a.tygrysica
05.04.08, 10:00
Tatuś postanowił wczoraj obciąć synka nożyczkami, kiedy mnie nie
było. Efekt możecie sobie wyobrazić, gdy ktoś sam próbuje obciąć
ruchliwe i kręcące się dziecko. A więc ma fryzurę jak to się teraz
mówi "asymetryczną", ale wygląda jakby go obcięła 5 letnia siostra -
łyse placki miejscami, za jednym uchem obcięte prawie do czubka
głowy...(jestem WŚCIEKŁA!!) Nie da się tego skorygować nożyczkami.
Nic mu nie będzie jak go obetnę maszynką do strzyżenia na króciutko?