Do mam piersiowych-pytanie o kaszki

29.03.08, 21:10
Czy Wasze maluchy jedzą kaszki? Jeśli tak,to jakie i na Waszym mleku,czy na
modyfikowanym?
Probowałam podać zrobioną na wodzie-Jusia pluła, na moim mleku-krzywiła się
...Jeśli robić na modyfikowanym,to na jakim,jeśli Mała jest tylko na cycu?
Może polecicie jakaś kaszkę/kleik,które lubią Wasze dzieci?
U nas tylko cyc, zupka (bardzo wybrednie) i deserki (to owszem) a poza tym nie
ma co zjeść...
    • burdziaa Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 29.03.08, 21:15
      u nas menu podobne jak u Was- podstawa piers, 1 raz dziennie owoce i
      zupka( słoiczek kupny, na razie nie chce moich jesc )
      Sinlaca nie chciał , kupiłam kukurydziana ale juz zbieram sie pare
      dni do odciagniecia mleka i nie moge sie zmobilizowac- takze nie
      próbował jeszcze kaszek. Jak pytałam pediatry to kazała na moim
      mleku.
      • pysiulek_79 Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 29.03.08, 21:21
        U nas kaszki nie bardzo, nawet Sinlac i prawde powiedzawszy sama mam
        ten sam problem co ty...
      • lilianak1 Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 29.03.08, 21:23
        u mnie podobnie 1x owoc (deserek ze słoiczka) 1x zupka lub danie
        słoiczkowe i czasem kaszka ale tylko bobovita mleczno-ryżowa z
        malinami. Moja mała nie umie pić z butelki więc daję jej łyżeczką.
        Robię 60 ml wody na 2 czubate łyżeczki kaszki, tyle że wodę mam dość
        ciepłą, bardziej niż 30 stopni. Mała czasem nie ma ochoty na kaszkę
        i faktycznie pluje - zdmuchuje mi ją z łyżeczki, ale często ładnie
        zjada. Tyle że robiłam do kaszki kilka podejść zanim mała się
        przekonała.
      • izamig Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 29.03.08, 21:24
        a ja się martwiłam ż3e tylko mój syynek wybredny. Je zupki ze
        słoiczka, trochę deserku, jadł kaszki na moim mleku, ale teraz już
        nie chce, są czasami takie dni, że tylko cyca chce. Zastanwiam się
        nad tym samym co mu dać aby mu smawało? ale rwie się do wszystkiego
        tego co ja jem, a wiec daję mu prawie wszystko do próbowania. Rano
        czasamije ze mną chlebek z masełkiem na śniadanie, ale precież tam
        nie ma żadnych witamin, a w kaszkach są
        • ju_ka Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 29.03.08, 21:45
          Widzę,że nie tylko ja mam ten problem.Pocieszyłyście mnie trochę.Ach, te
          Tadki-niejadki :)
    • lipiec_2007 Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 29.03.08, 21:46
      u nas to samo: cyc, zupka ze sloiczka, deserek. Na kolacje daje
      sinlac (na wodzie), a czasem glutenowy przysmak na dobranoc hippa
      (na mleku modyfikowanym).
    • chmurcia4 Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 29.03.08, 21:52
      hj, u nas na początku też tak było, ale zaczęłam od gotowej kaszki w
      słoiczku HIPP na dobranoc (bananowa jest najsłodsza i przypomina w
      smaku odrobinę frutapurę deserek) - kaszka jest o wiele bardziej
      jednolita, niż te samarobne więc mała ją po prostu wciąga z łyżeczki
      i widać, że jej smakuje:))
      • lipiec_2007 Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 29.03.08, 22:03
        a ja tej bananowej sie boje. jako jedyna sposrod
        wszystkich "przysmakow" zrobiona jest nie na modyfikowanym mleku,
        ale zwyklym krowim.
    • klarysa007 Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 29.03.08, 23:46
      Jak dobrze, że nie tylko u nas tak jest. Do kaszki się przymierzamy, powolutku :)
    • martulka80 Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 30.03.08, 00:07
      Moja pediatra poleciła nam kaszki bezmleczne robione najlepiej na moim mleku lub
      na wodzie. Jakoś nie zmobilizowałam się do odciągania, więc robię na wodzie ,a
      później cyc. Na początku też nie bardzo mu szło, ale zaczęłam dodawać do kaszki
      (Nestle) parę łyżeczek owoców ze słoiczka i jest ok. Oczywiście też są dni, że
      zje tylko połowę tego co zwykle, ale i tak mam wrażenie, że lepiej po niej śpi.
      Aha ja robię dość gęstą, karmię łyżeczką.
    • a090707 Re: Do mam piersiowych-pytanie o kaszki 30.03.08, 08:56
      Ja najpierw dodawalam do owocow troche kaszki na gesto, pozniej maly jadl kaszke
      bananowa, morelowa na wodzie- sa slodkie, a on lubi owoce i je lyzeczka tez
      robione na gesto i na cieplejszej wodzie niz jest napisane na opakowaniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja