Jak ją namówić do jedzenia???

08.04.08, 21:34
Dziewczyny, moje dziecko jest strasznie chude. Nie umiemy dobić z wagą nawet
do 7 kg. Podaję jej zupki, ale nimi pluje. Zje dwie łyżeczki, a potem zupka
jest wszędzie. Już nawet ulubionego kleiku z owocami nie chce jeść. Próbuję ją
oszukiwać i dawać niby moje jedzenie z talerza, ale też nie działa. Po prostu
beczeć mi się chce, jak patrzę na to wychudzone ciałko... :(
    • pysiulek_79 Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 08.04.08, 22:01
      a probowalas Sinlac? ponoc wszystkie to lubia - chociaz moja jest
      chyba wyjatkiem bo wiecej niz 60 ml to nie wypije... No ale moze
      Emilka sie skusi? Albo moze "zywy" banan do lapki?
      Poza tym nie okreslilabym jej jako wychudzonej - chyba sie ostatnio
      za duzo na Luske napatrzylas a to klocek wyjatkowy jest:)
      • yvonne79 Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 08.04.08, 22:05
        Kochana, Sinlac dostaje co wieczór. W porywach wypije 100 ml, najczęściej jednak
        pożera tylko 60-80 ml. Banan do łapki - owszem. Ugryzie, trochę połknie, resztę
        wypluje a pozostałego banana zgniata palcami i rozrzuca po całym mieszkaniu.
        Jest chuda, tyko nie widziałaś jej bez ubranek... Skóra i kości :(
        • pysiulek_79 Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 08.04.08, 22:08
          a co probowalas z zupek? probowalas ziemniaka z dynia z Hippa? Bo to
          tez jest dzidziusiowy hit - slodkie, okropne a moja wcinala jak
          niemadra:)
        • joasia83m Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 08.04.08, 22:11
          banan jest rzeczywiscie zapychajacy i bardzo go dzieci lubia
          ale ja nie daje calego w lapke, tylko po kawalku do dzioba, bo nie chce mi sie
          potem szorowac wszystkiego:))
          i tym sposobem maly wcina jednego banana za jednym razem
          • yvonne79 Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 08.04.08, 22:58
            Obiadków Hippa nie podawałam. Podawałam obiadki Gerbera i też nimi pluła
            (mocniej niż moją zupką).
            Banana też podawałam po kawałeczku do buzi i efekt niestety ten sam - plucie. W
            ogóle strasznie się krzywi, jak tylko cokolwiek ma w buzi.
    • asuzi Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 08.04.08, 22:56
      mamy podobnie, gdy Zuzia je tańczymy wokół niej, laptop; muzyka i
      bajki, telefon - melodie, telewizor, i mąz tańczy i się wygłupia.
      Dzis posadziłam Zuzię na nocnik i zjadła zupkę, przy okazji zrobiła
      upkę, może mało apetyczne ale ciesze sie że zjadła.
      Robiłas badnie krwi? MOże brakuje witamin> Po tym jak Zuzia
      przyjmowała kwas foliowy i żelazo, zaczęła lepiej jeść
      • yvonne79 Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 08.04.08, 23:02
        Tak, robiliśmy badania krwi dawno temu. Miała anemię. Ciągle podaję jej żelazo,
        witaminę C, witaminę B6 i kwas foliowy. Za kilka tygodni znów będziemy robić
        morfologię. Niestety, apetyt nadal nie wrócił. Nie chce jeść i już :(
        • modeko Re: To tak jak u mnie 09.04.08, 12:59
          Filip waży 7700kg. Chyba jest najmniejszym chłopcem na forum.
          Jego głównym jedzeniem jest cyc.
          Sinlacu nie mogę podawac bo prawdopodobnie ma uczulenie na ryż
          Na banana ma straszne uczulenie.
          Dyni z Hippa nie chce jeśc.

          Ma przepisane żelazo i witaminy ale na razie nie mogę mu podac bo ma kaszel
          alergiczny.
          Dopiero jak mu przejdzie mogę dac żelazo.

          Mam też dla niego Bebilon Amino którego też nie chce jeśc.

          Po prostu załamka:(((((((((
          • asiak_83 spróbujcie może... 09.04.08, 13:52
            wyłożyć ich jedzenie na normalny "dorosły" talerz i karmić
            maluszki "prawdziwą" łyżką. Na moją Olę to działa, czuje się chyba
            bardziej dorosła. A jak już nie chce nawet jeść jej papek, to daję
            jej rozdrobnione ziemniaczki - dla niej to prawdziwy przysmak, ale
            obowiązkowo z dorosłego talerza i dorosłej łyżeczki :D
            • yvonne79 Re: spróbujcie może... 09.04.08, 14:18
              Niestety, próbowałam... Jadłam obiad z Małą na kolanach i miałam na dorosłym
              talerzu ziemniaki, mięso i sałatkę. Dostawała ziemniaki widelcem i choć jej
              smakowało też pluła. Po prostu załamać się można, bo nic nie działa :((( Jej
              jedzonko też podawałam na talerzu i dorosłą łyżką - efekt ten sam :(
    • gosia_4 Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 09.04.08, 14:07
      U mnie też, jak Ci już pisałam z wagą kiepsko, ale moja wybrała
      sobie jeden smak - ziemniaki ze szpinakiem Bobovity i był okres, że
      dodawałam jej ten szpinak do każdej zupki - do pomidorówki, do
      jarzynowej, nawet do rosołu. Mieszałam tak pół na pół, czasem trochę
      mniej i jak było czuć szpinakiem to jadła. Później szpinak powoli
      wycofałam i na dzień dzisiejszy w ciągu dnia zjada ok 100 - 130 ml
      zupki. To chyba niezbyt dużo, bo miała ze 3 dni w swoim życiu, że
      zjadłą prawie 200. Oczywiście są dni, że zaciska zęby i nic, wtedy
      wyjmuje słoik szpinaku i zjada całe 130 ml. Oprócz tego ostatnio
      hitem u nas jest szynka drobiowa, ścieram ją na tarce (na grubych
      oczkach) i daje do buźki + bułeczka , to nam załatwia pierwsze
      śniadanie. Na drugie daję ok 60 ml ( bo więcej nie zje) kaszki na
      wodzie. Sinlac daję wieczorem i przez 2 tygodnie jadła mi już po ok
      140-150, a teraz od tygodnia znów 70-80 ml, max 100. Nie wiem o co
      chodzi - może zęby?
      Odnośnie wagi, miesiąc temu było coś koło 6,5 kg i też zastanawiam
      się czy dobiła do 7?
      • yvonne79 Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 09.04.08, 14:22
        Jedziemy na tym samym wózku :( Tyle, że Iga zjada więcej.
        A tak w ogóle jak ona teraz się czuje? Zdrowa?
        Buziaki :*
        • gosia_4 Re: Jak ją namówić do jedzenia??? 09.04.08, 14:37
          Dzięki, Iga w porządku, od czasu trzydniówki nic nas nie dopadło :-
          ).
          Popróbuj może jeśli masz cierpliwość inne smaki, moja Gerbera nie
          chciała tknąć, ani Hippa, ten szpinak Bobovity jej posmakował, a na
          przykład szpinak Hippa już był bleee. Gdybyś widziała ile słoików u
          mnie się zmarnowało zanim wpadłam na ten szpinak. No a później
          powoli jakoś poszło. Za to Iga bardzo długo nie jadła żadnych
          deserków. Pluła , zaciskała zęby. Dopiero od 2 tygodni potrafi parę
          łyżek zjeść. Pól słoiczka (tego małego 130 ml) daje jej przez pół
          godziny :-(. No ale to i tak juz jakiś sukces. A wczoraj po raz
          PIERWSZY wypiła ok 50 ml soku owocowego, bo też nigdy nie chciała i
          pluła. Oj, łatwo nie jest.....:-).
    • bubunia1 To co je? 09.04.08, 15:05
      Napisz proszę co, ile i o których godzinach je. Taki realny plan.
      Moja tez miała przez pewien czas niechęć do zupek więc przez 2 tyg odstawiłam a
      potem już ładnie jadła. Tak jak dziewczyny pisały "normalną" łyżeczką ;) Ale u
      nas nie ma generalnie z tym problemu.
      • yvonne79 Re: To co je? 10.04.08, 10:42
        Widzisz, cały plan dnia z jedzeniem jest często chaotyczny przez to, że Mała nie
        chce pokarmów stałych i tylko cyca chce. Jako, że moim pokarmem nie najada się
        wystarczająco, to czasem po 1,5 godz. już woła znowu o jedzenie. Chodzi o to,
        żeby ona chciała częściej pokarmy stałe niż cyca. Nawet ją kiedyś przegłodziłam
        i nie pomogło. Przerwy w dawaniu zupek też były i nic...
      • matizka Re: To co je? 10.04.08, 10:45
        Moim zdaniem Amino jest jakiś bardziej kaloryczny, no i lepiej
        przyswajalny dla alergików, wieć warto go używać.

        ja bym też do czego się da próbowała dosypywać kaszki (nawet jak zje
        tylko kilka łyżeczek to bardziej kaloryczne bedzie:)

        Ja jak piszę wyżej mam problem z grubaskiem któremu się odwidziało -
        ja go nie chcę tuczyć, ale bym chciała by jadł zdrowe rzeczy :0
Inne wątki na temat:
Pełna wersja