        się zwymiotuje!!!
    • monikaj21 Re: A moje tylko mleko i mleko... 17.03.08, 14:05
      Dziewczyny, nic nie mówcie - ja to dopiero mam jazdę - mój nie chce
      nic oprócz piersi, banana (sam musi gryźć, nie z łyżeczki) i
      ziemniaków (je łyżeczką, ale 1 - 2 łyżeczki to maks). Nie ma mowy o
      czymkolwiek innym, dziąsła zaciśnięte i patrzy jakbyśmy go chcieli
      otruć. Jabłko jak by mu dać do gryzienia to chętnie, łyżeczką nie ma
      mowy. No i wodę pije ze szklanki, ale jak mu zrobiłam sinlac w
      szklance i dałam to znowu był zacisk dziąseł. I tak codziennie....
      Już tracę nadzieję...
    • uczula Re: A moje tylko mleko i mleko... 17.03.08, 14:12
      a u nas cyc i cyc.
      no... przepraszam jeszcze ewentualnie KONFITURA z jagod - serio...to
      jedyne do czego otwiera buzie szeroko
      reszta - jakby trujaca byla...:/
      i urozmaicaj tu dziecku diete...
      • andzia84 Re: A moje tylko mleko i mleko... 17.03.08, 14:21
        no tak, u nas deserki chętnie, zupki tylko robione przez babcie, moimi i
        słoiczkowymi gardzi :)
        chciałabym żeby butle już sam trzymał ale jakos mu nie idzie, ale to chyba
        bardziej lenistwo
        • ciakaciak Re: A moje tylko mleko i mleko... 17.03.08, 21:11
          Też miałam ten problem. I się stresowałam, bo niedługo wracam do
          pracy. Poradziłam sobie następująco:
          1 dnia odciągnęłam sobie rano trochę mleka i dałam córci łyżeczką
          2 dnia dodałam pół łyżeczki kaszki
          3 dnia łyżeczkę, potem dwie, aż swoje mleko zastąpiłam wodą.
          No i wcina rano i wieczorem kaszkę. w południe słoik obiadku, a na
          podwieczorek trochę jabłuszka. O butelce nie chce słyszeć i już się
          z tym pogodziłam. Polecam cierpliwość i konsekwencję.
    • klarysa007 Re: A moje tylko mleko i mleko... 17.03.08, 22:32
      Dobrze Cię rozumiem choć akurat z drugiej strony :)
      Starszak co prawda jadł i zupki i deserki ale na widok kaszki dostawał drgawek,
      a butelki nie wziął do dzioba ani razu. Za to Tunia deserki wcina pięknie, a
      zupki półgębkiem i to po przegłodzeniu. Jak ma humor to pół dużego słoiczka, a
      zwykle 1/3. Na widok butelki zaciska usta i się krzywi. Więc moje dzieci
      łyżeczkowe są :D za to butelki, która czasem byłaby wygodna nie tykały.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja