gmonika
27.03.08, 10:01
przede mna ostatnie dni wolnosci od wtorku ide do pracy, bardzo
chialam juz sie wyrwac z domu ale jak przyszlo co do czego to czuje
starszny zal ze nie bedzie mnie wiekszosc dnia przy moim misiu i ze
jakas obca baba bedzie z nim chodzila na spacerki i sie bawila :(((
misio jakby ja akceptuje bawia sie razem fajnie, jak ich wczoraj
zostawilam razem na prawie 5h i wrocilam myslalam ze bedzie dramat a
tu miso siedzi sobie zadowolony i podskakuje w foteliku, fakt jak
gowzielam na rece to nie chcial mnie puscic prze pol godziny, w
sumie powinnam byc zadwolona a jednak czuje niepokoj ze nik sie nim
nie zajmie tak dobrze jak ja i nikt inny nie potrafi go tak wyczuc :
((( do tego pzry badaniach do pracy wyszlo ze cos jest nie tak z
moim sercem (szok) i jutro ide na dodatkowe badania wiec sie
dodatkowo denerwuje, powiedzcie ze wszystko bedzie ok misio nie
bedzie plakal a na ekg to tylko przypadek ze tak wyszlo!!! wszystko
chyba ze zmezenia bo nie spie po nocach robie jakies cholerne
tlumaczenie jak to jest ze jak siedzialm w domu to nic sie nie
dzialo jak zgodzilam sie zrobic tlumaczenie to sie okazalo ze ide do
pracy i musze do konca wakacji napisac rozprawe doktorska nie wiem
jak to wszystko poukladac :(((