latortura
21.03.08, 08:48
dziewczyny jaderka Synka zrobily sie takie czerwonawe, a hm...jak to
nazwac? po imieniu chyba ;) woreczek mosznowy - bo o niego
najbardziej mi chodzi - tak jakby "popekany", tzn. on jest z reguly
taki pomarszczony ale miedzy tymi "marszczeniami" sa tak jakby
podraznienia, mam wrazenie, ze jest miedzy tymi rowkami wilgoc,
czy to moze byc zwykle takie odparzenie? nigdy Synek nie mial
odparzonej pupy a juz zwlaszcza siusiaczka,
ostatnio czesciej robi kupki, caly jest wtedy zabrudzony, moze sobie
faktycznie podraznil,
smaruje sudocremem i juz jest dobrze ale moze ktoras z Was tez tak
miala u Synka i poradzi cos na to,
myslalam, zeby przemywac rumiankiem,
doradzcie cos,
buziaki