banan - jak często można podawać?

28.03.08, 11:10
Jak często dajecie dziciom banana i w jakich ilościach? Tak się
zastanawiam właśnie czy można z nim przesadzić. Ja daję 2-3 razy w
tygodniu, ale Nikola lubi no i może można częściej?
    • lilka.k Re: banan - jak często można podawać? 28.03.08, 11:12
      Tez sie miałąąm pytac :). Bo moje tez lubią. Daję po calym bananie na drugie sniadanie. Jest syty i troche po nim wytrzymują z jedzeniem.
      Ja to dawalam nawet 4 razy w tygodniu, ale nie chce przesadzac, bo banany bardzo kaloryczne są.
    • aurinko Re: banan - jak często można podawać? 28.03.08, 11:14
      Ja daję prawie codziennie, od ok. 4 mca życia Małej, zawsze dobrze tolerowała
      banany i uwielbia je, nawet zmieszane z innymi owocami.
    • lipiec_2007 Re: banan - jak często można podawać? 28.03.08, 11:17
      nigdy nie zastanawialam sie nad racjonowaniem banana. pewnie w
      przypadku nadwagi malucha (ale to dotyczy chyba starszych dzieci)
      nalezaloby na to zwrocic uwage, bo banan jest bardzo kaloryczny.

      moj maly banana lubi i podaje mu go na przemian z jabluszkiem.
    • ridibunda Re: banan - jak często można podawać? 28.03.08, 15:16
      Emilka tez bardzo lubi i daję tak samo często jak Ty. Częściej bym się bala, bo
      koleżance ktora ma córke starszą o miesiąc lekarka zabroniła w ogole podawać
      banana ze względu na chemikalia używane do utzrzymania w świeżości owoców
      podczas transportu i dojrzewania. Może coś w tym jest...
      • poemat125 Re: banan - jak często można podawać? 28.03.08, 15:36
        ja tez słyszałam żeby za czesto nie podawac, ale mój maluch je uwielbia, zresztą
        jak i ja, więc podaję mu tak co drugi dzień albo po prostu jak są w domu, bo nie
        zawsze pamiętam zeby kupić
    • agusiajasia Re: banan - jak często można podawać? 28.03.08, 20:03
      Trzeba dziecko obserwować jak reaguje. Banan potrafi ostro zatwardzić. Zosia
      jadła też na drugie śniadanie, ale teraz na jakiś czas basta, bo biedna kupki
      nie mogła potem zrobić
      • burdziaa Julek nie lubi bananka :-( 28.03.08, 20:29

        • m0nalisa Re: Julek nie lubi bananka :-( 28.03.08, 20:57
          tez sie nie zastanawialam nad racjonowaniem w zyciu bym nie przypuszczala ze
          banan jest taki niebezpieczny heh...

          ja podaje jesli mam codziennie na sniadanie, owoc to owoc . otylosc muminowi nie
          grozi bo szczypior jest i bardzo energiczny, nie zatwardza go a i uwielbia
          banany wiec czemu mam nie dawac :)
          • enya81 Re: Julek nie lubi bananka :-( 29.03.08, 22:32
            U nas banan tak 3 razy w tygodniu. Moja niania mnie ostrzegła żeby nie dawac za dużo bo jej syn od zjadania duzych ilości banana dostał labrii, a tego dziadostwa potem ciężko sie pozbyc.
            • aurinko Enya 29.03.08, 22:39
              Chyba miałaś na myśli lamblie bo nie ma czegoś takiego jak labrie, to dość
              powszechna plotka dotycząca bananów, niestety ciągle rozpowszechniana w internecie.
              A o to tekst ze strony medycznej dotyczącej lambliozy

              "Lamblioza jest chorobą wywoływaną namnażaniem się w świetle przewodu
              pokarmowego wiciowca Giardia lamblia. Pasożyt kolonizuje górny odcinek przewodu
              pokarmowego - dwunastnicę i jelito czcze. Tu przyczepiają się do ścianki jelita
              i intensywnie mnożą. W świetle jelita dochodzi do przeobrażenia w bardzo oporne
              na warunki środowiskowe cysty, które są wydalane z kałem. Tam, gdzie fekalia
              stykają się z wodą pitną, powstają idealne warunki do rozprzestrzeniania się
              zakażenia. Woda pobierana z głębszych warstw jest pozbawiona cyst (zostają
              zatrzymane w warstwie piasku w glebie lub na filtrach piaskowych w wodociągach),
              ale wody powierzchniowe stanowią rezerwuar zarazka. „Podejrzane” są przydomowe
              studnie korzystające z wód podskórnych (często przeciekają do nich fekalia z
              przydomowych osadników ścieków), wody w rzekach, jeziorach, nawet te najczystsze
              w górach! Pierwotniak może też być przenoszony bezpośrednio między ludźmi (np.
              między partnerami seksualnymi!!! - no, proszę... choroba „przenoszona” drogą
              płciową).
              Najczęściej zakażenie przebiega bezobjawowo. Objawy ostrego zakażenia występują
              1-3 tyg. od zakażenia i są niespecyficzne: wodnista biegunka, bóle brzucha,
              często o charakterze kolki, wzdęcia, odbijania, nudności. Objawom może
              towarzyszyć podwyższona temperatura, bóle głowy, złe samopoczucie. Czyli jak
              przy „zwykłej” niestrawności. Choroba przechodzi w stan przewlekły, a o tym, że
              coś jest nie tak mogą świadczyć takie objawy jak: wzdęcia brzucha, cuchnące
              stolce i gazy. To niewiele i raczej trudno na podstawie objawów rozpoznać
              lambliozę. Najczęściej jest tak, że jeśli pacjent ma niesprecyzowane
              dolegliwości niepoddające się diagnostyce i/lub leczeniu, to zaczyna się
              podejrzewać lamblie. I przyznajmy, że biegunka i bóle brzucha naprawdę mogą mieć
              tysiąc innych przyczyn, od niestrawności począwszy!"

              Jak to się ma do bananów?
            • lipiec_2007 Re: Julek nie lubi bananka :-( 29.03.08, 22:47
              ale przeciez lamblioza nie bierze sie z bananow, ale
              zanieczyszcznonej wody, brudnych rak....
    • dziunia27 Re: banan - jak często można podawać? 30.03.08, 01:13
      zgodze sie z aurinko i lipiec_2007:) aleee musze powiedziec, ze tez
      nieraz slyszalam ze lambia jest od bananow...dla mnie to absurd.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja