Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba o radę i pomoc

02.04.08, 00:19
Witajcie bardziej doswiadczone ode mnie mamy. Pieknie nas przywitalyscie i
zapraszalyscie na forum Lipcowek2008, wiec teraz skorzystam i poprosze Was o
rade i pomoc.
Jestem w trakcie 24-tego tyg.ciazy. Dowiedzialam sie niedawno,ze bede musiala
miec cc. Moj lekarz prowadzacy mozxe wykonąc mi cc w panstwowym szpitalu, ale
jest to szpital oddalony 50 km od mojego domu (mieszkam w Wawie). Owszem
lekarz jest godny zaufania, jest dobrym operatorem i wogole można na nim
polegać. Ale jednak te 50km to spora odleglosc. Poza tym szpital jest brzydki
bo stary -nie jest tam brudno -po prostu jest stary - sprzed jakichś pewnie 30
lat panują tam warunki-tylko sale na położniczym są odmalowane, łóżka stare, 3
prysznice na cały oddział położniczy, 2 kible. Troche mnie ta odległość i
warunki w szpitalu przerażają. No i poza tym boje sie,ze jakby sie nie daj
Boze dzialo cos powaznego wymagajacego natychmiastowej wizyty w szpitalu to
przeciez nie bede jechac tam te 50km od domu bo moge nie zdążyć, tylko pojadę
do najblizszego szpitala (czyli ktoregos tu w Wawie), w ktorym nie znam
zadnego lekarza i nie wiem jak się tam mną zajmą i dzieckiem. Kolezanki
starsze poradzily mi abym znalazla sobie drugiego lekarza, ktory bedzie
pracowal w jakims szpitalu tu w Wawie. No i rada jest chyba dobra, bo
faktycznie w razie czego wiem do jakiego szpitala tu jechac i mam lekarza z
tego szpitala - to tez jest inne traktowanie pacjentki jaka sie do nich
zglosila (nie chodzi o zapewnienie mi luksusow w szpitalu tylko o to,ze jest
tam lekarz, ktory mnie zna i wie co sie u mnie dzieje).Na samym pocz.ciazy
przerobilam juz wizyte w szpitalu nie majac kompletnie zadnego lekarza
prowadzacego - nie bardzo sie mna interesowali, nie bardzo wogole mieli ochote
cos ze mna robic i mi pomoc, nie odpowiadali na pytania i czekali co powie
ordynator ktory do mnie nie odzywal sie ani slowem).
Chce wiec isc za rada i znalezc sobie drugiego lekarza prowadzacego,ale mam
problem. Po pierwsze nie wiem który lekarz w Wawie dobrze operuje - nie
chciałabym aby ciął mnie przypadkowy ktoś i żeby zrobił to byle jak -wolałabym
się umówić z konkretnym lekarzem na wykonanie cc na konkretny termin żeby mieć
pewność, że to na pewno on mnie potnie i zszyje i że zrobi to dobrze, ze na
pewno o mnie nie zapomni i nie wyjedzie na urlop w terminie mojej cc.
Rezygnowac z tego ktory mnie teraz prowadzi na razie chyba nie chcę
-przynajmniej dopóki nie znajdę nowego, który będzie dobrym "operatorem" i
zgodzi się mnie dalej poprowadzić i potem pociąć we właściwym czasie. Z
dotychczasowego na razie nie zrezygnuję bo zawsze to jest zabezpieczenie - ze
tak jak sie umowilam z nim tak na pewno bedzie bez zadnych niespodzianek. On
zawsze odbiera telefony od swoich pacjentek, nawet jak jest zagranica
(sprawdzilam na wlasnej skorze). Ale co powiedziec nowemu lekarzowi? Jak go
znaleźć? Jestem juz w zaawansowanej ciazy i nie wiem czy wogole jakis lekarz w
tak poznym momencie zgodzi sie podjac dalszego prowadzenia.
Miala ktoras z was podobna sytuacje? Co powiedzialas temu nowemu/drugiemu
lekarzowi? Prowadzilas ciaze u obu naraz? A może szukam problemów tam gdzie
ich nie ma i zamiast szukać nowego lekarza po prostu umówić się z tym swoim
zaufanym na cc i nie przejmować się ani odległością od domu, ani
starością/warunkami szpitalnymi? (szpital ten został w swoim czasie nagrodzony
w akcji rodzić po ludzku i ma dobrą opinię jeśli chodzi o opiekę nad kobietą i
dzieckiem po porodzie -tyle,że jest tam brzydko bo nic nie odnawiane od
jakichś 30 lat-tylko odmalowane ściany w salach). Czy może któraś z was
rodziła w Wawie poprzez cc ze wskazań? W jakim szpitalu i u jakiego lekarza?
Czy prowadziłaś u niego od początku ciążę? Poradzcie cos jak mozecie.
Jesteście już doświadczone i wiecie czy zwraca się uwagę po porodzie na
warunki -wystrój szpitala, czy to wpływa na twoje samopoczucie, czy też nie ma
to żadnego znaczenia i najwazniejsze żeby lekarz był zaufany i dobra opieka
poporodowa dla matki i dziecka? Rozpisałam się, ale mam tak dużo wątpliwości,
ze śni mi się to po nocach i kompletnie nie wiem co robić.
Pozdrawiam Was cieplo i zycze duzo zdrowka dla waszych pociech.
    • edzia.79 Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba o radę i pom 02.04.08, 09:19
      wiesz Penelopa ja oba porody mialam sn i moj lekarz nie pracowal w zadnym szpitalu.
      powiem ci ze to nie mialo dla mnie znaczenia,wybralam szpital ktory mi odpowiadal,ktory byl blisko domu,oferowal warunki na jakich mi zalezalo.
      ja dochodze do wniosku ze lekarze i polozne maja taka specyficzna prace z kazda kobieta musza zajac sie dobrze i fachowo i nic nie pomoze tu lekarz prowadzacy.
      ja na twoim miejscu nie zmienialabym lekarza tylko nadal chodzila do niego-jesli uwazasz ze jest dobry.
      a poszukalabym na forum;SZPITALE dobrego szpitala z dobrym zapleczem dla niemowlat,takiego ktory nie stwarza problemow z przyjeciem na oddzial itd (Kasprzaka,Karowa,Zelazna-tu akurat jest przepelnienie)
      jesli masz wskazania do cc to kazdy lekarz je wykona najlepiej jak potrafi.
    • e-millie Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba o radę i pom 02.04.08, 11:59
      witam,
      ja akurat jestem z tych na wszystko dmuchających - w miarę możliwości staram się
      wszystko zawsze przewidzieć, zaplanować, mieć plan b i c ;) dlatego rozumiem
      Twoje obawy. ja rodziłam dwa razy sn, ale za każdym razem ze swoim lekarzem, z
      którym wcześniej byłam umówiona. rodziłam na inflanckiej - szpital nie jest
      piękny, ale za to lekarze przemili i położne, jeden z mniej zatłoczonych i
      oczywiście mój lekarz tam pracuje. w październiku na świat w tym właśnie
      szpitalu planuję urodzić nasze trzecie dziecko, więc z czystym sumieniem mogę go
      polecić. na priva wysyłam również namiary na lekarza - prowadził moje dwie
      ciąże, "rodził" z nami obie córeczki, a teraz mamy trzecią powtórkę z rozrywki ;)
      zazwyczaj odległość 50km nie stanowi problemu, ale u mnie akcja porodowa
      przebiega bardzo szybko i bałabym się podjąć takie ryzyko. z drugiej strony
      piszesz, że masz zaplanowane cc, więc w tej sytuacji chyba można umówić się z
      lekarzem na konkretny dzień i godzinę, więc ryzyko jazdy do szpitala w korkach
      na sygnale jest minimalne :) jeżeli cenisz swojego lekarza, czujesz się z nim
      bezpieczna i poza walorami estetycznymi szpital Ci odpowiada, to może
      niepotrzebne te wszystkie zmiany... najważniejsze jednak, żebyś Ty czuła się
      spokojna, więc decyzja należy do Ciebie.
      wszystkiego naj! trzymajcie się cieplutko,
      pozdrawiam gorąco,
      e-millie
    • malenkie7 Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba o radę i pom 02.04.08, 13:35
      Ja na Twoim miejscu wybralabym taki szpital, w ktorym pracuje
      fachowy personel, gdzie odpowiednio zajmą się Tobą i maluszkiem w
      trakcie i po porodzie. To czy sa kwiatki w oknach, kolorowe zaslonki
      i inne cuda wianki nie ma znaczenia - najwazniejsze abyscie byli pod
      dobra opieką. Czyli dobry sprzet, wykwalifikowane połozne i
      pielegniarki oraz zaufany lekarz. Gdy dziecko sie urodzi, bedziesz
      potrzebowala wsparcia, przy wielu podstawowych sprawach jak higienia
      osobista, karmienie. Twoje dziecko bedzie rodzilo sie przez cc, wiec
      wazne aby przy porodzie byli dobrzy lekarze (operujacy,
      anestezjolog). Ja co prawda rodzilam sn, ale przez to, ze trafilam
      na konowałów podczas porodu, przezywalam ogromny stres kilka mcy
      jeszcze po porodzie, bo nie wiedzialam, jak bledy popelnione przez
      konowałów odbiją sie na zdrowiu dziecka. Zaplanuj sobie wszystko,
      przygotuj plan "b", poczytaj o porodzie cc - aby wiedziec, co Cie
      czeka. Po prostu postaraj sie miec duzą wiedze, bo ja przez jej brak
      bardzo cierpialam.

      Ja wiem, ze jesli przyjdzie mi w przyszlosci rodzic po raz drugi,
      zrobie wszystko, aby porod odbyl sie w asyscie kompetentnych
      zaufanych osob - a to czy bedzie jedna czy dwie toalety na oddziale -
      to dla mnie sprawa trzecioplanowa.
      • penelopa1 Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba o radę i pom 02.04.08, 15:01
        Dzięki dziewczyny za odzew. Tak e-millie - też jestem z tych dmuchających na
        zimne. Na Inflanckiej leżałam na samym początku ciąży z plamieniami. Może i nie
        jest on piękny, ale i tak wygląda lepiej niż ten, w którym pracuje mój lekarz
        prowadzący (zarówno w środku jak i na zewnątrz). Czysto tam było jak rodziłaś?
        Bo jak ja tam leżałam (w listopadzie 2007) to toalety były prawie wogóle nie
        sprzątane, a w salach tylko "przeleciała" salowa podłogę i to też niedokładnie.
        Kurzu z parapetów ani kaloryferów nie wycierała przez cały tydzień. Dopiero w
        niedzielę wzięły się za sprzątanie toalet i pryszniców bo następnego dnia pan
        ordynator miał być na oddziale (leżałam na patologii ciąży).
        Mnie przede wszystkim przeraża odległość do szpitala - te 50 km. Bo jeśli
        cokolwiek będzie się działo przed terminem planowanej cesarki...muszę przejechać
        przez całą Wawę i dopiero na wylotówkę i dopiero stamtąd też jest jeszcze spory
        kawał drogi do tego szpitala. Zwyczajnie mnie to przeraża. E-mille, a możesz mi
        napisać kto prowadził twoją ciążę? I może wiesz czy on dobrze tnie -to też ważne
        żeby nie ciął mnie uczący się student.
        Pozdrawiam was dziewczyny i dzięki za odzew. Może któraś z was miała cc w Wawie
        i może polecić dobrego lekarza?
        • penelopa1 Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba-do malenkie7 02.04.08, 15:08
          No właśnie -piszesz przygotuj sobie plan B. To znaczy - co konkretnie masz na
          myśli, co powinnam w nim uwzględnić? Mnie się wydaje,że ten plan B to właśnie
          znalezienie lekarza tu na miejscu -w razie jakby co to jest blisko. Ale jestem
          nowa w temacie,bo pierwszy raz jestem w ciąży, więc nie wiem jaki ma być ten
          plan B - co ma uwzględniać? Powiedz coś więcej. Wychodzę tu pewnie na jakąś
          głupią gęś, ale skoro tak napisałaś to proszę rozwiń swoją myśl -wszelkie
          wskazówki i mądre rady są mile widziane bo czuję się zielona jak szczypiorek na
          wiosnę (jak zapewne każda pierworódka).
          Pozdrawiam
          • patrice7 Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba-do malenkie7 02.04.08, 19:59
            wiesz 50 km to jest bliziutko , jesli chodzi o porod :))
            zwlaszcza ! jesli masz miec cc, to po co chcesz kombinowac i isc do
            "pieknego"szpitala , jesli masz zapewniona opieke fachowa w innym??

            zalezy ci na "kwiatkach na oknach"jak napisala dobrze malenkie7 czy na opece?

            a wlasnie tam bedzie lekarz do ktorego masz zaufanie.
            wiec dla mnie sprawa oczywista.

            Co do zmiany lekarza ja zmienialam 5 razy , bo wciaz sie przeprowadzalam :))
            ostatni raz zmienilam ok 8 mc

            Masz do tego pelne prawo.


            AAA i jezszce jedno z jednego NAJWAZNIEJSZEGO powodu nie szukalabym w wawie
            szpitala, -pisalas ze tamten mial wyroznienie w akcji rodzic po ludzku !!! to
            OGROMNIE WIELE,sama rodzilam w takim szpitalu i nie wyobrazam sobie teraz rodzic
            gdzies indziej ,gdzie rodzace traktowane sa masowo!
    • dmgr Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba o radę i pom 02.04.08, 17:44
      Ja w pierwszej ciąży od początku chodziłam do lekarki, która pracuje w naszym
      (najbliższym) szpitalu, jednak w połowie ciąży jej diagnozy i teksty mnie bardzo
      zdenerwowały i postanowiłam zmienic lekarza. Poszłam do faceta, który już nie
      pracował w tym szpitalu (kiedyś tak) ale był bardzo dobrym ginekologiem. W
      trakcie porodu (sn) i tak byli inni lekarze bo tamta babka akurat miała wolne
      więc wsio ryba już było a w sumie zdążyłam juz niektórych poznac bo poleżałam
      dwa razy po 6 dni w ciąży na krpolówkach. W drugiej ciąży też chodzilam do
      lekarza, który nie pracował w moim szpitalu i też sobie chwaliłam mimo, iż nie
      był przy porodzie (a tym razem poród odbierał mój sąsiad jak się okazało
      ginekolog o czym nie wiedziałam - teraz trochę dziwnie się czuję nawet jak mówię
      mu "dzień dobry").
      • penelopa1 Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba o radę i pom 02.04.08, 18:05
        No tak - w sumie jak się rodzi sn to lekarz z danego szpitala nie jest taki
        ważny ani potrzebny - bardziej położna. Ale w przypadku cc jest całkiem inaczej
        - tu lekarz jest najwazniejszy bo to nie wszystko jedno czy tnie ktoś kto się
        zna czy konował albo niedoświadczony, albo student. Stąd moje obawy i problemy.
        • edzia.79 Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba o radę i pom 02.04.08, 18:32
          wiecie co ja nie wiem,moze ja nie przykladam wagi do takich spraw chociaz przecie zdrowie dziecka jest najwazniejsze,ale co moze nie tak zrobic lekarz przy cc???
          chyba to nie jest taka sztuka przeprowadzic cearke ze musi byc do tego jakis wybitny specjalista.
          chyba kazdy poloznik umie robic takie rzeczy i kazdy sie stara zrobic jak najlepiej umie bo w gre wchodzi czyjes zycie.

          no nie wiem ja bym postawila na dobry szpital tzn taki z fachowcami i sprzetem do ratowania niemowlat a nie na konkretnego lekarza.
          • zorkaa Re: Zmiana lekarza w 24-25 tc-prośba o radę i pom 02.04.08, 21:56
            pewnie każdy konował potnie, ale chyba nie każdy dobrze zszyje, a to
            chyba też jest ważne przy cc, chociaż tylko teoretyzuję bo rodziłam
            sn. ja rodziłam na madalińskiego, nie miałam ta lekarza ani położnej
            i uważam , że dobrze się mną zajęli. ale z drugiej strony poród był
            bez komplikacji i lekarz tylko stał pod ścianą z założonymi
            rękami... a, i nie zgodzę, się że 50km przy porodzie to mało. ja
            miałam 15min do szpitala, a na izbie przyjęć miałam już 9cm;)
            penelopa, jeśli ufasz swojemu lekarzowi i jego szpital, choć
            obskurny, jest dobrym szpitalem to chyba bym na twoim miejscu
            rodziła właśnie tam. a w wawie zorientuj się o którego szpitala
            pojechać tak "na wszelki wypadek". a lekarza zmieniać nie musisz,
            możesz pochodzić sobie do dwóch. powodzenia życzę:)
Pełna wersja